Rak szyjki macicy...
Ponad dwa lata temu skończyłam chemio i radioterapię z powodu raka szyjki macicy,chciałabym podyskutować z kobietami ,które mają to za sobą ,czy też są w trakcie leczenia.Czuję się znakomicie,stosuję się do zaleceń lekarzy,statystycznie wyczytałam ,że nawroty dopadają po pięciu latach...
-
U mnie zakładano bez znieczulenia aplikatory cewnik i jeszcze coś śmiałysmy sie że zatykaja kiszke st.Zwiazywano jak baleron wszyscy wychodzili robiono zdęcia czekało sie chwile potem podłaczano tak z 5 -10 minut zdejmowano to i do domu.Nie powiem że nie bolało zakładanie:):):)Ktos mi mówił ze troche wcześniej to leżało sie około 8 godz.Z czasem wiem że zakładanie na żywca jest okropne:) A przed dawano zastrzyk tylko nie wiem na co nie chcieli powiedzieć:)W sumie trwało to około godziny
-
Moja planowana narkoza sluzy nie tylko zalozeniu ustrojstwa,ale glownie bedzie oslaniany w jakis sposob pecherz (bo jest w bezposrednim sasiedztwie chorego odcinka) i zakladany cewnik. Potem bodajze dwa naswietlania w odcinkach kilkugodzinnych,pewno urozmaicane badaniami. Przed narkoza mozliwa lewatywa i inne przygotowania.i tak czas zleci,moze nie pelne 3 dni,ale jednak 3 dni zajete... w moim przypadku ma to byc wienczacy wszystko zabieg.oby! :)
-
Kasia79,to "lajcikowo" przeszłaś brachyterapię. U mnie to było bardziej skomplikowane. Jednego dnia kładłam się na oddział. Badania,zabijanie czasu,wieczorem obowiązkowo lewatywa ;-))). Na drugi dzień na salę operacyjną,narkoza,zakładanie,w moim przypadku,czterech aplikatorów i do specjalnego pomieszczenie na naświetlanie. Potem obowiązkowe leżakowanie ok godzinki,ubrać się i do domciu. Za tydzień powtórka z rozrywki. Ciekawe dlaczego sposoby wykonywanie brachyterapii tak się różnią? Wie ktoś może? Najważniejsze,że są skuteczne,czego jesteśmy dowodem:-)!
Pozdrawiam!
-
Nika, jestem zdziwiona...
..."brachy w szpitalu pobyt 3 dni"...."masz zakładany sprzęt pod narkozą za każdym razem??"
Na brachyterapię wpadałam do CO raz w tygodniu. Kładłam się, zakładano mi aplikator, podłączano do urządzenia i wychodzono z sali. Naświetlanie trwało około 8 minut, przychodziła pielęgniarka odłączała mnie od "alkumulatorka";-) i dziękuję do widzenia, wracałam do domku.
Iwo, leczenie zazwyczaj kończy się planowo.
-
Iwo,tez mi sie wydaje,ze powinnas lekarza poprosic o zmiane/dodatkowe leki przeciw mdlosciom.ja dostalam caly zestaw+dodatkowe w razie potrzeby...codziennie mnie pytaja o ewentualne dolegliwosci i daja natychmiast leki lub inne wspomagacze... nie musisz cierpiec,naprawde...
Aleksandra,naswietlania na zywca,ale zalozenie ustrojstwa mam pod pelna narkoza,stad dopytuje,czy to taki dramat i trauma,ale skoro mozna to przezyc bez narkozy...to chyba nie... :)
-
Witam wszystkich:) Mnie na mdłosci pomagała zwykła pepsi .Nika ja miałam brachy na żywca :)Dziewczyny naprawde po ostatniej radio z dnia na dzień będziecie mocniejsze i to odczujecie od razu zobaczycie
-
Iwo, ja aby nie miec mdosci miałam przepisany i brałam setronon a Ty?
-
Iwo, 5 bitych tygodni a potem po 10dniach przerwy brachy w szpitalu pobyt 3 dni.jestem w 5 tygodniu i też już na leżąco odliczam dosłownie każdą godzinę,pełna obaw,czy to okaże się wystarczające. Jak znosisz brachyterapie?masz zakładany sprzęt pod narkozą za każdym razem??
-
Witajcie chce zapytac ile trwalo wasze leczenie czy cos sie przedluzylo ,ja zaczelam czwarty tydzien jestem slaba nie mam na nic ochoty ,senna i te mdlosci ale mam wielko nadzieje ze leczenie bedzie wtrwalo tyle ile mam zaplanowane pozdr iwo73 :-)
-
Iwo,ja tez przeciw mdlosciom mam dosc skuteczne srodki,a sennosc+zmeczenie im dalej w las,tym wieksze.tez spie :)