guz trzustki z naciekami i przerzutem na wątrobę :*(

8 lat temu
czy jest ktoś z kim mogę o tym pogadać? czy ktoś ma guza lub zna kogoś kto ma guza trzustki?
37 odpowiedzi:
  • Witaj.Ja mam guza trzustki,a raczej kilka i przerzut do watroby.W czym moge pomóc?
  • gdzie się leczysz? Poznań, czy gdzieś indziej? Jak długo już żyjesz z guzem, czy boli cię i jak jesteś leczona, operacja, chemia, czy radioterapia?
  • Lecze sie czwarty rok,ale moj guz trzustki to przerzut z nerki.najpierw brałam nexavar,do grudnia ubiegłego roku,ale wtedy okazało sie że jest guz na trzustce i od kwietnia biore afinitor.W marcu miałam operacje u prof.Lampe ale nie udało sie wyciąć.Delikatnie mnie pobolewa,ale sporadycznie-oby nie było gorzej.13czerwca mam kontrolna tomografie-wierze że lek powstrzyma chorobe:)Lecze sie w Katowicach,a jestem z opolskiego.Ajak to wyglada u ciebie?Pozdrawiam ciepło:)
  • moja mama ma nieoperacyjnego guza trzustki naciekającego naczynia i żyły z przerzutem na wątrobę, czeka na przyjęcie do szpitala w celu ustalenia chemii na Łąkową w Poznaniu, boli ją i bierze plastry i tabl przeciwbólowe, ja wiem że z tego prawie nikt nie wychodzi ale mam nadzieję że mama będzie z nami jeszcze długie lata.
  • 7 lat temu
    Ja miałam guza na brodawce Vatera dwunastnicy, zaraz przy głowie trzustki. Jest to bardzo rzadki nowotwór i równie groźny jak nowotwór trzustki. Jestem po operacji metodą Whipple'a. Usunięto mi dwunastnicę, część żołądka i głowę trzustki oraz węzły chłonne ( na jednym był przerzut). Operację przeprowadzono w CO w Poznaniu. Od diagnozy minęło pół roku. Nic mnie nie boli, czuję się dobrze i wyniki ( ostatnie miałam w sierpniu) mam dobre. W poniedziałek mam kolejną tomografię i mam nadzieję, że jej wynik też będzie w porządku. Chemii nie miałam z uwagi na radykalny zabieg. Stadium G3 :-( Jestem pełna wiary, mimo przerażających statystyk i mam nadzieję, że mi się uda. Dodam tylko, że mam 36 lat...
  • 7 lat temu
    Kami i jak wyniki badań kontrolnych?
  • 7 lat temu
    Hej Karla i wszyscy Forumowicze!!!
    Wynik dzisiejszej tomografi będę znała za ok. tydzień i powiem szczerze, że nie wiem jak wytrzymam przez ten czas. Nie chcę się nakręcać, bo wiem , że to nic nie da, ale czasem to uczucie lęku jest silniejsze ode mnie. Jestem w pracy i staram się nie myśleć o tym. Jak tylko coś będę wiedziała, to dam Wam znać. Mam nadzieję, że to będą dobre wieści.
    Trzymajcie się!!!
    P.S. Ktoś mi niedawno powiedział, że pozytywne myślenie i wiara w to, że się uda to 90% sukcesu!!!
  • 7 lat temu
    I tak trzymaj W takim postępowaniu jest siła i skuteczna droga do zwycięstwa!!
  • 7 lat temu
    Ja od siebie jeszcze dodam.Uśmiech na buzi i pokazanie paluszka skorupiakowi.
    A wszystko powoli będzie szło ku dobremu.
  • 7 lat temu
    Witam wszystkich forumowiczów!!!
    Wczoraj miałam kontrolę w WCO w Poznaniu i tomografia wykazała jakieś zmiany na wątrobie podejrzane o charakter przerzutowy :-( Wyniki krwi mam dobre i nie wiem co o tym myśleć. 27.10. mam badanie PET. Boję się i proszę o odzew kogoś z podobną historią.


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat