Realia naszych szpitali

7 lat temu

Na dziś miałam wyznaczony  termin przyjęcia do szpitala. Zgłosiła się o 9.00  tak jak wskazano. Jest godz. 11..25 a ja dalej czekam bo nie mam łóżka. Panią jedną położono na korytarzu. Jestem załamana bo nie mam ochoty leżeć w korytarzu. Brak poszanowania godności i intymności, dyskomfort psychiczny. Co radzicie?

32 odpowiedzi:
  • 7 lat temu

    o godz. 12.30 po uprzednim moim sprzeciwie leżenia na korytarzu łóżko wjechało na salę i dostałam salę. Hura ...

  • 7 lat temu

    ja tylko czekam na salę jeżeli nie dostanę to wychodzę na własne żądanie. 



Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat