Gruczolak odbytnicy stopnia drugiego.

18 dni temu

Witam,

Moja mam dostała wyniki histopatologi w której jest opis: gruczolak odbytnicy drugiego stopnia.

Jest umówiona dopiero na pierwszą wizytę do onkologa 12 dni po odebraniu wyniku.

Jedyne co wiem to to,że guz jest dość duży zajmuję prawie całą średnicę odbytu, Mama poszła do lekarza z objawami bólu i krwawienia. Chciałam się zapytać czy ktoś może spotkał się z takim rodzajem nowotworu, krew i inne podstawowe wyniki były w normie.

Jedyne co chirurg powiedział przy kolonoskopi ,że operacja będzie konieczna ze względu na wielkość guza( ale to było przed wynikami histop.

Czy ktoś mógł by mi opisać jaka jest droga leczenia w tego typu nowotworze.

Wszystkie inne badania typu tomografia dopiero przed mama..więc nie wiem czy nie wyrwałam się za wczasu,po prostu chciała bym wiedzieć jaka jest opcja leczenia.

Z góry dziękuję .

26 odpowiedzi:
  • 18 dni temu

    Witaj Betii mogę pomoc w tym temacie.Najprawdopodobniej może być wyłoniona stomiia jeśli guz jest nisko w zwieraczach .Operacja powinna być poprzedzona radioterapiią najpierw w celu wysuszenia guza nie powinno się go ciąć bez radioterapii.Nie należy się bardzo spieszyć ,ale najpierw przygotować guz do operacji.Warto byście porozmawiali o tym poważnie z onkologii. 

    Drugi stopień dobrze rokuje mój mąż żyje 8 rok po operacji bez wznowy choroby .Niemniej jest sporo spraw o których pacjent musi wiedzieć takich jak dbać o siebie po operacji ,jak się odżywiać jak nie dać się przekonać do chemioterapii i kiedy etc .Pytaj o wsxystko odpowiem .

    Teraz ważne by operację lekarze zrobili prawidłowo czyli po radioterapii a nie bez ,to ma ważne znaczenie .Gdzie mieszkacie ?

    Pozdrawiam serdecznie 

  • 17 dni temu

    Dziękuję za pomoc:) mama będzie leczona w Krakowie narazie za 2 tyg wizyta na garncarskiej. Jak tylko będę wiedziała coś więcej napiszę. Tak jak powiedziałam narazie wiemy tylko, że to gruczolak drugiego stopnia. Jest na plastrach przeciwbólowych. Ale ma się dobrze, to chyba ja chce wiedzieć jak najwięcej do przodu. W związku z tym ,że guz jest duży też myślałam,że najpierw powinni go zmniejszyc, zajmuje prawie cala srednice co do stomii mama od razu mowi "ze sie nie zgodzi" ale to raczej rodzaj niewiedzy... Jak tylko będę miała wyniki,tomografia i będę wiedziała jakie leczenie rozpoczęto dam znać. Bardzo Ci dziękuję za pomoc. Pozdrawiam 

  • 17 dni temu

    Wiesz jak guz zasłonil światło jelita to będzie problem z wyproznianiem a to jest straszne .Jeśli zechcą go wyciąc z zapasem to stomiia może być nieunikniona ,ale o  to trzeba pytać juz w rozmowie z lekarzem.

    Jak by co to pisz na pw tutaj do mnie ,i pisz nam jakie działania lekarze podjęli .

    Pozdrawiam cieplutko :) 

  • 17 dni temu

    Napisze jak tylko będziemy wiedzieć coś więcej, wtedy też pewnie przyjdzie mi do głowy więcej pytań.

  • 15 dni temu

    Sierotka, czy Twój Mąż miał stomie? Po jakim czasie od radioterapii(ile trwala) byla operacja? Wybacz za wiadomość sama z pytań:)

  • 15 dni temu

    Betiti witaj tak ma stomię na stałe .Wyłonienie stomii poprzedziła 2 tygodniowa radioterapia guza .Guz umieszczony był nisko w zwieraczach.Po radioterapii musiał odczekać około 3 miesiące .To juz 8 rok bez wznowy :) Chetnie służę pomocą odpowiem na Twoje pytania :) 

    Wpis edytowany dnia 07-01-2019 22:57 przez sierotka
  • 11 dni temu

    Strasznie długo to wszystko trwa. 3 miesiące po radioterapii-trzeba mieć anielską cierpliwość.

    Nie wiem na ile nisko jest guz mamy, wszystko się dowiem w połowie tygodnia.

    Twój Mąż jak zniósł radioterapię? Węzły chłonne były czyste?

  • 11 dni temu

    Betiiti po radioterapii musi być okres nazwijmy to dojście organizmu do siebie nie wolno zaraz po operować .Po radio występują różne objawy u różnych osób .

    Tak miał węzły czyste i ma też obecnie czyste .Cierpliwie czekajcie co postanowią lekarze .

  • 11 dni temu

    Radio zmniejszyło guz i udrozniła jelito .

  • witaj Betiti!

    Mam 57 lat za sobą wyłonienie stomii i usunięcie odbytu.Luty 2017 diagnoza rak złośliwy odbytu,potem radioterapia w połączeniu z chemią(6tygodni).We wrześniu pierwsza operacja która dała wyłonienie stomii ale nie usunięto guza.Powodem było to że był bardzo rozlany i radioterapia nie bardzo zadziałała.Następny etap chemia dożylna i doustna.Nie dostałam całej serii chemii bo organizm nie dawał rady ale mimo to guz zmniejszył się na tyle żeby operować.Okazało się że trzeba było wyciąć jelito grube z odbytem.Po operacji wyniki dobre,obeszło się bez chemii.To tak w skrócie,jak widzisz daleka droga przed wami.Każdy przypadek jest inny ale mama musi się przygotować na wszystko.Będzie płacz,bunt i żal.Zaufajcie lekarzom bo to walka o życie. Służę pomocą słowną.Jestem osobą pozytywną i rak mnie nie załamał. 



Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat