Witam wszystkie nerki
Witam wszyszystkie nerki i te jasno i te szaro- komurkowe. Nie myślałm że nas tak dużo jest. Byłam pewna że tak samotnie cierpie no może nie całkowicie bo czasem się ktoś odezwał znerkowymi problemami ale zeby w ciagu 3-dni 43 osoby skóra mi scierpła. ewa55
-
Witajcie kochani,
2 lata temu mój ojczym miał operacje na raka nerki G2- została wycięta 1 nerka i kielich. Po badaniach histopatologicznych okazalo się, ze nie był złośliwy i nie ma powodu do obaw. Faktem jest, ze bardzo długo ukrywał przed rodzina, ze ma podejrzenia co do tego. Dopiero jak dostał silnego ataku bólu i trysnął krwią to przyznal się mojej mamie, iż chyba ma raka.
Około 2 miesięcy temu wychodził z pracy i po prostu upadł, nie zrobiło mu się słabo, nie miał zawrotów głowy, jedynie chodził bardzo zdenerwowany ale zrzucał to na kłopoty prywatne i ciężka prace... przyjęty do szpitala z podejrzeniem udaru. Rezonans jednak wykazał dwie zmiany w mózgu. Do tego spadek odporności i zaczął mieć kłopoty z pamięcią (nie pamiętał z kim rozmawiał dzień wcześniej). Skonsultował się z kilkoma lekarza i jedna ze zmian okazała się zwapnieniem druga do operacji. Tydzień temu wyszedł ze szpitala po operacji, która przebiegła bez komplikacji dziś otrzymał wyrok. Badanie histopatologiczne wykazało , ze jest to przerzut z nerki złośliwy i ze nie ma w Polsce na to leku bo jest zbyt drogi, naświetlania podobno na niego również nie pomagają. Usłyszał od lekarza, ze może żyć dwa miesiące, a może dwa lata i ze trzeba czekać czy pojawia się przerzuty. Proszę podzielcie się swoją wiedza, niestety nie jestem w stanie dokładnie podać typu nowotworu z terminologii ponieważ nie widziałam wyników badań tylko bazuje na informacjach, które przekazała mi mama przez telefon. Z góry dziękuje za przeczytanie i ewentualna odpowiedz ;(
-
Witam. Mam 29 lat od sierpnia diagnozę zmiany na nerce początkowo opisywana jako torbiel pokrwotoczna.zdecydowałam że usunę dziadostwo,tym bardziej że tata miał guz na nerce. Jestem miesiąc po usunięciu całej nerki nie było innej opcji czuje się ok,ale wynik histpat brzydki 50%jasnokomórkowy i 50% brodawkowy na całe szczęście mały 2.7 cm średnica G2 pt1b. Mam nadzieję że w porę zareagowałam.czytam Was dłuższy czas i nastawilam się optymistycznie. mam w końcu dwójkę małych dzieci i cudownego męża?☺chciałam mieć czwórkę dzieci pozdrawiam
-
Witam. Mam 29 lat od sierpnia diagnozę zmiany na nerce początkowo opisywana jako torbiel pokrwotoczna.zdecydowałam że usunę dziadostwo,tym bardziej że tata miał guz na nerce. Jestem miesiąc po usunięciu całej nerki nie było innej opcji czuje się ok,ale wynik histpat brzydki 50%jasnokomórkowy i 50% brodawkowy na całe szczęście mały 2.7 cm średnica G2 pt1b. Mam nadzieję że w porę zareagowałam.czytam Was dłuższy czas i nastawilam się optymistycznie. mam w końcu dwójkę małych dzieci i cudownego męża?☺chciałam mieć czwórkę dzieci pozdrawiam
-
Witam. Mam 29 lat od sierpnia diagnozę zmiany na nerce początkowo opisywana jako torbiel pokrwotoczna.zdecydowałam że usunę dziadostwo,tym bardziej że tata miał guz na nerce. Jestem miesiąc po usunięciu całej nerki nie było innej opcji czuje się ok,ale wynik histpat brzydki 50%jasnokomórkowy i 50% brodawkowy na całe szczęście mały 2.7 cm średnica G2 pt1b. Mam nadzieję że w porę zareagowałam.czytam Was dłuższy czas i nastawilam się optymistycznie. mam w końcu dwójkę małych dzieci i cudownego męża?☺chciałam mieć czwórkę dzieci pozdrawiam
-
Super wieści?zdrówka wszystkim życzę ....?ja czekam na TK 29 .12 więc się stresuje ...ile mniej więcej czeka się na opis?będę robiła w dużym szpitalu...
-
-
gosia61 gratuluję dobrych wyników i pozdrawiam :D
uleczko725 tobie oczywiście też, jak miło czyta się takie posty!!!!!!!!!!
-
USG czyste, więc święta będę mieć spokojne, czego Wszystkim Walczącym z gadem serdecznie życzę. :D :D :D
-
Tak, można żyć o wiele dłużej. Gad wytropiony i usunięty w porę. To wielkie szczęście. :D
Ale kontrolować trzeba.
-
Gosieńko żeby to takie wszystko proste było :(
Czekając na wynik dostaliśmy tel. od siostry taty, że ma na jajniku guz 10 cm na 17 cm. W pon. operacja :(
Nie zmienia to faktu, że mamy szczęście w nieszczęściu :-) Rozumiem, że można też żyć o wieleee dłużej? ;-)