rak krtani
Witam,
Mam ogromną prośbę o radę RAK krtani mama nie może nic jeść oprócz rosołu i to też bardzo mało ... jest bardzo słaba ( chuda ) szyja jest bardzo spuchnięta pojawiły się bąble wycieka krew + jakiś płyn ... ktoś może miał podobnie ? smarować to czymś ? może rada dotycząca żywienia ? coś na wzmocnienie ? piszę gdyż nie wiem co robić
-
masakra wiesz lekarz mówi że powinna się gdzieś zgłosić ,to po prostu niewiarygodne.Mama Twoja powinna była być ukierunkowana na leczenie co za podły świat.Posłuchaj moim zdaniem trzeba by mamą zajął się lekarz specjalista onklolog .W wieku 53 nie mozna kogos spisac na stratę .Jak to męczyć mamę ? Ona się własnie męczy i to bardzo . :( Gleba jak nie podejmiesz stanowczych działań to bardzo smutno sie to skończy.Jak zaapelujesz tutaj o jakiś konkretny namiar na specjalistę to forumowicze Tobie podpowiedzą.Decyzja do Ciebie nalezy trzymaj sie pozdrów mamę . <3Wejdz w zakładkę Biuro Interwencji Onkologicznej tutaj na forum ,napisz pilnie o mamy przypadku onkolodzy pomoga Wam sie ukierunkować.
-
w 2011 rozpoznanie jako polip .. jednak okazało się że jest już gorzej niż polip . mama była umówiona na naświetlania .. zrezygnowała ..bała się było ryzyko naruszenia ślinianek i duże problemy gdyby do tego doszło .. później diagnoza u brata chemia bardzo szybko nim zawładnęła - nie dał rady.. To nie było nic co by pomogło mamie na podjęcie decyzji leczenia chemią.. i ja nie byłam córka jaką powinnam być w wieku jeszcze nastu lat.. rok temu mama miała zrobioną tracheotomie ( bez wycięcia krtani) 2 tygodnie w szpitalu i lekarz który potrafił wypisać i powiedzieć - No teraz Pani powinna zgłosić się gdzieś do kliniki.. później zawiozłam mamę do szpitala gdy miała problemy z tchawicą.. ( miałam nadzieję że nie wypuszczą nikogo w takim stanie .. lekarz przepłukał rurkę solą fizjologiczną i powiedział że to pewnie zapalenie.. już nie udało mi się więcej przekonać mamy na jaki kolwiek kontakt z lekarzem.. Mama na sam temat bardzo się denerwuje.. szczerze sama już nie potrafię wypowiedzieć słowa w tym temacie.. jest tak słaba że nie chce jej niczym denerwować. Coś więcej - mama ma 53 lata radom
-
w 2011 rozpoznanie jako polip .. jednak okazało się że jest już gorzej niż polip . mama była umówiona na naświetlania .. zrezygnowała ..bała się było ryzyko naruszenia ślinianek i duże problemy gdyby do tego doszło .. później diagnoza u brata chemia bardzo szybko nim zawładnęła - nie dał rady.. To nie było nic co by pomogło mamie na podjęcie decyzji leczenia chemią.. i ja nie byłam córka jaką powinnam być w wieku jeszcze nastu lat.. rok temu mama miała zrobioną tracheotomie ( bez wycięcia krtani) 2 tygodnie w szpitalu i lekarz który potrafił wypisać i powiedzieć - No teraz Pani powinna zgłosić się gdzieś do kliniki.. później zawiozłam mamę do szpitala gdy miała problemy z tchawicą.. ( miałam nadzieję że nie wypuszczą nikogo w takim stanie .. lekarz przepłukał rurkę solą fizjologiczną i powiedział że to pewnie zapalenie.. już nie udało mi się więcej przekonać mamy na jaki kolwiek kontakt z lekarzem.. Mama na sam temat bardzo się denerwuje.. szczerze sama już nie potrafię wypowiedzieć słowa w tym temacie.. jest tak słaba że nie chce jej niczym denerwować. Coś więcej - mama ma 53 lata radom
-
Gleba mama powinna mieć swojego onkologa ,wtedy byłoby łatwiej za wszelką cenę trzeba ja zawieżć do onkologa i rozpocząć leczenie .Powolutku pomóc, załatwić transport gdzie Ty mieszkasz napisz ktos Ci doradzi jak to załatwić .( a kto tego raka rozpoznał? co było dalej napisz coś więcej)
-
Nie nie jest .. Udać się nie uda ciężko jest jej przejść z łóżka do kuchni parę metrów .. Ja wiem że to nie tak powinno wyglądać że nie ma kontroli lekarza .. wiem wiem. Lekarz w szpitalu doradził tylko pomoc przez hospicjum skoro mama nie chce szpitala.. to wszystko długa historia.. może zapytam tak - gdzie pytać o odpowiednia osobę która mogłaby przyjść do domu ? W tym hospicjum ? pytać w szpitalu? czy może zwykły lekarz mógłby mnie pokierować ?
-
Witaj Gleba czy mama jest pod kontrolą lekarza?Trzeba pilnie z tymi objawami udać się do lekarza nie zwlekajcie.