Jestem w ciazy i usunieto mi potworniaka

1 rok temu
Nie wiem co myśleć.. Od początku. W 2016 urodziłam syna, 8mcy później usunięto mi laparoskopowo z obu jajników potworniaki 4-6cm histopad wyszedl nie złośliwy. 7 stycznia 2021 ide potwierdzić druga ciążę okazuje się, że 5tydz.ciazy i guz 5×6cm na prawych przydatkach. Klada mnie do szpitala okazuje się że rosnie ma juz 10cm. Orfynator mowi , ze czekamy na operacje do 12tyg.bo inaczej poronię. Gin.bada mnie co 2tyg niestety dziadostwo rosnie. W 12 tyg ciazy na usg ma juz 17cm. Marker w normie przed operacja. Operacja na otwartym brzuchu- usunęli prawy jajnik z guzem okazało się że był większy, ale forma dojrzala. Dzięki Bogu bobas żyje. Ciężko dochodzę do siebie. Kazali leżeć. Po 3tyg.dzwonia odebrać histopatologia. Idę prowadza do orfynatora. No i okazuje się, że w guzie są formy niedojrzałe złośliwe. Ordynator mowk o chemii Szybka terapia onkologiczna' Wysyłają mnie do Centrum Onkologii do Warszawy. Jade w poniedziałek. Boje się. Jestem w 17 tyg.ciazy. Nie wiem co myśleć. Chodze i płaczę. Nie potrafię nie myśleć o tym. Może byłoby inaczej gdyby nie było ciazy ja juz czuje ruchy i tak się boje o te dziecko. ..
1 odpowiedzi:


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat