Muszę się wyżalić... :(

2 lata temu
Bardzo Was przepraszam, ale muszę gdzieś się wyżalić a nikt nie zrozumie mnie tak dobrze jak Wy. Na dziś miałam planowaną 3 operację. Rozpoznanie nowotwór złośliwy kości i chrząstki stawowej. I co ? Godzinę przed przyjęciem dzwoni babeczka z sekretariatu że muszą przełożyć zabieg na środę! Ok może dla nich to niewielka różnica. Ale ja czekałam 2 miesiące na wynik hispatu, 2 tygodnie teraz na termin i zmieniają go o kolejny tydzień prawie! Ja mam rodzine, dziecko które przeżywa to okropnie, i swoją osobistą psychikę która ma dość tego wszystkiego po prawie roku! :( Wiem, że to kilka dni ale było wszystko dograne tak, żebym nie szła tam sama. Dopięte na ostatni guzik a tu masz... :(((
59 odpowiedzi:
  • 2 lata temu
    Niestety :-( Trzymaj się cieplutko :-) a ja trzymam kciuki aby już było tylko lepiej :-)
  • 2 lata temu
    Taka jest nasza rzeczywistość ciągle kłody pod nogi ale będzie na pewno dobrze trzymamy kciuki za szczęśliwą operację i powrót do zdrowia, głowa do góry,pierś do przodu i uśmiech na twarz pozdrawiam serdecznie.
  • 2 lata temu
    Elle, naprawdę bardzo mi przykro z tego powodu. Człowiek się nastawia, czeka a jeden telefon zmienia Twoje plany. Nie dziwę Ci się, że jesteś zła i Cię to zdenerwowało. Zwłaszcza, że dziecko w domu czeka. Raz dostałam taki telefon i z bezsilności krzyczałam w poduszkę. Słucham też muzyki, bo mi to pomaga. Trzymam mocno kciuki aby już nigdy nic nie zmienili!
  • 2 lata temu
    Nala jeszcze wczoraj do mnie dzwonili ustalić godzinę ! I Pomijając już całą resekcję cieszyłam się jak dziecko bo wiedziałam, że nie pojadę tam sama. 8:30 super godzina! o 7:30 zadzwoniła ta babka a po 9 kolejna z zapytaniem czemu nie zgłosiłam się do szpitala.... To jej wytłumaczyłam wszystko. Przepływ informacji mają świetny... Nie wiem dlaczego mam wrażenie, że tylko mnie odwołali... Bo dużo pacjentów po urazach, ale kurde! Ja gorsza jestem bo mam nowotwór czy jak?? :/ :/
  • 2 lata temu
    elle09 jest tak ,że oddziały chirurgiczne są tak obłozone jest tyle wypadków ,że masakra .Nie martw się wiem jak to jest, ale wyobraż sobie ,że z SOR męża nie było jak położyć na jego stały oddział na natychmiastową operację .Okazuje się ,że szpitale są przeładowane . :(
  • 2 lata temu
    Sierotka ja staram się zrozumieć na prawdę. To oddział ortopedii. Ale szlag mnie trafił rano. Znając moje szczęście w środę będzie jakaś chora godzine i pewnie pojade sama.
  • 2 lata temu
    Jest chyba troche zamieszania obecnie rząd jakby nie kontrolował wszystkiego ,mąż ma badanie genetyczne w .................pazdzierniku i nic nie poradzimy .Dzisiaj prowadził rozważania na temat tak długiego oczekiwania .Ale chyba będzię coraz bardziej nieciekawie zważająć ,że są debaty ważniejsze niż poukładanie np Służby zdrowia :(
  • 2 lata temu
    Sierotka masz racje... Może być coraz gorzej. Eh w sumie to 5 dni. Przeżyje, później przecież będzie znacznie ciężej. Dziękuję WAM serdecznie <3 <3 <3
  • 2 lata temu
    Elle, może nie staraj się tego pochrzanionego systemu zrozumieć. Miejmy nadzieje, że przełożyli Twoją operację, bo jesteś zdrowsza i możesz czekać? Staram się w to wierzyć! Życzę Ci, aby w środę była to jak najlepsza dla Ciebie godzina! Daj znak! Miłej niedzieli!!!
  • Rozumiem cie co czujesz mialam podobna sytuacje, tylko ja dowiedzialam się jeden dzień wczesniej ze nie ma miejsc w szpitalu. Byłam juz przygotowana ze mam jechać a tu znów to czekanie. Ja chorowalam na chrzestniakomiesaka i jak naradzie po trzech resekcjach żeber jest dobrze. U ciebie tez napewno będzie :)


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat