Guz nerki 10 cm

2 lata temu
Witam! U mojego męża dwa dni temu podczas usg lekarz wykrył 10 cm guza lewej nerki i powiększoną miedniczkę nerki lewej. Mąż ukarżał się jedynie na ból pleców i nieprzyjemne uczucie ciepła w pachwinie i jednym jądrze- to ostatnie minęło nawet kilka dni przed wizytą i myśleliśmy już ze to coś z kręgosłupem bo innych objawów brak na szczęście. Z tego szoku nie zapytaliśmy o jakiekolwiek zalecenia do czasu operacji ( bo nerka jak stwierdził lekarz jest do usuniecia) . Co mąż może jeść z czego nie , co z używkami, słodyczami... I jeszcze czy można teraz męża zaszczepić na zoltaczke czy jest to ryzykowne że względu na nerki? Lekarz stwierdził że guz wygląda nieciekawie i trzeba szybko robić potrzebne badania. Czy z Waszego doświadczenia - szybko trafi na stół i pozbędzie się tego dziadostwa? Może jest ktoś z lubuskiego i wie gdzie jest dobry szpital ? Myślałam o Klinice Urologi i Urologi Onkologicznej PUS w Szczecinie - może macie jakieś doświadczenia? Błagam o jakiekolwiek wskazówki.
152 odpowiedzi:
  • 2 lata temu
    A jakie wyniki krwi ma mąż.
  • Krew miał badaną ponad rok temu i było ok. Teraz musi zbadać kreatyninę przed TK ale chciałabym jeszcze do tego zrobić OB, mocznik, CRP. Warto jeszcze coś dodać? Może enzymy trzustkowe czy próby wątrobowe?
  • Sylwia przekonaliśmy się że wyniki krwi były bardzo dobre nie wskazujące na coś złego bo podobno przy guzach nerek tak jest. Żona też miała rok wcześniej badania i było bobrze. Jak rodzinny da skierowanie na wszystkie badania krwi to ok nie zaszkodzi ale przed zabiegiem chyba nie więcej jak 2 tygodnie trzeba będzie zrobić nowe badania łacznie z badaniem moczu i grupą krwi i krzepliwością a tu już pewnie będzie skierowanie z poradni urologicznej w szpitalu. Pozdrawiam Was serdecznie.
  • Andrzej69 wiem , że guzy nerki siedzą cicho i długo nie dają objawów. Nie chce mi się wierzyć do tej pory, że to się dzieje. Pytałam o te badania, bo może one też dadzą jakiś obraz obecnej sytuacji. Skoro guz jest taki wielki to musiałoby coś chyba wyjść w badanuach krwi...? Może to pomoże w diagnostyce? Nie wiem sama .... ;( Napisz proszę jak się czuje Twoja żona. Mam nadzieję, że lepiej. Jak się goi rana ? Ściskam Was mocno !
  • 2 lata temu
    Sylwia777 niestety wyniki są książkowe a badania obrazowe wykazują guzy. Bywa i tak, że ktoś leczony jest na kręgosłup a dolegliwości były od guza nerki, pojawiają się wymioty i też od nerki jednak często nie łączymy tego z rakiem. Są symptomy których my nie jesteśmy świadomi a lekarze niestety nie są wcale skorzy by sprawdzić czego to może być objawem. Czasami są to pojedyncze objawy, które trwają krótko i znikają by pojawić się za jakiś czas a my nawet nie zwracamy na to uwagi.
  • Od dwóch dni mąż odczuwa kolkę na wysokości żeber. To świństwo daje znać....
  • Sylwia tak jak Viomi pisze badania obrazowe czyli TK pokaże co się dzieje, gdzie i jak jest umiejscowiony, jakiej wielkości jest guz i wtedy lekarz będzie wiedział jak podejść do zabiegu. Sam też tak miałem że chciałbym wszystko zrobić na raz szukając wyjścia i nie dowierzaliśmy że to nas spotkało. Po TK i rozmowie z lekarzem oraz wyznaczeniem terminu zabiegu przyszedł czas na " uspokojenie". Widziałem jaka była szczęśliwa że gadzina usunięta. Żona czuje się dobrze z psychiką bywa różnie bo z końcem roku dopadła nas rodzinna tragedia i też psychika siada czasami i mi. Co do rany to jest ślad po niej zagojona. Przejdziecie wszystko i będzie dobrze.
  • No właśnie, najgorsza jest bezradność :( Muszę nauczyć się cierpliwości...do tej pory gdy był problem to działałam...teraz niewiele mogę i to mnie frustruje. Dobrze, że jesteś tu dla nas ( choć najlepiej byłoby tu w ogóle nie trafic) i potrafisz wesprzeć. Dziękuję. A Twojej żonie życzę baaaardzo długiego życia u Twego boku w zdrowiu oczywiście. Cieszę się, że chociaż fizycznie staje na nogi.
  • 2 lata temu
    Sylwia777, raczej jest nieciekawie. Musicie zrobić wszystko co jest w mocy by mąż jak najszybciej trafił na stół operacyjny. Obraz usg nie jest tak dokladny jak tk. Więc tk powinno być wiodące i dać odpowiedź, czy są nacieki ew./ co niedaj Boże/ przerzuty. Dla pocieszenia powiem Ci, ze też mialam guza o wymiarach 90mmx100mm w obrazie tk a po nefrektomi guz okazał się być w najwiekszym wymiarze na 9 cm. Słyszałam, że po wycięciu gadziny się kurczą, ale nie wiem ile w tym prawdy. Głowa do góry i powodzenia. Bądź dobrej myśli <3
  • Witam Kochani! Po dwóch tygodniach od diagnozy mąż już od wczoraj jest po operacji. W TK nie wyszły żadne nacieki. Operacja poszła planowo, bez komplikacji. Nadnercze miało być wycięte z nerką ale ponieważ guz był tylko w nerce wycięto samą nerkę. Rtg płuc przed operacją wyszło czysto. Czy mogę być dobrej myśli, że i TK płuc wyjdzie ok?


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat