HEJ

7 lat temu
W LIPCU BĘDZIE JAK JESTEM ROK PO USUNIĘCIU TARCZYCY I OGNISKA NOWOTWOROWEGO. DO OPERACJI LECZYŁAM SIĘ W POLSCE OBECNIE MIESZKAM W DANII I POSTANOWIŁAM LECZYĆ SIĘ TU Z MYŚLĄ ŻE MI POMOGĄ, OKAZAŁO SIĘ ŻE DUŃSCY LEKARZE SĄ DO D........ STWIERDZILI ŻE MI NIE JEST POTRZEBNA JODOTERAPIA CHOĆ POLSCY LEKARZE SĄ INNEGO ZDANIA. W DANII STWIERDZONO ŻE U MNIE BYŁ ZA MAŁY RAK. PISZĘ NA TYM FORUM PONIEWAŻ SZUKAM JAKIEGOŚ WSPARCIA I OTUCHY PONIEWAŻ BOJE SIĘ JODOTERAPII JAK I SAMEJ CHOROBY, MIĘDZY INNYMI CHCĘ ZAPYTAĆ CZY BYŁ KTOŚ Z WAS W GLIWICACH? JEŚLI TAK TO JAK TAM JEST JA SIĘ WAHAM MIĘDZY WARSZAWĄ A GLIWICAMI. POZDRAWIAM CIEPLUTKO KAŚKA
12 odpowiedzi:
  • 7 lat temu
    kasia
    jestem prawie dwa lata od operacji i jodu :)
    powiem Ci ze zawsze po taku tarczycy podaje sie jod (bezwzgledu na wielkosc) ale spotkalam sie tez z osobami gdzie lekarze nie chcieli podac jodu i bylo to za granica- nie w polsce- potem okazywalo sie ze tamci lekarze nie mieli racji i te osoby otrzymywaly jod w polsce. kochana musisz walczyc o to zeby dostac jod !!! bo on niszczy wszystkie komorki rakowe (jesli jakies pozostaly) jesli nie podadza Ci jodu nie bedziesz pewna czy cos tam jeszcze jest czy nie- a tak jak dostaniesz jod to poniszczy Ci wszysciutkie komorki rakowe !! nie rozumiem lekarzy ktorzy mowia ze rak byl zamaly !!! znam ludzi ktorzy mieli malutkie guzy i mialy przerzuty (ktore jod niszczyl) i znam ludzi ktorzy mieli ogromne guzy i nie mieli przerzutow- to nie ma znaczenia !!!!! jod zawsze sie podaje dla pewnosci - zeby w razie czego poniszczyl resztki raka lub tarczycy ktorej czasami poprostu nie da sie calej wyciac (czasami jest tak ze zostaja jakies komorki tarczycy i jod to niszczy)

    boisz sie jodu ale powiem Ci ze nie ma czego :) :) to naprawde nic strasznego :) najgorsze masz za soba czyli operacje- jod to mala tabletka tabletka ktora sie polyka i po sprawie :) :) nie ma skutkow ubocznych tak jak przy chemioterami (nie wypadaja wlosy nie chudnie sie) ja wogole nic nie odczulam :) czulam sie tak jak i przed jodem :)
    naprawde jod nie jest straszny :) to pikus w porownaniu do operacji :)

    co do gliwic jest to najlepszy w europie instytut leczenia raka :) wiec mozesz byc pewna ze potraktuja Cie tam bardzo dobrze :)

    wiesz co jest tu forum ''rak tarczycy'' gdzie codziennie piszemy :) odezwij sie tam :) pozdrawiam

    to link do tego forum :

    http://policzmysie.pl/forum/post/13/rak-tarczycy.html/?page=20#page
  • 7 lat temu
    Kasia,

    Ja jestem po Gliwicach. I w sumie po Warszawie, z której przeniosłam sie właśnie do Gliwic. To nie jest prawdą, że w Polsce zawsze dają jod. Gliwice zawsze go dają, a Warszawa nie. Warszawa w moim przypadku zdecydowała, że nie trzeba podawać jodu własnie ze względu na wielkość guza. W GLiwicach dowiedzialam się, że standardem zachodnim jest podawanie jodu przy guzach powyżej pewnej wielkości.

    Co do warunków na oddziale jodoterapii w Gliwicach, to są słabsze niż w Warszawie, ale ludzie znacząco milsi. W jednym i drugi ośrodku sa dobrzy specjaliści, ale ja polecam Gliwice.

    Pozdrawiam,
    a
  • 7 lat temu
    ahima
    przepraszam pomylilam sie jesli rak jest mikro rakiem nie podaje sie jodu :) (niektorzy lekarze podaja)

    moja kolezanka wlasnie wrucila z gliwic i nie musi miec jodu bo guz byl malutki :) wiec i tak nie zawsze podaja jod :)
  • 7 lat temu
    oooo, to Gliwice się też odmieniły??? ja miałam mikro i normalnie podali jod. Powiedzieli mi wtedy, że dla pewności wolą podać, aby nawet ryzyko przerzutów zminimalizowć. ALe pwenie światowe trendy i kasa zminiły ich stanowisko w tej sprawie :)
  • 7 lat temu
    moja kolezanka byla w gliwicach tydzien temu i byla pewna ze umowia ja na jod a tu niespodzianka :) powiedzieli ze guz nie mial cm wiec jod nie bedzie potrzebny :)
  • Hej dziewczyny
    mam jeszcze takie pytanie czy jak wstajecie to macie duszności i czy występują w takich okolicznościach jak spacer,wysiłek itp. Ja tak mam zawsze z rana czasem przy wysiłku doprowadza mnie ta duszność do wymiotów,czy któraś ma taki problem???
  • 7 lat temu
    kasia

    ja mam dusznosci i uczucie guli w gardle ale nie przy wysilku tylko jak sie czyms martwie lub denerwuje :/ bylam z tym u specjalisty i powiedzial mi ze to wszystko przez stres :/ u Ciebie troche to inaczej wyglada bo masz to przy wysilki hmm... nie wiem co moge napisac :/ wymyslac nie chce ale mysle ze to tez moze byc poprostu stres ale jak bedziesz miala to dosyc dlugo to moze idz do lekarza
  • 6 lat temu

    Użytkownik @ona25 napisał:
    zawsze po taku tarczycy podaje sie jod (bezwzgledu na wielkosc)


    Nie zawsze:
    1) nie każdego rak tarczycy leczy się jodem-niektóre na jod nie reagują i trzeba leczyć inaczej,
    2) przy typie pT1a nie podaje się już jodu (w Zgierzu od ponad 4 lat, na zachodzie znacznie dłużej).
  • 6 lat temu
    wow wygrzebalas moja wypowiedz z dawna dawna :) nawet nie pamietam ze pisalam takie cos

    teraz wiem ze leczy sie to tez inaczej - jak pisalam o tym to malo wiedzialam o tym wszystkim - ale jestescie tutaj Wy i wiem ze w razie czego mnie poprawicie

    czytalas to forum od poczatku ? bo pisalam to tak dawno temu ze juz nawet nie pamietam kiedy
  • 6 lat temu
    Ona,
    nie czytałam całego forum tylko ten temat. Jak wejdziesz w zakładkę forum to z prawej strony pojawia się "Popularne kategorie" i tam dział "nowotwór tarczycy". A że jestem na forum od samego początku jego istnienia to zdziwiłam się, że jest w nim aż 9 wątków (bo wiedziałam, że są 2) więc sprawdziłam czego dokładnie dotyczą.
    A napisałam właśnie po to by uspokoić osób, które dopiero zaczynają zmagania z tą chorobą.


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat