Dylematy przy chorobie

5 miesięcy temu

Witam 

Dwa dni temu otrzymałam od lekarza wiadomość że moja mama wg pani doktor ma bardzo daleko zaawansowanego raka płuc z licznymi zaciekami na obu płucach . Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć.. Jestem totalnie rozbita. Mama nic nie wie jest jeszcze przed badaniem histopatologicznym. Tu pojawia się dylemat.. Mówić czy nie mówić. Nie jest silna psychicznie więc nie chcę jej złamać i milczę. Czy to dobry sposób? Jak długo mogę.. 

Drugim dylematem jest mój 9letni syn. Mieszkamy wszyscy razem rodzice, ja i synek. Miałam kupować mieszkanie dla siebie i synka w pobliżu. Teraz nie wiem może po prostu większe mieszkanie by być przy mamie . Z drugiej strony wiem że walka z tym rakiem nie jest łatwa ja jej nie uniknę więc będę przy mamie nie zależnie od dalszego rozwoju ale.. Czy nie lepiej aby mój synek miał miejsce (mówię tu o drugim mieszkaniu bliziutko) gdzie choć odrobinę odgrodzi się od tej choroby. 

Wiem że nikt za mnie nie zajmie się mamą tato nie będzie dla mamy ani wsparciem ani pomocą, lecz przy moim synku na pewno pomoże na tyle ile umie. Może ktoś z was ma jakieś rady przemyślenia, jest w podobnej sytuacji bądź był.. Będę bardzo wdzięczna za choć drobne sugestie. 

2 odpowiedzi:
  • 5 miesięcy temu

    Malena witaj.

    Dylematy nad którymi się obecnie zastanawiasz to właściwie sprawa indywidualna. Nie ma gotowej recepty na postępowanie bo jak wiadomo każdy człowiek jest inny. Nie wiesz jak mama zareaguje na wiadomość o chorobie, różnie z tym bywa. Z drugiej strony jeżeli nic nie powiesz to może się zdarzyć sytuacja, że po prostu lekarz ją poinformuje albo sama zauważy, że coś się dzieje i będzie drążyć temat. Trzeba pamiętać, że mama jest dorosłą osobą w pełni świadomą. Postaw się na jej miejscu, badania, wizyty, prawdopodobnie leczenie, też byłabyś ciekawa powodów takiego postępowania, na pewno zapewnienia bliskich, że to nic takiego by Cię nie uspokoiły.

    Jeśli chodzi o przeprowadzkę, to również sprawa indywidualna, jednak jeśli mogę wyrazić swoją opinię to uważam, że ze względu na synka wyprowadzka może być dobrym rozwiązaniem. Szczególnie gdy planujecie kupić mieszkanie bardzo blisko. 

    Założenie, że tata nie będzie wsparciem dla mamy niekoniecznie musi się potwierdzić. Człowiek pod wpływem różnych trudnych sytuacji potrafi zmienić nastawienie. 

    Pozdrawiam.

  • 5 miesięcy temu

    Malena

    Temat każdej choroby jest ciężki.


    Ja jednak byłabym zła gdybym była chora a ktoś by to przede mną ukrywał. Choć oczywiście nie wiem jak zachowa się osoba chora.


    Ja nie mówiłam synowi o mojej chorobie. Nie było sensu go denerwować


    Co do mieszkania??? Ze wzgl na mamę lepiej mieszkać razem, ale syn powinien mieć cichy i spokojny kąt. Nie musi być świadkiem mało przyjemnych spraw. Ja bym kupiła mieszkania osobne. Trzymaj się !!!!



Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat