RAK PIERSI MOJA BIEDNA MATKA

4 lata temu
Dzień dalbry wszstkim pisze z cieżkim żalem do wszystkich uytkowników. Moja mama zachorowała na raka piersi jest po 50roku zycia. Dzis była w Gliwicach na 6tej i ostatniej chemioterapi... której nie otrzymała ze wzgledu na kiepskie wyniki krwi!!! moja mama traci na masie 1kg na tydzień jest bardzo słaba a wiele przezyła zeby wygrać walke z tym piepszonym rakiem. Najpierw odkryli u niej ogniska rakotwórcze w prawej piersi. Zostały usuniete po zaledwie 2,3 tygodniach musiała zostac usunieta cała piers. jak juz wspomniałem matka nie otrzyła dzisiał ostatniej chemi ze wzgledu na zle wyniki.... boi sie ona sie boi mow ze umrze i ze to juz konic, mowi ze traci kilogramy a sama nie wie juz cos jestesc, na co ma ochote, nie umie racjonalnie mysleć..., jest jednym dupnym słowem WYKOŃCZONA !!! poprostu wykonczona... ma przekrwione gardło z ktorym walczy od 2tygodni i nie wyleczyła go choć płukała szałwiami itp... (bez antybiotyków czy wizyty u lekarza) Pewnego dnia zaczoło ją bolecz gardło i tak walczy z gardłem 2 tygodnie i dalej boli.... dostała antybiotyk dzisiaj na te gardło ale antybiotyk niszczy krew za 14.08.2014 ma dostać ponownie ta 6-sta chemie ( ZA TYDZIEŃ CZASU !!!! ) na antybiotyku ma uporać sie z gardłem i mieć zajebista krew z witaminami zeby wkońcy dostać ta ostatnia chemie i czekac dalej na wyniki czy sa przerzuty itp itp..... moje pytanie brzmi..... CZY TO JEST NORMALNE??? Ludzie pomórzcie prosze czy nie da sie zrobic zranswuzji krwi??? nie wiemy już co myśleć a jak jej pomuc jesteśmy bezśilni a nasza mama umiera na naszych oczach. Ludzie prosze jesli ktos cos wie umie cos powiedzieć pomuc cokolwiek prosze napiszcie.... To jest chore kobieta nie dostała chemi bo miała złe wyniki krwi, otrzymała antybiotyk na gardło i ma przyjsc za tygdzień!!! Lekarze traktuja nas nie jak ludzi lecz jak worki kartofli....!!!! Moja mama z ledwością tam dzisiaj pojechała i wytrzymała z ogromnym trudem 5 godzin w poczekalni!!! dostała antybiotyk na gardło i przyjrz za tydzień..... Co dostanie za tygdzień kubek do kawy z logiem firmy??? LUDZIE PROSZE BŁAGAM O POMOC PISZCIE PROSZE PISZCIE..... JESLI KTOS COS WIE BADZ POTRAFI DORADZIC COKOLWIEK PROSZE BY TO POWIEDZIAŁ.... Z WYRAZAMI UZNANIA DLA WSZYSTKI POMOCNYCH LUDZI W TEJ SPRAWIE..... z powarzaniem Daniel 28lat ( przepraszam za wszelkie błedy ortograficzne czy tez niedociągniecia wyrazowe, strasznie trzesa mi sie rece a przez morze łez nic nie widać.... )
11 odpowiedzi:
  • 4 lata temu
    Przerwy w chemiach zdarzają się u każdego , rozumiem że dla pacjentów jest to bardzo niepokojące ale uwierz mi żaden onkologiczny pacjent nie otrzymuje wcześniej plamowanych chemii . Uzbroić się trzeba w cierpliwość i pozwolić lekarzowi "podreperować" krew i inne skutki uboczne chemii .
  • 4 lata temu
    Witaj. Lekarze pewnie nie chcieli dać Twojej mamie chemii ponieważ spadły parametry morfologii. Pytasz czy nie dało by się zrobić transfuzji. Teoretycznie tak gdy spadła np.: hemoglobina, hematokryt czy krwinki czerwone ale tylko wtedy gdy te parametry są tak niskie kiedy zagrażają życiu. Bo taka transfuzja to też nic dobrego. Skolei gdy spadły krwinki białe-leukocyty, neurocyty itp. To wtedy transfuzja by nic nie pomogła. W tym przypadku można by było podać zastrzyki (g-csf) np. o nazwie neupogen. (lek ten jest na receptę od onkologa). Które mają za zadanie podwyższyć poziom białych krwinek. Pewnie lekarz w przypadku Twojej mamy liczy, że organizm sam się zregeneruje i nic nie zalecał. Wiesz gdyby teraz podali chemie przy złych wynikach a kolejna chemioterapia by jeszcze bardziej je pogorszyła to skutki tego mogły by być tragiczne. Piszesz jeszcze że mama nie apetytu chudnie, może na wzmocnienie spróbujcie kupić nutridrinki zawierają one dużo kalorii i są polecane przy leczeniu chemią. Trzymam kciuki. Jak coś jeszcze to pisz. Pozdrawiam.
  • Bardzo dziekuje ze sie ktoś odezwał to wiele dla mnie znaczy. Moja mama ma dużo actimel z danone w lodówce cisne jej zeby piła 2 dziennie ale ciezko :/ co do tych drinków bedzie podobnie ale warto powtarzam warto w to wejść już jestem w trakcie zamówienia tych drinków :))) mówiłem mamie ze przerwy w chami sie zdarzają i nie jest ona zadnym wyjątkiem... uspokaja ja ale ona wie ze umrze i nie umie do niej dotrzeć :( co dzień mów ze straciła całe życie ze mogła iść sie nie zbadać i mogła sobie porzyć jeszcze rok albo dwa w nieswiadomości :((( ciężko naprawde cieżko jest a Ja chodz bardzo sie staram to ona tylko myśli co z wami bedzie, kto sie wami zajmie, czemu mnie to spotkało.... ohhhhh ciężko jest ciężko :((( dziekuje za wskazówki pozdrawiam
  • 4 lata temu
    Hej Mam 48 lat i niedawno przechodziłam to co Twoja Mama Dobrze wiem co czuje Ale wszystko co opisujesz jest bardzo typowe dla przebiego LECZENIA a nie CHOROBY To trochę dziwne, ale człowiek sie źle czuje nie dlatego że jest chory ale dlatego że się LECZY Z tego co widzę mama jest bardzo sestresowana sytuacją a to nie wpływa na apetyt Utrata wagi w tym wypadku jest nieunikniona Zobaczysz, mama w końcu dostanie ostatnią chemię. I potem powolutku będzie czuć się coraz lepiej Złe wyniki krwi to efekt chemioterapi a nie przerzutow Trzymajcie się i głowa do góry!
  • Bardzo dziekuje ze sie ktoś odezwał to wiele dla mnie znaczy. Moja mama ma dużo actimel z danone w lodówce cisne jej zeby piła 2 dziennie ale ciezko :/ co do tych drinków bedzie podobnie ale warto powtarzam warto w to wejść już jestem w trakcie zamówienia tych drinków :))) mówiłem mamie ze przerwy w chami sie zdarzają i nie jest ona zadnym wyjątkiem... uspokaja ja ale ona wie ze umrze i nie umie do niej dotrzeć :( co dzień mów ze straciła całe życie ze mogła iść sie nie zbadać i mogła sobie porzyć jeszcze rok albo dwa w nieswiadomości :((( ciężko naprawde cieżko jest a Ja chodz bardzo sie staram to ona tylko myśli co z wami bedzie, kto sie wami zajmie, czemu mnie to spotkało.... ohhhhh ciężko jest ciężko :((( dziekuje za wskazówki pozdrawiam
  • Witaj Danielu:)) Bardzo rzadko się zdarza, żeby wybrać cykle chemii tak planowo jak jest na początku ustawione. Ciagle sa jakieś małe przesunięcia właśnie m.in. ze względu na złe wyniki krwi - ja miałam dwa razy takie poślizgi. Dostawałam wtedy zastrzyki na przybycie białych ciałek krwi. nutridrinki piję cały czas - jeden na dzień - są naprawdę pomocne. Najbardziej dobry jest sok z buraka - ale nie każdy go jest w stanie przełknąć. Także spadek wagi to zjawisko normalne - chemia niszczy komórki nowotworowe, ale też i zdrowe - to organizm musi później zacząc się szybko regenerować - dlatego tak ważne jest jedzenie, spokój i.......pozytywne nastawienie. I to mnie osobiście najbardziej martwi u Twojej mamy. Ja proponuję jak najszybciej wizytę u psychoonkologa - jak ja to mówię: bez zbędnych dyskusji. Mama Twoja musi chcieć walczyć, a nie wycofywać się - ma wrażenie, że jest właśnie na tym etapie. Szybciutko na terapię - i będzie dobrze:)))) Pisz, pisz i ....działaj chłopie, bo jesteś naprawdę mądrym i wrażliwym człowiekiem:))) Pozdrawiam cieplutko i czekam na dobre wieści od Ciebie:))
  • kochana rybenko1 pieknie to zamisałaś :) do mnie to dociera czytasz w moich myślach... tak zebyś wiedziała "To trochę dziwne, ale człowiek sie źle czuje nie dlatego że jest chory ale dlatego że się LECZY" to ja przytłacza, przybija i dołuje ciągle mówi że już nie da rady.... ale spojrzawszy na nią moim zdrowym okiem to nie wygląda tak jakby miała umrzeć, ja poprostu zrzeraja nerwy moja mama ma słaba psychike i brakuje jej oparcia w kimś takim jak Ty... bardzo gorąco dziękuje za twoją wypowiedz. pozrdawiam
  • 4 lata temu
    Witaj Malczak666 to co radzą koleżanki tutaj i koledzy ma sens.Najgorsze jest to że Wy obydwoje czy cała rodzina wpadlkiście w panikę .Trzeba usiąść wziąć głęboki wdech i wydech i działać spokojnie.Kolego na raka nie umiera się czesto tak zybko albo wcale się nie umiera ,żyję z nim długo i szczęśliwie....hm.Trzeba mamie włączyć sok z buraka czerwonego dodać wiejskie jabłka nie z marketów i niech codzieniie pije.Po za tym właczyć dużo natki pieteruszki przy lub po chemii.To że usunęli pierś to z tego złego bardzo dobrze ,bo usunęli z komórkami złośliwymi.Kolego psycholog jak najbardziej ale nie koniecznie.Potrzeba dużo obok ludzi madrych a nie panikarzy ,przyjaciół znalezienia mamie odpoczynku ,wyjazdu pomiedzy leczeniem pójście na pizze do kawiarni ,obracania choroby trochę w żart tak w żart śmiechu w domu etc a nie pogrzebowych zachowań .Nie chowajcie kobietki dlatego ,że ma raka piersi ,bo z rakiem mój mąż zyje 4 rok a ninni tutaj na forum całe lata.Weż się w garść nie panikuj ,panika udziela się chorym organizm tej osoby słabnie i nici z leczenia.Pozdrawiam mamę i Ciebie .Musi być dobrze ,a jak lekarze są kiepscy to trzeba zmienić lekarzy po prostu i to szybko. :D
  • 4 lata temu
    I jeszcze odniosę się do wagi tak jak zauważyli tutaj forumowicze ,spadek wagi to nie wyrok to wynik choroby ,chemii stresu ,powróci jak mama zacznie powolutku wszystko jeść 7 małych posiłków treściwych dziennie .Zadnych diet tylko dobre wartościowe produkty ,omijać łukiem markety z chemią ,szukać na rynku u babć drobiu warzyw owoców .
  • 4 lata temu
    co do chudnięcia jest to całkiem normalne przy chemii . Mama przyjmuje chemię szpitalnie czy ambulatoryjnie ? Na pewno ma kontakt z kobietami które maja podobnie na pewno ma z nimi kontakt osobisty , więc sadzę że na pewno słyszy ich doświadczenia i zmaganiami się leczenia , i sądzę że nie odbiegają słyszane doświadczenia innych kobiet od doświadczeń z którymi zmaga się Mama . widzę że jesteś mocno zaangażowany w pomoc Mamie , psychicznie jeśli Mama boi sie o Was pokarz jej że dacie rade że dajecie rade , psychoonkolog dobry pomysł , ale współpraca z psychologiem musi być też w otoczeniu chorej rozmawiaj z nia dużą niech Ci opowiada co ja męczy co gryzie niepokoi potem pisz tu i odpowiedz znajdziesz i zamiast Matka zobaczyć strach w twoich oczach zobaczy pewnego spokojnego opanowanego człowieka który jej wytłumaczy cierpliwe że to tylko rak że jego sie leczy że medycyna nie jest bezsilna że ma szanse na życie . Wasz lekarz prowadzący zrób z niego najważniejszą dawkę informacji pytaj o wszystko tylko spokojnie pamiętaj opanowany człowiek słyszy więcej rozumie więcej , powiedz mu że się martwisz o spadek wagi , zareaguje na pewno , i usłyszysz wiedze z pierwszej reki co masz robić i co lekarz Wam proponuje .


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat