NIEMOGĘ SOBIE PORADZIĆ JUŻ!!!!

2 lata temu
MÓj tatuś przegrywa walkę z tym potworem...6mies jak walczy..było ciężko..po chemii nabrał życia zaczął jeść tyć czuł się nieżle..po czasie zaczęły boleć okropnie plecy że nawet nie spał..zastrzyki tabletki kroplówki nic nie pomagało na ból..odebrał 10lamp..został przewieziony na oddział wewnętrzny..bardzo słabe serce ma..ledwo mówi chodz(nogi strasznie opuchnięte)lekarze nic nie mówią..jak mama poszła spytać lekarki dlaczego boli spac nie może to z wielkimi pretensjami odparła..jak są przerzuty to musi boleć...w taki oto miły sposób sie dowiedzieliśmy o przerzutach jednak niewiemy gdzie te przerzuty bo nie powiedziała nawet..wczoraj lekarze tylko mówili ze niema poprawy,podwyższony cukier..dziś z kolei spadek temperatury..nawet pisząc łamie mi się gardło...wrócił z większą mocą,dlaczego? ;(
62 odpowiedzi:
  • monia6227 to co opisujesz to istny horror, mam na myśli szpital. Nie możecie dać się tak zbywać, mama ma prawo wiedzieć co się dzieje z jej mężem. W ogóle robią tacie jakieś badania? Skąd wiedzą, że są przerzuty? Domagajcie się informacji, tak nie może być.
  • Mama jutro ma iść do drugiego Dr..przekazane zostały wszystkie badania z Bydgoszczy ..bo Tato został przewieziony karetką na oddział wewnętrzny do innego miasta...Tacie nie powiedzieliśmy o przerzutach...robili echo serca ..Tato bardzo żle wygląda i to mnie przeraża..
  • monia6227 dlaczego Twój tata został przewieziony do innego miasta a nie trafił tam gdzie się leczył? Wiem, że się martwisz ale mimo wszystko musisz być dobrej myśli, tata jest pod opieką lekarzy.
  • dlatego ze zemdlal a jezdzil na radioterapie..wzieli na onkologie podali tlen kroplowke zrobili badania i bardzo slabe serce ma dlatego przewiezli tate..
  • Nie daj traktowac was jak smieci.pamietaj to nie musi nie powinno i nie moze tak wygladać.uwierz ze panstwowo sa prawdziwi ludzcy lekarze z sercem i ala lekarze bez duszne maszynki....i tak dlugo te maszynki beda tak postepowały jak dlugo wy jako rodzina sobie na to pozwolicie.oczywiscie wiem;ze choraoba i malka z nią wykanczaja i czlowiek juz samym tym jest załamany...a te maszyki na tym wlasnie zerują.pamietaj nie daj się.uwierz wiem co mowie-piszę...moj tato jest na leczeniu paliatywnym stan ciezki...10 wojen stoczylam zeby traktowali nas jego z szasunkiem godnie.a leczymy sie ha.wegetujemy w Anglii.niby potega-potega w patologicznej medycynie i spychologi
  • monia6227 jak czytam to co piszesz to naprawdę jakiś horror. Z onkologii wysłali tatę do innego szpitala, w innym mieście w dodatku na oddział wewnętrzny zamiast kardiologię skoro są poważne problemy z sercem, podejrzewam, że opuchlizna nóg też tego dotyczy. To wszystko jest jakieś dziwne :( wiktoria11 ma rację, mama musi być stanowcza, a lekarze powinni jej udzielić informacji, nie ma co zwalać na natłok obowiązków, pacjent w szpitalu ma swoje prawa.
  • 2 lata temu
    monia6227 wiem jak ci jest przykro ale tak jak piszą dziewczyny nie możecie się dać tak traktować .Macie swoje prawa i trzeba o nie walczyć.
  • Musicie udać się jak najszybciej do ordynatora oddziału na którym leży tata. I dowiedzieć się konkretnych rzeczy o chorobie. Lekarze nie mogą Was tak traktować! Trzeba być twardym i stanowczym w stosunku do nich. Obawiam się co do nog opuchnietych to wina krążenia. Wiem jak traktuje sie takich pacjentów i zagubione rodziny. JAK ZŁO KONIECZNE! Sama to przechodziłam. Nie można dac się zbyć lekarzom i pielegniarka. Jak czegoś nie rozumiecie to powiedzcie to, niech wam wytłumaczą tak żebyście mogły zrozumieć.
  • Wiem że istnieją lekarze z powołania wiktoria11 ale bardzo rzadko spotykani niestety..agnieszka 76 początkowo była mowa o przewiezieniu Taty na kardiologie jednak zmienili zdanie widocznie ..przewiezli do miasta bliżej domu a że w Naszym szpit niema kardiologii więc wewnętrzny..ja już rady nie daję.. bedąc u Taty przykro patrzeć ale muszę jakoś być twarda ..rozmawiać nawet niemogę z Tatą przez tel bo jak slyszę jego głos słabiutki ...a..ciężko pisać nawet..
  • napiszę póniej co u Taty..narazie ciągle bez zmian i zero poprawy...


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat