Nowotór tarczycy pęcherzykowy

6 lat temu
Witam Opiszę po krótce moje doświadczenie z guzami mtarczycy w 2005 roku po porodzie mojej córki na szyji pojawił się guz wielkości miejszego jaja kurzego,Po czym okazało się ,że to torbiel .Endokrynolog do którego trafiłam polecał mi zabieg wycięcia tarczycy,no ale stwierziłam,że tą diagnozę jeszce skonsultuje ,trafiłam do innego lekarza,który stwierdził ,że na płacie lewym mam torbiel ten torbiel wypełniony jest płynem ,który sćiągnął i wpuścił alkochol .Na prawym płacie dwa guzki Po czym kazał za jakiś czas wyoknać biopsję.Wynik biopsji wyszedł pozytywny - guzek jednak pozostał.Zalecił kontrolę raz w roku i tak też było.Przedostatnią biopsję robiłam 1,5 roku temu i było ok -zmiana była okreslona typu struna nodosa .No ale niestety ostania nie jest już pozytywna prawy płat zmiana łagodna- wole guzowe koloidowe,lewy podejrzenie nowotworu pęcherzykowego- guza z komórek pęcherzykowych.Udałam sięz wynikiem do endokrynologa i Pani doktor powiedziała ,że to nic strasznego,że ten nowotwór nie wpłynie na długość mojego życia i zaleciła powtórzenie biopsji za trzy miesiące .i wtedy podejmie decyzję o wycięciu tarczycy.Jestaem nie spokojna i uważam,że powinnam usunąć to jak najszybciej .Co o tym myślicie ???Liczę na szczere porady
43 odpowiedzi:
  • 6 lat temu
    A ja czekałam spokojnie i się tym nie martwiłam-może dlatego że miałam miesiąc czekania a może dlatego że inne sprawy mi zaprzątały głowę, nie wiem nie zastanawiałam się nad tym nigdy. Ale na pewno byłam spokojna bo jak mój endo mówi mi, że można poczekać i nic złego się nie dzieje to mu wierzyłam i wierzę. No ale on to ten typ człowieka, że każdy mu ufa (a znam sporo jego pacjentów).
  • 6 lat temu
    kasia

    wiesz co ja zebym wiedziala jaki ten rak jest - to tez bym sie nie martwila :) nie wiedzialam nic o tym raku - myslalam ze on jest taki sam jak inne i ze trzeba sie spieszyc

    co do ufnosci - ja nikomu nie ufam tak jak dla swojej endo - nawet jak mam jakis inny problem ze zdrowiem to najpierw rozmawiam z nia :) a jak ona nie moze mi pomoc wysyla mnie do specjalisty :)
    za to ogolnego lekarza omikam wielkimmmmmm lukiem - na niczym sie tam nie znaja - takim lekarzem jak oni sa to i ja moge byc - no ale niestety czasami musze tam isc - wtedy tylko sie denerwuje - bo ze wszystkim co ide - to mowia ze to pewnie rak - ja sie nadenerwuje a potem okazuje sie ze to nic takiego

    dlatego teraz mowie o wszystkim mojej endo - a ona odrazu wysyla mnie do specjalisty :) wtedy nie musze isc do ogolnego lekarza :)
  • 6 lat temu
    Ona,
    nie dziwię się że omijasz takiego lekarza wielkim łukiem. Ja to bym go od razu zmieniła na innego.
    Wiesz ja się może tak nie denerwowałam bo rok wcześniej siostra miała podobnie z tym, ze u niej po operacji okazało się zmianą łagodną to sobie tak mówiłam, że u mnie też tak będzie i nie ma co się denerwować. Dodatkowo tydzień po diagnozie-biopsji miałam ślub więc lekarz kazał mi się tym bardziej nie martwić więc go posłuchałam.
  • 6 lat temu
    kochana

    zmienialam lekarza tylko okazalo sie ze jeszcze na gorszego hehehe - powiem Ci ze tu lekarz ogolny nie ma o niczym pojecia !!!!!!! poszlam z bolem kregoslupa - powiedzieli ze to pewnie rak - nie dotykajac mnie nawet palcem !!!!!!!
    bol glowy - rak -bol brzucha -rak mowie Ci to jakies balwany nie lekarze - a potem latanie od lekarza do lekarza i sprawdzanie czy to rak czy nie !!

    teraz mam kaszel przez 3 miesiace - moja endo powiedziala ze to pewnie alergie - oni napewno powiedzia ze to rak hehe
  • 6 lat temu
    Ty to mialas glowe zajeta slubem - fajnie :) ile to juz latek po ? :)
    ja tak jak Ty myslalam ze to tylko guzy lagodne bo moja mama je ma :/ lekarz powiedziala ze moze mam je wlasnie po mamie - ale po operacji okazalo sie co innego - najwazniejsze ze dzisiaj jest juz ok :)
  • 6 lat temu
    Ona,
    tyle samo co po operacji i leczeniu-5 lat, a razem już 13.
  • 6 lat temu
    Ona,
    z tymi lekarzami to masz tam przekichane, ręce opadają. Na wszystko jedna diagnoza bo tak najprościej.
    U nas mimo państwowych lekarzy dużo ludzi chodzi prywatnie bo jest szybciej.
    Wiesz, ja gdybym miała iść do takiego lekarza jak jest u Ciebie i to już na wstępie powiedziałbym mu, że znam jego diagnozę-rak i on niech tylko to sprawdzi czy się nie pomylił. Nie dziwię się, że omijasz go szerokim łukiem.
  • 6 lat temu
    Witam jestem już po zabiegu ,wycięli mi całą tarvczycę ,teraz czekam na wynik histopatologii- mam nadzieję,że będzie dobry ,pozatym mam pytanie przyjmuje eutyrox 75 i mam wrażenie ,że po nim czuję się zle mam duszności - może tak być?..
  • 6 lat temu
    jesli dawka jest jeszcze nie wyrownana moze tak byc :/ ale jak juz wszystko sie wyrowna to bedzie ok :) pamietaj na to potrzeba czasu
    napewko przy nastepnej kontroli sprawdza Twoje hormonki i jak dawka jest zla to zmienia - dla mnie dobierali hormony pol roku - tez mialam problemy ale teraz jest ok

    dusznosci moga byc tez od nerwicy - lub poprostu od nerwow

    trzymaj sie :) pozdrawiam :)
  • Moja siostra usuwała tarczycę Szpitalu św. Rodziny na Madalińskiego w Warszawie, była bardzo zadowolona z opieki. Może więc warto tam spróbować jeśli ktoś nie wie gdzie się udać na początek. Wiem, że tez specjalizują się w piersiach i ginekologii onkologicznej, choć wszystkim kojarzą się tylko z porodami to może dlatego nie ma tam długich kolejek.


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat