Bardzo proszę o wsparcie.

3 lata temu
Witam, u mojej Mamusi rok temu w październiku wykryto nowotwór jelita grubego, został usunięty i do tej pory wszystko było w porządku, aż do ostatnich badań kontrolnych, gdzie na usg wykryto guzka na nerce, lekarz prowadzący skierował Mamusię po Świętach do urologa, który ma dokładniej to "obejrzeć". Powiedział, że najprawdopodobniej będzie musiała mieć operację w Szczecinie (ponoć tam są dobrzy lekarze od tego typu nowotworu). Mama się załamała a Ja razem z Nią, wspieram Ją gdy jestem z Nią a gdy jestem sama płacze jak dziecko, nie radzę sobie z tym wszystkim... Jeszcze dzisiaj Mamę boli tak głowa, że też płakała z bólu, a ja już pomyslałam znowu o najgorszym ... Moja prośba do Was - czy był ktoś w podobnej sytuacji i udało mu się wygrać walkę ? czy przerzuty oznaczają, że już "koniec" ? tak bardzo sie boję, że jednak może nie będzie sie kwalifikowała do operacji ... bardzo proszę o słowa otuchy :(
9 odpowiedzi:
  • 3 lata temu
    Witaj garcia89.Rozumiem ,że bardzo przeżywacie tę sytuację.Nie zamartwiajcie się dopóki nie będzie dokładnego rozpoznania guzka.Nie kazdy guzek jest złośliwy.Urolog obejrzy i powie co sądzi.Czy to jest nowotworowy i w jakim stopniu zapewne powinni poddać go badaniu histopatologicznemu.Garcia prosze powiedz mamie ,że mój mąż wkroczy niebawem w piąty rok walki z bardzo złośliwym nowotworem ,jest po paru ciężkich operacjach i ma się dobrze.Mamę rozbolała zapewne głowa na tle emocjonalnym.Gdyby nawet był to przerzut niczego jeszcze nie musi oznaczać.medycyna jest na wysokim poziomie .Poczytaj ile tutaj ludzi dzielnie walczy ,a ile zwalczyło chorobę.Dużo wiesz? Ni zamartwiajcie sie tylko żyjcie tak jak dawniej ,spacery,znajomi ,smiech ,radość naprawdę niech mama stara się zajmować wszystkim tylko nie mysleniem o chorobie.Pozdrów mamę iżyczymy Wam wszystkiego dobrego głowa do góry.A Ty nie płacz nie masz powodów. :D <3
  • 3 lata temu
    dziękuję bardzo za te słowa, dodały mi otuchy ! :* Mama bardzo dobrze znosiła to psychicznie, lepiej niż Ja. Ale ta wiadomość o guzku w nerce ją bardzo przygnębiła, a teraz jeszcze te bóle głowy ... dzisiaj nadal lezy .. tłumaczę sobie, że to może zmiana pogody itp. mam 2 tygodniową córeczke a momentami nie mam siły się nią zająć przez to wszystko .. bardzo ciężko, może dlatego, że Mama wychowywała mnie samotnie, jestem z Nią bardzo zżyta emocjonalnie i jest moją najlepszą przyjaciółką.. nie potrafię patrzeć jak cierpi, chociaż wiem, że muszę się wziąć w garść :(
  • 3 lata temu
    Witaj Garcia ,moze ten ból mamy jest na tle emocjonalnym a może nie ,w perspektywie może niech zrobi EEG .Nie zamartwiajcie się guzkiem ,poczekajcie na opinię lekarza .Oj to masz takie maleństwo faktycznie wymaga ciagłej troski. :D Wiem Garcia ,że łatwo mi się mówi powiesz ,ale stres jeszcze bardziej pogłębia złe samopoczucie .Garcia skopiuj swój pierwszy wpis i wklej do tematu Rak Jelita Grubego tam jest więcej ludzi wiesz?
  • 3 lata temu
    Garcia -po pierwsze to zaczekaj na szczegółowe badania bo na razie to nie wiadomo do końca czy to przerzuty. Po drugie jeśli nawet to one to z nimi się walczy i często bardzo skutecznie czego jestem przykładem.
  • 3 lata temu
    dziękuję bardzo !! duże te słowa dla Mnie znaczą. W czwartek wszystko się okaże, boję się bardzo ale muszę sie trzymać. Proszę trzymać kciuki !
  • 3 lata temu
    dziękuję bardzo !! duże te słowa dla Mnie znaczą. W czwartek wszystko się okaże, boję się bardzo ale muszę sie trzymać. Proszę trzymać kciuki !
  • 3 lata temu
    Daj znać jak będziesz po wizycie.
  • 3 lata temu
    Trzymajcie sie, różnie bywa,im bardziej cżłowiek sie boi tym lepiej bedzie potem. Będzie dobrze kochana :)
  • 2 lata temu
    Rozumiem Twoją sytuację . Ale nie martw się . Trzeba wierzyć że będzie dobrze. Trzymam kciuki. I pamiętaj - nigdy nie można się poddawać


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat