Olej konopny czy rzeczywiscie pomaga?

1 rok temu
szukam osob które stosowaly olej konopny o napisanie jakiejś opinii na ten temat
8 odpowiedzi:
  • 2 miesiące temu
    Ja stosuje olej konopny od kilku tygodni tak więc nie wiem jeszcze jaki będzie efekt końcowy, ale jak na razie czuję się dużo lepiej, mam lepszy apetyt lepiej sypiam....nerwy też jakby ucichły. Tak więc jak na razie bardzo pozytywnie. Kupiłam taki olejek CBD 10%  Teraz kupię sobie mocniejszy 15%. A co do działania to dodam też że jest też kwestia dość indywidualna i trzeba samemu sprawdzić jakie stężenie i jaka ilość na nas najlepiej działa. Pozdrawiam
    Wpis edytowany dnia 13-06-2017 17:26 przez FAQRAK redakcja
  • 2 miesiące temu
    http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/lekarze-z-lublina-testuja-medyczna-marihuane-lek-o-nazwie-epidiolex/v64fhbp
  • 2 miesiące temu
    Pić można ,pewnie nie zaszkodzi ale na co mialby miec wpływ ? na zaawansowanego raka i guz 10 cm? Raczej doswiadczony chirurg i onkolog pomaga.
  • 2 miesiące temu
    Chciałabym opisać moją historie z walką z nowotworem i powiedzieć co mi pomogło !! korzystałam oleju CBD do zwalczania nudności i nieprzyjemnych efektów chemioterapii, odkryto, iż CBD może blokować rozwój i migrację komórek nowotworowych i rzeczywiście nie miałam przerzutów, po chemioterapii bez cbd czułam się źle wymiotowałam i nie miałam apetytu , słabłam i myślałam że nie dożyję do następnej chemioterapii. Siostra kupiła mi ekstrakt CBD 6% w Konopnej Farmacji w Poznaniu na ul. F. Ratajczaka 33 następne zamawiałam ze strony wwwkonopiafarmacja.pl , gdyby nie CBD nie sądzę czy przetrwałabym proces leczenia
  • 1 miesiąc temu
    http://www.tvn24.pl/uwaga-zyje-dzieki-medycznej-marihuanie-olej-konopny-pokonal-raka,747036,s.html
  • 1 miesiąc temu
    weronika-janas - trochę to dziwne. Jak pani chorowała, nie było pani na forum, a teraz tak nagle pani się rejestruje i przekonuje ciężko chorych ludzi do oleju z konopi. Mało tego, nie proszona przez nikogo podaje pani adres i stronę internetową. Nie wierzę w pani chorobę, reklamuje pani coś, co nie jest do końca sprawdzone. Takich naganiaczy było już wielu. "gdyby nie CBD nie sądzę czy przetrwałabym proces leczenia" Jest nas na forum setki, jeśli nie tysiące. Wszystkie przeszły radio- lub chemioterapię, a niektórzy i jedno, i drugie. Olej stosowało raptem kilka, może kilkanaście osób, wszyscy pozostali przetrwali leczenie bez tego cuda, a jedynie pani bez oleju by się nie udało. Dobrze, że przynajmniej nie namawiasz do rezygnacji z konwencjonalnego leczenia i piszesz tylko o wspomaganiu.
  • 1 miesiąc temu
    Nana - racja
  • 1 miesiąc temu
    agi861, przeczytałam artykuł i uważam, że jest wyssany z palca,a żadnego wywiadu nie było. O ile są doniesienia lekarzy o pozytywnym działaniu marihuany w leczeniu padaczki i niektórych chorób neurologicznych, to nikt ze świata medycznego nie pisze chociażby o jednym przypadku wyleczenia marihuaną raka. Gdyby to było skuteczne, to w krajach, gdzie lecznicza marihuana jest legalna, problem raka już by zniknął. Autor artykułu nawet nie pofatygował się przed napisaniem swoich wypocin, by trochę poczytać o tej chorobie, jej przebiegu i sposobach jej leczenia. "Rak złośliwy" - co to takiego jest? Nowotwór może być łagodny lub złośliwy, raków łagodnych nie ma. Czy ktoś z was słyszał, aby w hospicjum podawano chemię? Do hospicjów kierowani są chorzy w terminalnej fazie choroby, kiedy dalsze leczenie onkologiczne jest już zupełnie nieefektywne albo organizm pacjenta jest już tak wycieńczony, że chemia mogłaby go zabić. A ten tu pisze, że chłopak był w hospicjum, ale zrezygnował z chemii i zaczął brać leczniczą marihuanę. I wyzdrowiał. Uważam, że to zwykły bełkot, w dodatku bardzo szkodliwy.


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat