rak żołądka

2 lata temu
Dzień dobry. U mojej mamy stwierdzono nowotwór żołądka z naciekami na trzustkę Czy w trakcie brania chemioterapii paliatywnej można zauważyć zatrzymanie się choroby czy też trzeba czekać na wynik TK? Pytam dlatego że mama po pierwszej chemii więcej jadła, lepiej się czuła, miała mniej nudności.A po drugiej chemii mniej je , ma większe nudności.
13 odpowiedzi:
  • ewa123 witaj. Moja mama też zmaga się z tym okropnym gadem. Również bierze chemię paliatywną. Raczej nie da się zauważyć zatrzymania choroby, tylko TK jest wiarygodnym badaniem i wynik pokazuje czy zmiany się zmniejszają czy nie. O braku apetytu oraz nudnościach poinformujcie lekarza prowadzącego, przepisze mamie odpowiednie środki, które zniwelują mało przyjemne skutki uboczne. <3
  • 2 lata temu
    agnieszka76 Wielkie dzięki za odpowiedź. Czy mogłabym wiedzieć jak długo twoja mama walczy z ta chorobą i czy jest możliwe zmniejszenie tego guza chemią paliatywną.
  • ewa123 moja mama dowiedziała się o gadzie w lipcu tego roku, na resekcję było za późno bo nowotwór rozsiany, kilka ognisk w otrzewnej i zaatakowane jajniki. Po zwiadowczej laparoskopii została odesłana na chemioterapię paliatywną. Wczoraj przyjęła 5 wlew, bierze też tabletki. Ponieważ leczenie nie przyniosło efektów pani doktor prowadząca zdecydowała, że zakończy terapię. Wcześniej byłyśmy u kilku specjalistów, twierdzili, że chemioterapia zmniejszy przerzuty, niestety w przypadku mojej mamy prognozy się nie sprawdziły. Może Twoja będzie miała więcej szczęścia czego Wam życzę <3
  • 2 lata temu
    agnieszka76 Bardzo dziękuję. Jeśli możesz to poradź mi co najlepiej przygotowywać do jedzenia dla mojej mamy? Jaka dieta jest najlepsza i czy to prawda że sok z surowych buraków jest pomocny ? Pozdrawiam PS. Będę się modlić za twoją mamę :) Wierzę że zarówno twoja jak i moja mama wygra z chorobą . Trzeba mieć nadzieje do końca.
  • 2 lata temu
    agnieszka76 Bardzo dziękuję. Jeśli możesz to poradź mi co najlepiej przygotowywać do jedzenia dla mojej mamy? Jaka dieta jest najlepsza i czy to prawda że sok z surowych buraków jest pomocny ? Pozdrawiam PS. Będę się modlić za twoją mamę :) Wierzę że zarówno twoja jak i moja mama wygra z chorobą . Trzeba mieć nadzieje do końca.
  • ewa123 jeśli chodzi o dietę to niestety nie mogę pomóc, moja mama jadła i je wszystko na co ma ochotę, apetyt jej dopisuje a lekarze nie wydali żadnych specjalnych zaleceń. Soku z buraków nie może pić, ponieważ ma cukrzycę i w tym przypadku nie wolno. Dziękuję za dobre słowa <3 Ja w żadnym wypadku się nie poddaję, już umówiłam mamę na konsultację w innym ośrodku, będę szukać rozwiązań, które nawet jeśli nie wyleczą gada bo szanse są niemal zerowe to chociaż przedłużą życie. Bądźmy dobrej myśli, wiara czyni cuda <3
  • 2 lata temu
    Hej Ewa, u mnie to zalezalo od chemioterapii (xeloda) + herceptyny. Nie mozna bylo jesc podczas chemii grejpfrotow, bo wchodzily w reakcje. Warzywa i owoce gotowane, nie surowe. Nic z pestkami. Chleb bialy. Oprocz tego pieklismy jablk w piekarniku. Robilismy tacie kaszki dla niemowlat, budynie. I zupy na rosole z duza ilosciawarzyw. Z przypraw tylko sol. Do zupdodalismy protifar z apteki.(jaknie widzial)i nutridrinki proteinowe pil. Wszystko lekkostrawne. Soki i kompoty domowe,slodzone miodem slabe herbaty. Tylko takiebylo zalecenie dietetyk.
  • 2 lata temu
    es121 Dziękuję za informacje. Chciałam się ciebie zapytać czy twój tato wyszedł z tej choroby?
  • 2 lata temu
    Niestety nie udało mu się, ale wyrwaliśmy pòł roku życia. U nas to się zaczęło rok temu o tej porze: pierwsze objawy, gastroskopia, operacja (zespolenie jelitowe) i chemioterapia. Niestety nie było widać przerzutòw w badaniach obrazowych i przez to lekarze nie zobaczyli wczesniej że wyściela on wszystkie narządy w jamie brzusznej... to dopiero wyszlo podczas operacji. Pozniej jeszcze zauwazono przerzuty do kości, pluc. Nie mielismy za wiele szans. Chemia pomagala, ale nie na zrodlo nowotworu. Guz zoladka,wezly chlonne byly w coraz gorszej kondycji. I kondycja taty tez, mniej sil (mimo super wynikow krwi), uczucie zimna, bole kregoslupa, trudnosci z oddychaniem (przerzuty do pluc.... Tylko u mnie moze byc to zwiazane z genami, dziadek umarl na raka trzustki a babcia na raka (nie wiemy jakiego, bo bylo to prawie pol wieku temu) w wieku 30kilku lat.... tylko mimo kontrolowania stanu zdrowia rak wyszedl dopiero w bardzo zaawansowanym stopniu.... Ale za Was trzymam kciuki i jesli bede mogla pomoc, chetnie pomoge..
  • es121 napisałaś, że badania obrazowe nie pokazały przerzutów, TK też ? Mojej mamie właśnie po tomografii okazało się co jest zaatakowane, później przeprowadzono laparoskopię zwiadowczą, która potwierdziła wynik. Teraz mnie nastraszyłaś. Pojadę na wizytę i o wszystko wypytam. <3


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat