Rak szyjki macicy 2a - wznowa po pół roku

2 lata temu
Cześć, pół roku temu dowiedziałam się o zaawansowanym raku szyjki macicy 2a. Zostałam poddana operacji wycięcia macicy, nic nie znaleziono w węzłach chłonnych. Potem brachyterapia największa dawka plus chemia wspomagająca. Niestety po pół roku zauważono nawrót choroby - tym razem guz wielości 4cm ulokował się na pęcherzu. W przyszłym tygodniu mam mieć operacje wycięcia pęcherza i zaczynam ostrą chemię. Bardzo się boje, czy jest ktoś na forum kto wyszedł z tego przy takim stopniu zaawansowania? Zaczynam tracić nadzieje…
5 odpowiedzi:
  • 2 lata temu
    Istotne czy to ten sam nowotwór?
  • 2 lata temu

    tak ten sam…

  • 2 lata temu

    leczę się w Gdańsku, ale mam wrażenie ze lekarze są opieszali, mało mi mówią i tak jakby postawili na mnie już krzyżyk. Może powinnam zmienić placówkę? Macie kogoś dobrego do polecenia? Odległość nie stanowi dla mnie problemu.

  • 2 lata temu
    Domi91 napisał:

    leczę się w Gdańsku, ale mam wrażenie ze lekarze są opieszali, mało mi mówią i tak jakby postawili na mnie już krzyżyk. Może powinnam zmienić placówkę? Macie kogoś dobrego do polecenia? Odległość nie stanowi dla mnie problemu.

    Jak się czujesz Domi91, mam nadzieję że leczenie trwa i wszystko idzie ku dobremu, najważniejsze pozytywne nastawienie, wiem że łatwo się mówi, ale widzę to po swojej mamie.Bedzie dobrze bo musi byc💪Moja mama leczy się w Warszawie ale ja nie wiem czy to dobra placówka czy nie, ale wiem że działają w miarę szybko tak myślę, pozdrawiam



  • Domi 91 jak się czujesz? Jakie wdrożono leczenie?



Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat