Gruczolak odbytnicy stopnia drugiego.

5 miesięcy temu

Witam,

Moja mam dostała wyniki histopatologi w której jest opis: gruczolak odbytnicy drugiego stopnia.

Jest umówiona dopiero na pierwszą wizytę do onkologa 12 dni po odebraniu wyniku.

Jedyne co wiem to to,że guz jest dość duży zajmuję prawie całą średnicę odbytu, Mama poszła do lekarza z objawami bólu i krwawienia. Chciałam się zapytać czy ktoś może spotkał się z takim rodzajem nowotworu, krew i inne podstawowe wyniki były w normie.

Jedyne co chirurg powiedział przy kolonoskopi ,że operacja będzie konieczna ze względu na wielkość guza( ale to było przed wynikami histop.

Czy ktoś mógł by mi opisać jaka jest droga leczenia w tego typu nowotworze.

Wszystkie inne badania typu tomografia dopiero przed mama..więc nie wiem czy nie wyrwałam się za wczasu,po prostu chciała bym wiedzieć jaka jest opcja leczenia.

Z góry dziękuję .

27 odpowiedzi:
  • 5 miesięcy temu

    Witaj Graźka jesteś pierwszą osobą tutaj z tym problemem tak naprawdę wiem co przeszlaś .

    Będzie nam raźniej udzielać podpowiedzi rad ,ponieważ tego nie może robić ktoś kto zagadnienie zna tylko z opisu w internecie.Miło by było się spotkać .Niżej parę tematów organizujemy spotkanie zerknij jak zechcesz.

    Pozdrawiam sierotka 

  • 5 miesięcy temu

    Dziękuję Grazka za wpis, tak jak napisała Sierotka najbardziej wartościowe są wpisy osób które niestety się z chorobą zmierzyly,bądź były przy bliskich osobach. Sama nie wiem jak Mama to odbiera..czasem mam wrażenie że nie zdaje sobie sprawy z tego że czeka ją (i nas) tak ciężka droga.  Na szczescie już za parę dni spotkanie z onkologiem który powie Nam jaką będzie droga leczenia,teraz ta niewiedza najbardziej doskwiera.

  • Witajcie dziewczyny!Zauważyłam że o problemie piszą osoby opiekujące się a nie sami chorzy.Szukałam kogoś kto jest w trakcie choroby ale chyba uważają że jest to zbyt intymna choroba aby o niej mówić.Mnie to nie peszy nauczyłam się  żyć ze stomią(był płacz i wizyty psychologa).Moja stomia nazywa się Stefan i nadanie jej imienia spowodowało że ją polubiłam.Pewnie też mówiłyście najbliższym że to nic ale odczucie osoby chorej jest inne. Betiti Twoja mama w podświadomości pewnie wypiera chorobę.To wygląda tak że masz wrażenie że to nie twoje życie tylko oglądasz film.Przed Wami daleka droga ale pozwól mamie żyć w swoim świecie,ona to wszystko wie tylko jeszcze nie chce się z tym pogodzić.Kiedy masz wizytę u onkologa?przygotuj sobie pytania,to co będziesz chciała wiedzieć.Pamiętaj jeszcze o jednym że to ty będziesz osobą która zbiera i zapamiętuje informacje.Mama jest w stresie i pewnie  jak ja będzie miała nie raz pustkę w głowie.

  • 5 miesięcy temu

    Z tym problemem nie spotkałam tutaj też nikogo x chorych.Widocznie to jest dla nich problem skoro nie piszą 

    Osoby najbliższe dużo wiedzą jednak nie przekażemy odczuć chorego. To oczywiste. Ale nie pomniejsza to roli osób wspierających ponieważ jest ona bezcenna.

  • Bez wsparcia osoba chora nie daje rady,jesteście naszymi oczami,nadajecie kierunek.Ja czasem się złościłam i tłumaczyłam najbliższym że nie jestem ubezwłasnowolniona.A oni tak z miłości chcieli zagłaskać.Wyczucie jak sama pewnie wiesz jest bardzo ważne,czasem chcemy być sami a czasem potrzebujemy żeby ktoś był obok.

  • 5 miesięcy temu

    Dziękuję za wszystkie rady, wizyte mamy w środę. Tak jak napisałaś chce tam być zapytać o pewne sprawy o których mama w stresie może nie pamiętać. Napisze Wam co się dowiedziałyśmy. Przy Mamie jestem ta 'pozytywnie i na chłodno myslaca 'a smutki zostawiam sobie dla siebie w domu.  Dziękuję, że napisaliście daje mi to duża ulgę że mogę Was o coś zapytać A Wy otwarcie odpowiadacie. Odezwę wie w środę 😊

  • 5 miesięcy temu

    Koleżanki skopiujcie i przeniesie tutaj swoje posty by było łatwiej z Wami rozmawiać .

    https://faqrak.pl/forum/post/l...

  • 5 miesięcy temu

    Jesteśmy po wizycie u onkologa .Niestety wszystko się potwierdziło. Rak bardzo zaawansowany,najprawdopodobniej chemia razem  z radio przed operacja. Dokładniej bd wiedziec po tomografii. Jest na wątrobie maly naczyniak trzeba sprawdzić czy nie jest to przerzut.  Miednice i wątroba będą  sprawdzone dopiero za pare tyg., ale termin to masakra będziemy robić prywatnie.  Narazie leki przeciwbólowye tylko tyle..Wszystko dopiero przed nami..

    Wpis edytowany dnia 16-01-2019 17:21 przez Betiti
  • 5 miesięcy temu

    Betiti jakie badanie to pokazało?

  • 5 miesięcy temu

    Sierotka pytasz o naczyniak? Zmiana była widoczna przy usg zrobionym po kolonoskopii. Sprawdza to na tomografii.

    Wpis edytowany dnia 16-01-2019 17:47 przez Betiti


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat