Zmiany na nerce

8 lat temu
Witam wszystkich. Chodzi tu o moją żonę lat 45 często się denerwuje i bolał ją brzuch. Udała się do lekarza rodzinnego zlecił badanie usg i tu wyszło że ma guza na nerce. Objawy praktycznie żadne bez krwi w moczu lub temperatury. Dziś zaraz poszukiwania najbliższej wizyty u nefrologa niestety dopiero na 7 marca. Wydawało mi się że trochę za późno więc dało radę na 4 stycznia u innego lekarza lecz prywatnie. Nie chcemy czekać . Jeżeli da skierowanie na tk prywatnie to też zrobimy nie czekając. Moje pytanie jest takie czy po wizycie prywatnej wyniki będą honorowane u lekarza w nfz?. Czy żona będzie musiała robić badania od nowa?.
183 odpowiedzi:
  • Viomi dziękuję. Waldku witam Ciebie. Bardzo się cieszę że u Twojej mamy dobrze czekałem kiedy się odezwiesz. Zapytam też o USG jak co to zrobimy prywatnie będzie szybciej i żona będzie spokojnirjsza a CRP ma około jednego. Pozdrawiam dobrze że jesteście.
  • 7 lat temu
    Witaj Andrzeju. Dawno mnie nie było. U nas na razie ok. TK mamy w porządku, nic nowego nie wyrosło, a zmiany na wątrobie zniknęły. Na kościach zatrzymało się, mama nie odczuwa bólu ze strony kości, problemem jest wysoka kreatynina, nerka jest osłabiona po sutencie, ma dużo pić wody niskosodowej przynajmniej 2 litry dziennie. Ja proponuję zrobić usg jamy brzusznej. Po sześciu tygodniach po zabiegu mojej mamie robiono. Ona się uspokoi. Ja bym ją na razie nie męczył gastroskopiami, zróbcie CRP czy nie ma stanu zapalnego.
  • 7 lat temu
    Wcześniej możecie zrobić helikobakter z krwi a jeżeli nic nie wyjdzie to wtedy gastroskopię. Sama na własnej skórze Przeżyłam jak wmawiano mi że moje dolegliwości są z nerwów i za każdym razem pozbywano się proponując leki uspokajające. Tylko mój upór wymusił diagnozę. Niestety z czasem wysiada to i owo i najpierw trzeba sprawdzić badaniami a później dopiero mówić. Mnie też badania wychodziły dobrze i mówiono " co pani chce, wszystko ok." Może też dolegliwości powstają po zjedzeniu czegoś też trzeba zaobserwować :D :) ;) ;)
  • Viomi ten sam, ale byliśmy w szpitalu i zrobili jej wyniki na CITO. Lekarz powiedział że wszystko jest dobrze. Dzisiaj pojedziemy ponownie do rodzinnego i będziemy nalegać na gastroskopię. Tabletki i syrop na wyciszenie ma, nie wiem co myśleć bo gdy wróciliśmy ze szpitala to nagle wszystko było dobrze. Minął tydzień i znowu, ja pracuję na zmiany i po nocy jak jest sama w domu to rano pobolewa ją. Moim zdaniem tak jak Viomi piszesz zrobić gastroskopię i będzie wiadomo. Pozdrawiam.
  • 7 lat temu
    Może gastroskopię wykonać by się należało bądź z krwi zrobić helikobakter bywa że różne objawy daje. Lekarz jasnowidz bez badań stwierdza, ten sam co kazał Wam z guzem czekać czy inny? Jeżeli się denerwuje spróbuj kupić tabletki ziołowe neopersen czy coś w nazwie podobnego może wycisza trochę. Ja zawsze pod ręką mam na receptę jakieś bo przydają się, niestety. :D
  • Witajcie. Mam do Was pytanie, od jakiegoś czasu żona zaczeła uskarżać się na tępy ból brzucha w okolicy żołądka. Robiła badania krwi i moczu brzuch miękki z wyników podniesiony jedynie potas nad którym pracujemy. Widzę że zaczyna się denerwować a wtedy jest jeszcze gorzej. Lekarz rodzinny twierdzi że to ma podłoże nerwowe. Co o tym myślicie. Pozdrawiam.
  • Witajcie. Dziękuję bardzo za porady będziemy się stosować bo zdrowie jest najważniejsze. Rower poczeka a teraz ja pracuje z córkami wokół domu a żona nadzoruje prace :D. Dobrze się na zewnątrz goi myślę że w środku podobnie ale chumor też powrócił oby tak dalej. Pozdrawiamy <3
  • Andrzeju kolezanki mają rację .Mojej znajomej własnie aktualnie zabroniono spacerować nawet z kijkami.Tylko delikatny odpoczynek :) Teraz ławeczki w parku spacerki po równym terenie.Pozdrawiamy serdecznie :D
  • 7 lat temu
    Myślę że na rowery przyjdzie jeszcze czas. Na razie wszystko musi się zagoić także wewnątrz. Jazda na rowerze to przede wszystkim wstrząsy które początkowo źle wpływają na wnętrze ale ćwiczenia wzmacniające bardzo wskazane :D
  • Andrzeju odradzam rowery, bowiem ryzykuje się upadkiem, a przy jednej nerce to spore ryzyko. Tylko spacery, bez wysiłku, rekreacyjnie. Pozdrowienia dla żony i Ciebie. <3 Iwa cieszę się, że skończyło się to tylko na strachu. Kochani, wiosna wkoło, no żyć nie umierać :D :D :D


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat