Przezycie w raku jasnokomorkowym nerki

3 lata temu
Witam serdecznie.Pragne podzielic sie informacja ze wlasnie minelo 11 lat po nefrektomii z powodu raka jasnokomorkowego nerki.Pragne nawiazac kontakt z osobami o tak dlugim przezyciu,a osobom ktore sa na poczatku walki zyczyc powodznia.
16 odpowiedzi:
  • 3 lata temu
    Hej. U mnie minęło 5 lat i 8 miesięcy. Czekam właśnie na wynik tk płuc . Mam nadzieję, że będzie dobrze. Takie wpisy jak twój dodają skrzydeł i optymizmu. Dzięki.
  • Miechu6 Twój wpis to miód na moje serce, opisz proszę jak duży był guz ,jaka złośliwośc i czy robiłeś coś żeby draństwo nie wróciło , może jakaś szczególna dieta?
  • 3 lata temu
    Witaj Rozpoznany przypadkowo podczas usg.Potwierdzony w tk jako guz lity sred.9cm.szybkaoperacja wynik histop.rakjasnokomorkowy nerki prawej T2N0M0.PO 2latach podejrzenie wznowy na nerce lewej potwierdzone w usg i tk ponowna operacja nerki lewej w 2006r.Wyciecie zmiany w calosci .widzialem smierc ale jestem wierzacy i bardzo sie modlilem w bad histop.wyszla duza torbiel Przez te lata bezustana obawa o przezuty,i tak przezylem dzieki BOGUte 11lat
  • hej!!! ja rok po......napiszcie jakie kontrole potrzebne sa tomograf ,usg i kreatenine,rtg tyle ja mam
  • 3 lata temu
    Hej. Ja myślę , że te badania wystarczą.Możesz zrobić jeszcze scyntygrafie kości i tk głowy tak dla całkowitej pewności. Ja poproszę lekarza w grudniu o te badania. Pozdrawiam :)
  • dzieki iwka253 :D
  • Witajcie. Mój czas przeżycia od pierwszej operacji usunięcia lewej nerki z powodu jasnokomórkowca to 25 lat. Spokój był przez 19 lat, kiedy to przypadkowo w TK jamy brzusznej okazało się, że jest "coś" w płucu. Szybka operacja, wycięcie kawałka płata lewego płuca i znów spokój. Dwa lata temu okazało się, że zaatakował prawą nerkę. Czekały mnie dializy ale cudowny Pan prof. Chłosta wyciął 60% nerki. 40% pracuje super. Przeszłam kurację Sutentem. Teraz mam problem ze zwężonym moczowodem. Dwa mies. temu założyli mi JJ, którego zadaniem jest rozciągnięcie moczowodu. Badania nie wykazały nowotworu. Wychowałam dzieci, doczekałam się wnuków. Cały czas się boję co przyniosą następne badania ale żyję, pracuję, pomagam... Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, zdrowia, zdrowia...Nadziei.
  • 3 lata temu
    Pani Hortensjo!!! Czegóż by nie życzyć nam nerkowcom, sama Pani wie... dziękuję za tak budujący wpis i myślę że każdy z nas... żyje tym,aby nam jak Pani zdrowie dopisywało...Wszystkiego najlepszego z Nowym Rokiem!!!
  • Witam Pani Hortensjo Czy stosowala Pani jakas diete albo suplementacje ? Pozdrawiam I zycze duzzzzzo zdrowia Jakub
  • Witaj Jakubie35000 Nigdy nie stosowałam żadnych diet ani suplementów. Odżywiałam się normalnie a nawet nie bardzo zdrowo co teraz widać po wynikach cholesterolu (niestety). Przyznam, że w czasach kiedy dzieci były małe, nawet nie myślałam o tym co mam jeść. Trzeba było jeść przede wszystkim szybko. Trochę zwracałam uwagę na odżywianie w czasie brania sutentu. Źle się czułam i miałam problemy z trawieniem. Pozdrawiam serdecznie i życzę w Nowym Roku dużo zdrowia i powodów do uśmiechu.


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat