Andrzeju Grzegorz cały czas szaleje.
Jeżeli chodzi o sanatorium to lekarze są bardzo niechętni by wypisywac skierowanie. A zresztą na NFZ trzeba czekać. Sporo. Ja kopalam się z systemem i za pierwszym razem odmowiono mi. Ze względu na stan zdrowia a za drugim razem już nie. Oczywiście trzeba zapytać onkologa prowadzącego. Ja miałam na piśmie zgodę.Na raka nerki nie dostaniesz musi być np. Schorzenie kręgosłupa. Oczywiście nie że wszystkich zabiegów można korzystać. Moim zdaniem dobrze wyjechać by psychicznie odpocząć bo mnie tylko o to chodziło.
Z forum to jest tak że jak piszę z telefonu to jest OK. Z kompa bywa różnie.
Pozdrawiamy Was i ściskamy mocno. Nie wypalajcie się wiemy że jest ciężko byłem dzisiaj w szpitalu z teściową biodro do wymiany. Spotkałem tam starszego PANA. Walczy już trochę czasu i powiedział że będzie dalej walczył. Widziałem że pogodził się że pęcherz zastąpi mu woreczek ale da radę i się nie podda.
Żona czuje się bardzo dobrze była nerwowa bo jak wróciłem do kraju to się okazało że nie będzie dostawać zasiłku chorobowego, pojechała na ponowną komisję gdzie stwierdzili że tylko i wyłącznie renta chorobowa i taki dokument dostała. Czekamy teraz na decyzję.
Ja kilogramów trochę spaliłem i będziemy sobie teraz dogadzać.😇