Ja jestem 3 lata po i ten Bok też mnie czasem boli, jak coś robię fizycznego to w okolicy łapie mnie skurcz mięśnia skośnego brzucha, to normalne przecież wszystkie warstwy tkanek zostały przecięte : skóra, powięź, mięśnie tkanki wokół nerki:powięź Gerota. Czasem mogą powstawać zrosty.
Super, dobre wieści, ja też odczuwam ten bok po operacji-no cóż wole to niż gorsze rzeczy
U nas niedługo minie rok od operacji ( rak jasnokomórkowy T3a G4 , bez przerzutów). Jesteśmy dziś po kolejnej kontroli i tata jest zdrowy💪💪💪 Boli go bok, ale to normalne. Psychicznie też ok. Pracuje i ma się dobrze. Oby tak dalej😊
Ok czekam na informacje ,mam nadzieję że to nie ma nic wspólnego z wcześniejszą diagnozą
Xawien mój tata też miał takiego małego guzka jak Twój i planowo miała być operacja oszczedzajaca jednak w trakcie coś poszło nie tak i usunęli całą nerke. Do tej pory, a to już 3 lata minęły tata narzeka na bolący bok. W czwartek jedziemy na wizytę u onkologa u którego są już wyniki z rezonansu. Strasznie się boję. Tk wykazało nieprawidłowości na drugiej nerce i rezonans miał to dokładniej sprawdzić :( na pewno dam Wam znać jakie wieści. Pozdrawiam serdecznie
Xawien u brata też tak było. Bóle i zgrubienie przy bliźnie. Po pewnym czasie przeszło. Powodzenia.
Dzięki ,że w końcu ktoś odpisał,ale może by tak więcej coś na swój temat- co u was ???itp???
To są zapewne zmiany pooperacyjne, też miałem coś takiego na pierwszym TK po operacji, ale 4 mce po zabiegu, u mnie dopisali, że to zmiany włókniste poperacyjne.
I poszło niechcący 2 razy ,kurczę chyba tak miało być aby do was dotarło