rak szyjki macicy

5 lat temu
Mama moja miała wyniki cytologi I i nagle krwawienia i okazuje się, że trafia do szpitala ma łyżeczkowania i niestety rak szyjki macicy. Badania ma robione w Onkologi w Gliwicach ale jest załamana bo spadło to na nią jak grom z jasnego nieba. Rak jest nieoperacyjny, teraz czeka na radio i chemioterapię. Jak jej pomóc i przygotować do tych zabiegów. 9.09.14 ma się zgłosić do kliniki, teraz czeka na wyznaczenie lekarza prowadzącego i zrobienie rezonansu oraz PET. Proszę o jakąkolwiek informację.
26 odpowiedzi:
  • 5 lat temu
    Te badania maja pomóc w ocenie czy choroba jest zaawansowana miejscowo czyli ograniczona do narządów rodnych czy też są inne ogniska w organizmie. Trochę termin tych badan odległy ..(
  • Witaj, chociaż przykro, że w takich okolicznościach. Załamanie, rozpacz i dezorientacja zawsze towarzyszą takiej diagnozie. Po pierwsze trochę odległy termin rozpoczęcia leczenia, może warto podzwonić po innych placówkach. Dobra cytologia przy kwitnąco wyglądającym raku- niestety zdarza się i to dość często (ja miałam II ). Pomóc mamie możesz pokazując jej na każdym kroku, że to nie tylko jej problem, że mnóstwo kobiet choruje i wychodzi z tego zwycięsko. Przykładów na to jest sporo nawet na tym forum. Nie da się przygotować do tego leczenia, no może poza zdrowym trybem życia i odżywiania.Gdybyś chciała wiedzieć coś jeszcze-pisz śmiało, tutaj zawsze znajdzie się ktoś kto Ci pomoże.
  • a napisz mi dlaczego jest nieoperacyjny.ja miałam tez raka na szyjce i szybko sie go pozbylam razem z szyjka,macica i przydatkami jestem miesiac po operacji i teraz mam 4 tylko naswietlania i po leczeniu i jestem zdrowa. zrobcie szybciej inna konsultacje z dobrym lekarzem ginekologiem tak proponuje pozdrawiam i nie czekajcie dlugo bo ten czas dziala na niekorzysc
  • 5 lat temu
    Konsultowałyśmy się z chirurgiem onkologiem i on potwierdził, że rak nie operacyjny, powiedział mi, że operacja skróciłaby mamie życie. 22.07 mam dzwonić i dowiedzieć się kto jest lekarzem prowadzącym i z tego co pani pielegniarka mi wytłumaczyła to wtedy on informuje o następnych badaniach. Mama ma zlecony rezonas i PET i nie znam jeszcze terminu ale tak jak BBB pisała dla mnie ten termin też trochę odległy. Ale mam nadzieję, że we wtorek już się dowiem więcej konkretów i bedę nalegała na przyśpieszenie przyjęcia do Onkologii. Dziękuje wszystkim za słowa otuchy i cieszę się że znalazłam ten portal i napewno jeszcze będę pytać. DZIĘKI
  • 5 lat temu
    Mama jest już po badaniu PET, radiolog powiedział że rak jest nie operacyjny ponieważ umieścił się na zewnątrz szyjki macicy a nie wewnątrz( to jest minus) dlatego nie mogą wycinać bo zagrażałoby to zdrowiu, teraz sprawdzą czy miednica jest zajęta czy nie. Wstępnie powiedzial, bo dzień wcześniej miała tomografię i rezonans, że nie widzi zmian w węzłach chłodnych, więc jeżeli miednica nie będzie zajęta to radio i chemioterapia może ją wyleczyć lecz jeżeli miednica będzie zajęta to niestety chemia do końca życia:(. Teraz czekamy na wynik PET.
  • 5 lat temu
    witaj , pozwolisz że zapytam jaki to rak szyjki macicy , stopień złośliwości, i jaki stopień zaawansowania . Leczona mama będzie gdzie w Gliwicach ? Załamanie uważam za normalny odruch , popieram pomysł czytaniu jej o informacjach pozytywnych czyli kobiet które to pokonały . Radiochemioterapia , nie boli , naświetlania odbywają się kilka minut , nic nie będzie czuć , chemia to zależy , będzie nawadniana przed podaniem chemii oraz podane jej beda leki przeciwwymiotne , i tez nic nie powinno sie dziać, po chemi dzien dwa bedzie mogła ale nie musiała czuć sie osłabiona , może mieć biegunkę , ale na to tez dostanie leki , dieta bez mleczna , żadnych surowych owoców . głowa do góry nic strasznego nie będzie się dziać . Powodzenia
  • 5 lat temu
    Moina, G-2 tak miała napisane jak dostała wynik do szpitala, III Klinika Radioterapii, w klinice ma być ok.5 tygodni. Po wynika PET powiedział lekarz że wszystko nam powie czyli stopień złośliwości i zaawansowania. Tylko teraz lekarz idzie na urlop i skontaktuje sie z mamą 11 lub 18 sierpnia:(. Dzięki za słowa otuchy ja raczej jestem pogodnego usposobienia i mam nadzieję że to działa również na mamę ale jak z nią byłam na badaniu i zobaczyłam te maluszki jak chodziły po onkologii to aż mi się serce kroiło i musiałam zniknąć na chwilę mamie z oczu bo bym się przednią rozkleiła. Ale wierzę że wszystko będzie OK i tego się trzymam !!! :)
  • 5 lat temu
    stopień złośliwości już macie określony G2 jest to średni stopień , stopień zaawansowania zapewne lekarz określi po wynikach dotychczasowych badań . Powiedz mi ile czasu mija od postawienia diagnozy iż jest to rak ,( właśnie jaki to rak nie napisałaś ) .
  • 5 lat temu
    Moina cytologi i łyżeczkowanie koniec maja, ok 17 czerwca pobyt w szpitalu zrobienie różnych badań potem wizyta w onkologii Gliwice. 25 sierpnia przymiarka maski na wykonywanie naświetleń i położenie się do IO na 9.09.14r. na ok. 5 tygodni. Jest to rak szyki macicy tylko zaatakował szyjkę od zewnątrz.
  • 5 lat temu
    jeśli to rak szyjki macicy więc po co maska ? rozmowa z lekarzem odbyła się? uzasadnił dlaczego leczenie zacznie się we wrześniu ?ponawiam pytanie , stopień zaawansowania ? typ raka ?


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat