Wyrzuć z siebie emocje.

Powiedz mu co o nim myślisz, pokaż jak walczysz ...

Akceptuję regulamin

Pokaż

napisany 28 dni temu

jestem kulturalna więc rzucę Ci zwykle "czesc" nie moge powiedziex ze dobrze sie stało że pojawiłes się w moim życiu aczkolwiek otworzyłes mi oczy na pewne sprawy, to nie zaszczyt że to się stało "dzięki tobie albo przez ciebie" teraz jestem już jakis czas Od Ciebie wolna i nie chce żebys więcej się pojawiał już wystarczy. Przeżyłam przez ciebie trudny okres w życiu ale mam nadzieję że to już koniec. Teraz jest mój czas bez Ciebie i nie chce Cię więcej gościć.  Wiec trzymaj sie jak najdalej odemnie. Bez odzewu.

napisany 2 miesiące temu

nie wiem, czego się spodziewać, nie wiem co  nam zrobisz. Mój ojciec nie był dobry,ale to mój ojciec, dziadek moich dzieci. Spotykamy się z Tobą po raz pierwszy, oby ostatni. Nie chcę żebyś wygrał, panicznie boję się ciebie i tego co możesz nam przynieść. Odejdź...

napisany 2 miesiące temu

Mam niecałe 20 lat i podejrzewam u siebie raka płuc z przerzutami, nie pale, w życiu na imprezach zdarzyło mi się wypalić łącznie 100papierosow max, mój dziadek zmarł na raka płuc kiedy miał 75 lat było to 6 lat temu, teraz posiadam objawy pieczenie, ból w klatce piersiowej, ból brzucha, i powiększone węzły chłonne, objawy czuje od okolo 1 tygodnia, czuje się źle, osłabiony, poce się, i boję tak bardzo że nie mogę już wytrzymać, i życie z tą myślą, jeszcze nie powiedziałem nikomu absolutnie nic, zgrywam pozory, chce iść do lekarza na dniach tylko bardzo boję się reakcji mojej mamy że diagnoza będzie zła, ona tak bardzo mnie kocha, jestem jej jedynym synem, ona by bezemnie nie dała rady, najpierw jej tato teraz ja miałbym umrzeć, bardzo boję się śmierci i boję się o nią i o tatę, modlę się codziennie i płacze, nie mogę spać i nie mogę jeść nie mam ochoty na nic, wydaje mi się ze mama już to zauważyła, ale również i znajomi, ogólnie bardzo się boję i proszę o słowa otuchy 

napisany 3 miesiące temu

Żona chorowała, lekarze nie pomogli. Zmarła. Rak jajnika i potem przerzuty. Jeśli podpowiecie jak - to chcę oddać jakiejś kobiecie która teraz cierpi i może jakoś jej pomogę: perukę z kosmetykami i leki przeciwbólowe jakby (oby nie) było gorzej. krzysk1@tlen.pl

napisany 4 miesiące temu

Nienawidze Cie!!!

napisany 5 miesięcy temu

przylazł h...... nikt go nie prosił 

I zabrał mi  cząstkę kobiecości.

Powoli się podnoszę , nabieram sił, a kiedy całkiem wstanę ! 

Dorwę cię h..... i dam ci takiego kopa w d....., 

Zniszczę cię!!!!!!!!!!!!!   BO MAM DLA KOGO ŻYĆ!!!!! 

napisany 5 miesięcy temu

Zabrałeś Krzyśka, nigdy ci tego nie wybaczę.

napisany 6 miesięcy temu

Dopiero Cię poznaję.

Nie wiem jaki jesteś, jak Cię poznać? Nie wiem co mi zrobisz, jak mnie doświadczysz.

Dopiero Ci poznaję. Nie wiem czy się bać, może mi odpuscisz? Nie wiem czy się bać, co mnie jutro czeka?

Dopiero Cię poznaję. Ale cieszę sie, że już Cię poznałam. Niestety, jeszcze Cię nie zaakceptowałam.

Dopiero Cię poznaję i proszę...

DAJ ŻYĆ

napisany 7 miesięcy temu

Byłeś u mojej Mamy 21 lat temu i znowu wracasz, czego ty właściwie chcesz. Daj nam wreszcie święty spokój. Za chwilę chemia i mam nadzieję, że cię więcej nie spotkamy. Ona chce żyć, ma dzieci i wnuki. Odczep się na zawsze.

napisany 7 miesięcy temu

To już 12 lat i 4 spotkania co kilka lat. I leczenie ful wypas. Wtedy rozpacz, bunt, wkurzenie, żal.  Teraz ulga i nadzieja, nieśmiałe porywy radości...minely dwa lata...Korzystam, staram się tu i teraz... Zycie z mieczem Demoklesa nad glowa to Sztuka. Jestem Artystką :)