Witam wszystkie nerki

13 lat temu
Witam wszyszystkie nerki i te jasno i te szaro- komurkowe. Nie myślałm że nas tak dużo jest. Byłam pewna że tak samotnie cierpie no może nie całkowicie bo czasem się ktoś odezwał znerkowymi problemami ale zeby w ciagu 3-dni 43 osoby skóra mi scierpła. ewa55
985 odpowiedzi:
  • Skala SSIGN dla twojego guzka

  • To w tym wszystkim bardzo dobre wieści - bardzo niskie stadium zaawansowania i niska złośliwość - leczenie jest zakończone. Wg skali SSING 5 letnie przeżycie wolne od nawrotu w Twoim przypadku to 97,3 %. Oczywiście nie oznacza to, że po 5 latach rąk nawraca - to wynika z metodologii badań naukowych. Oczywiście chciałoby się mieć 100 % pewności, ale prognoza 97,3 % to bardzo wysoki wskaźnik i marzenie wielu  chorych na raka. Modeli prognostycznych jest więcej i dają podobne prognozy , ten SSING oznacza, że na 100 chorych na cRCC T1a G2  po 5 latach u niecałych 3 nastąpiła wznowa choroby. Wszystko jest ok, guzek złapany bardzo wcześnie. Pozdrawiam. 

  • 3 lata temu

    dobry wieczór

    Mama miała laparoskopowe usunięcie guza z nerką tydzień temu. Od momentu wybudzenia z narkozy boli ją żołądek. Teraz trochę mniej ale ból nadal jest dość silny. W szpitalu mówili, że to po narkozie i lekach przeciwbólowych. Czy ktoś z Was miał takie dolegliwości? Będę wdzięczna za odpowiedź

  • Lekarka ma rację, teraz tylko kontrola. Często mówię, że my, którzy "złapani" byliśmy we wczesnych stadiach raka nerki tak naprawdę na niego nie chorowaliśmy, a tylko dowiedzieliśmy się o jego istnieniu - operacja kończy sprawę - tylko bardzo trudno w to uwierzyć.

    Ludzie "uszczypnięci" przez raka po radykalnym leczeniu są nie do końca zdrowi, dlaczego? Zdrowie to nie tylko brak choroby, ale i psychiczny spokój, radość życia, niestety, choć zdrowi jesteśmy, nieustannie o tej nieistniejącej chorobie musimy myśleć i jest ona z nami już na zawsze. Ta choroba bardzo skutecznie uświadamia, że jesteśmy istotami śmiertelnymi - dlatego taka choroba często pomaga przewartościować swoje życie i cieszyć się z każdego dnia - wiem to bardzo trudne, ale carpe diem. 

  • Droga jest taka: rtg i usg to tak zwane badania "grube", tylko wstępnie określają rodzaj zmiany, na pewno należy wykonać TK lub rezonans kl. piersiowej i jamy brzusznej. Kolejny krok to operacja nerki, usunięcie guza lub całej nerki, później badanie histopatologiczne i określenie stadium - leczenie zależne jest od stopnia choroby - przy radykalnych operacjach chirurgia kończy leczenie, jeśli zaawansowanie jest wyższe z przerzutami to stosowana jest chemia celowana. Pierwszym lekarzem, który zajmuje się leczeniem takich zmian powinien być urolog chirurg - każdy oddział kliniczny urologii onkologicznej wykona taką operację wzorowo - to jest ich główne zajęcie - w Krakowie pracuje prof. Chłosta - wybitny polski operator. 

  • Nie widziałem twojego wcześniejszego posta, taki opis T1AN0Mx oznacza tylko wielkość wyciętej zmiany i dopiero histopatologia powie więcej. Ale jeśli nawet będzie złośliwy, to został usunięty, a wielkość do 4cm w przypadku nerki to 1 stadium zaawansowania, które ma blisko 100% braku późniejszych przerzutów, a wznowy miejscowe to już zupełna rzadkość. U Ciebie operacja kończy leczenie, nie ma w takich przypadkach tzw. dobijania chemią czy radioterapią. Radykalna operacja daje wyleczenie. 

  • Nie, ten x przy N lub przy M oznacza, że nie badano czy są przerzuty odległe lub czy węzły są zajęte. U ciebie jest N0, bo operator widział węzły naocznie, że są zdrowe. O przerzutach odległych nie mógł napisać 0, bo przecież przy operacji nerki nie oglądał twoich płuc, czy np. kości, do tego służą badania obrazowe, które już miałaś i będziesz miała podczas kontroli. Zapewniam Cię przy stadium T1A jest to naprawdę rzadkość. 

  • Teraz załapałem, to tylko z wypisu, to nie jest wynik histopatologii, cała reszta opisu wyniku będzie później. cT1a to wielkość guza którego wycięli - najmniejszy. 

  • Miało być "mikroskopową" 

  • Miało być "mikroskopową" 



Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat