Rak jelita grubego

9 lat temu
Rzadko czytam wypowiedzi na temat raka jelita grubego, nie wiele o tym wiemy :( Spadło jak grom z jasnego nieba :(
3452 odpowiedzi:
  • 1 miesiąc temu

    trochę mnie nie było. Mam wynik tomografu i zmianę chemii. Niestety 1 chemia nie zadziałała. Dostałam inna. I lekarka kazała mi szukać ośrodka z badaniami klinicznym, bo jeśli ta chemia nie zadziała to nie mają co mi dac. Mam wizytę umówiona w Bydgoszczy. Jak tylko wyjdę że szpitala to będę dzwonić do innych miejsc i się umawiać. 

    Ktoś pytał o olejki cbd - ja je biorę. Ale krótko i bez thc. Może trochę wstrzymaja chorobę. Jadę też do Niemiec po inny lek, z nadzieją że wspomoże chemiiterapie. 

  • 1 miesiąc temu

    Hej , dawno tu nie pisałam , zresztą mało się tutaj udzielam w sumie bo strasznie nie lubię pisać o sobie i swoich problemach, wiem, że to źle,  nawet bardzo źle bo ostatnio psychicznie czuje, że jest ze mną coraz gorzej po tych wszystkich problemach w moim domu . Ostatnio pisałam jakieś 10 miesięcy temu kiedy tacie podniósł się poziom CEA.. Otóż okazało się, że tato ma wznowę . Opis badania z TK z kwietnia 2018 był błędny , ktoś nie opisał tego, że jest wznowa, lekarka też uspokajała tatę, że takie minimalne podniesienie poziomu CEA jest niegroźne więc tata i my żyliśmy sobie w takim przekonaniu...no dramat. W październiku 2018 w kolejnej tomografii wyszło, że ta wznowa jest , od razu kolonoskopia, potwierdzenie wznowy ( tata po tej kolonoskopii bardzo źle się czuł) ,co gorsze było coś widocznego tak jakby na nerkach ( wizja wycięcia nerki też była) wizyta u chirurga onkologicznego i w połowie października operacja. Ileż to nerwów....ale tata jest silny , druga już operacja, a pozbierał się w miarę szybko (tata ma 70 lat) . Pierwsza operacja luty 2017r. Tata aktualnie czuje się dobrze , ostatnio jego lekarka poleciła mu pojechać do Lublina do kliniki ponieważ jest jakaś metoda HIPEC jeśli ma się przerzuty do otrzewnej . Może ktoś będzie potrzebował namiarów, mogę pomóc :) 
    Piszę to wszystko, żeby podnieść na duchu nowe osoby i przestrzec.

    Ja jak dowiedziałam się, że tata ma raka jelita grubego, to w której części jest  i w jakim stadium straciłam kupę nerwów  przez czytanie postów , informacji w internecie i historii innych ludzi jednak każdy organizm jest inny.Straszna jest ta choroba , od badania do badania nerwy....jednak trzeba być dobrej myśli.

    Przestrzec chciałam przed tym , że każde nawet lekkie podniesienie CEA w tym przypadku trzeba traktować poważnie...nie chce mi się nawet pisać na temat niektórych lekarzy, którzy to bagatelizują, ale niestety tak to właśnie jest. 

    Co do diety:  tato parę w tygodniu je serek biały z olejem lnianym. Polecam też spróbować. Olej lniany ma cudowne właściwości. Początkiem roku miałam straszne dolegliwości ze strony żołądka.Nieustanna zgaga, ból żołądka, wzdęcia...już najgorsze myśli krążyły mi w głowie . Tabletki na zobojętnienie kwasu nie pomagały , gastroskopia wykazała refluks i zapalenie żołądka ...i co? farmaceutyki nie pomogły, a jak się przemogłam i zaczęłam codziennie pić olej lniany rano na czczo wszystko przeszło :)   

    dodatkowo tato bierze tabletki z kurkumą i pieprzem ponoć też ma dobre właściwości. 

    Pozdrawiam wszystkich i trzymajcie się ciepło :) niestety aby docenić piękne chwile w życiu muszę być i te złe chwile . Udanej majówki i jak najmniej stresu 😗

  • 1 miesiąc temu

    cd. 

    Nie dopisałam jeszcze tego, że nerki nie trzeba było usuwać i tata nie ma przerzutów na otrzewnej więc nie kwalifikuje się do tej operacji HIPEC

  • 1 miesiąc temu

    zgadzam sie ze wszystkie roznice w wynikach trzeba sprawdzac bo nigdy nie wiadomo ,my mamy wpisane przez domowego ze maz ma miec robione co 6 miesiecy.ja o bardzo dobrych wynikach na wszelkie gastryczne problem czytalam ze lyzka oliwy z oliwek z dodatkiem roku z cytryny.my czekamy na wynik skanow.kurkuma podobno na samego raka nie dziala ale przed warto stosowac

  • 25 dni temu

    witam,

    znacie moze jakieś sposoby na poprawę wyników krwi i wzmocnienie organizmu przy chemioterapii? Tata miał mieć dzisiaj podaną 10 chemie ale została przesunięta o 2 tygodnie.

  • Esj napisał:

    witam,znacie moze jakieś sposoby na poprawę wyników krwi i wzmocnienie organizmu przy chemioterapii? Tata miał mieć dzisiaj podaną 10 chemie ale została przesunięta o 2 tygodnie.

    Hej jeżeli ma spadek białych krwinek to tylko czas , raczej nie można niczym tego poprawić 

  • 24 dni temu

    dzięki, w takim razie czekamy i liczymy ze sie poprawi po zastrzykach, bo widzę ze tata jest juz zmęczony 

  • Esj napisał:

    dzięki, w takim razie czekamy i liczymy ze sie poprawi po zastrzykach, bo widzę ze tata jest juz zmęczony 

    Dużo siły w takim razie , w razie jakiś pytań pisz śmiało. Mój tato też kilka razy miał spadek białych krwinek 

  • 23 dni temu

    a jak dłygo Twój tata walczy z tym paskudztwem? Mój od września ale jeszcze czasem stomia daje mu popalić...to wszystko tak szybko sie potoczyło i wszystko na mojej głowie,wiec jak tylko dzieje się cis nieppkojącego to od razu sama się nakręcam i z nerwów świruje mimo ze wszystkim sama wmawiam ze jest ok

  • Esj napisał:

    a jak dłygo Twój tata walczy z tym paskudztwem? Mój od września ale jeszcze czasem stomia daje mu popalić...to wszystko tak szybko sie potoczyło i wszystko na mojej głowie,wiec jak tylko dzieje się cis nieppkojącego to od razu sama się nakręcam i z nerwów świruje mimo ze wszystkim sama wmawiam ze jest ok

    powyżej opisałam całą historię mojego taty , w sensie parę postów wcześniej. Wykryli u taty nowotwór w lutym 2017 , tata też ma stomie do tej pory i też stomia dawała tacie popalić , teraz jest już lepiej , ma w czerwcu pójść na konsultacje czy ją usuwać, ale nie wiem czy się w końcu zdecyduje . Jakbyś miała jakieś pytania czy wątpliwości to pisz do mnie na priv . Doskonale wiem co czujesz, też byłam w tej sytuacji, że wszystko było a mojej głowie :( 



Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat