CHORIOCARCINOMA, CIĄŻOWA CHOROBA TROFOBLASTYCZNA IV

8 lat temu
Witajcie! Udało mi się wygrać z tą okropną i rzadką chorobą :-) chętnie podzielę się swoją wiedzą zdobytą w czasie choroby i chemioterapii, ponieważ wiem jak trudno znaleść informacje na temat. Jeśli Tobie też się udało lub walczysz napisz- chętnie porozmawiam.
32 odpowiedzi:
  • 8 lat temu
    To chyba rzadki nowotwór? kiedy zachorowałaś?
  • zaczorowałąm po urodzeniu dziecka, urodziłąm w sierpniu 2010r choroba dała znać w marcu 2010r, nowotwór rzadki trafia się raz na 30 000
  • choroba dała znać w 2011r przepraszam za pomyłkę
  • 8 lat temu
    Czyli to jest nowotwór związany z ciążą?. A jak go ci leczono?
  • to nowotwór który występuje po ciąży, lub po poronieniu.Leczona byłam chemiotrapią Schematem wg EMA CO min metotreksatem. Obyło się bez większych cięć, miałąm tylko operację głowy ponieważ raczek przerzucił się do mózgu. Wtej chorobie przerzuca do narządów ''gąbczastych,, mózg, śledzina, macica, płuca, wątroba u mnie wszystkie były zaatakowane, ale na szczescie guzy się rozpadły i już w tej chwili jest wszystko ok. Najwiekszego guza miałm pomiedzy pecherzem a macicą miał skubany prawie 12 cm!
  • 8 lat temu
    A operacje usunięcia narządów rodnych miałaś czy tylko chemia?
  • nie- tylko operacja wycięcia guza mózgu, narządy rodne zostały kilka tygodni po chemioterapii dostałam normalnie okresu onkolog była zaskoczona ponieważ jajniki też były zaatakowane, a pojawił się nawet pęcherzyk płodowy gotowy do zapłodnienia. Teraz jestem zabezpieczona hormonalną antykoncepcją raczej nie zdecydujemy się na drugie dziecko. Nie chcę przechodzić znowu tego koszmaru.
  • 8 lat temu
    Laura jestem pod wrażeniem tego co przeszłaś! Rewelacja że masz jeszcze siłe o tym z takim spokojem mówić!
  • Hej ,
    Ja właśnie mam rozpoznany rak kosmówki. W czwartek 28.02.2013 idę na oddział onkologii i będą szukać przerzutów oraz zdecydują o dalszym leczeniu. Wykryto go u mnie w 7 tyg, po poronieniu.
    Laura81 jak wyglądała u Ciebie chemia, jak sie czułaś i czy mogłaś zajmować się domem i dzieckiem.
    Ja mam 3 dzieci i boję się o to, że mąż nie da sobie rady beze mnie.
    W jakim mieście się leczyłaś, czy masz może jakieś praktyczne wskazówki dla mnie:) dotyczące codziennego życia w trakcie leczenia.
  • Witaj amberek
    Po pierwsze świetnie że aż tak szybko wykryto u Ciebie tę chorobę pewnie beta -hcg będzie szybko spadać i gdy osiągniesz remisję będzie można zakończyć chemioterapię wcześniej, ja miałam 12 cykli chemioterapii ponieważ beta hcg było wysokie i długo nie spadało. Leczyłam się w Kielcach, chemioterapię znosiłam w miarę dobrze do 5 cyku potem trochę wymiotowałam, starciłam apetyt i troszkę zaczynały mi przeszkadzać zapachy te które kiedyś lubiłam ( czyli podobnie jak w ciąży ) gorzej było po chemioterapii- wzdęcia koszmarne, ale do zniesienia. Do domu przyjezdzałam miedzy cyklami jeśli chodzi o zajmowanie się dzieckiem radziłam sobie, ale dzięki mojej kochanej Teściowej której pomoc była nie oceniona, zajmowała się synkiem przez cały mój pobyt w szpitalach, mąż też świetnie dał sobie radę ponieważ od urodzenia synka uczestniczył zawsze we wszystkich zabiegach pielęgnacyjnych itp. Kochna będzie dobrze dasz radę! Pisz śmiało, pytaj o wszystko w miarę moich możliwości będę odpowiadać - jestem teraz na rencie, często włączam komp Napisz gdzie będziesz się leczyć. Od godz 21 jestem tutaj, pozdrawiam gorąco!


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat