Witajcie potrzebuję wsparcia.

6 lat temu

Witajcie.

Wczoraj dowiedziałam się, że moja cytologia jest zła. Rak szyjki macicy.

W poniedziałek wyniki histopatologi więc będzie wiadomo coś więcej.

Trochę szok bo cytologia z przed 14 miesięcy nic nie wykazała. Staram się trzymać ale trochę ciężko.

Mam 37 lat.

73 odpowiedzi:
  • 6 lat temu

    Wydaje mi się, że jeszcze nic mnie nie dopadło. Może trochę pocę się w nocy ale sama nie wiem czy to menopauza czy to, że poprostu mam ciepło w sypialni. Jeśli chodzi o hormony to pewnie jakiekolwiek rozmowy na ten temat będą po wyniku badania histopatologicznego. Choć byłam poinformowana wstępnie o tym, że z racji mojego wieku powinnam te hormony uzupełniać jeśli oczywiście nie będzie przeciwwskazań.

    Ale narazie o tym nie myślę.

    Teraz czekam na telefon i zaproszenie do szpitala na konsylium. Tak około 18 maja.

    Wpis edytowany dnia 01-05-2018 19:20 przez Anysz
  • 6 lat temu

    Witajcie kochane😊

    Byłam dziś na konsylium bo przyszły wyniki histo.

    A więc w skrócie:

    Wycięli wszystko węzły chłonne czyste😊

    Typ histologiczny rak płaskonabłonkowy, typ bazaloidny.

    Stopień złośliwości HG.

    I właśnie ze względu na jego złośliwość będę miała naświetlania.

    2x brachyterapia

    23 radioterapia.

    Jutro pierwsza brachyterapia bez znieczulenia ogólnego.

    Na co mam się przygotować?

    Jak to wygląda?

    Boli?

  • 6 lat temu

    Jakieś skutki uboczne po brachyterapii masz?

    A jak wyglądają naświetlania zewnętrzne?

    Skutki uboczne?

    Trochę się boję bo natrafiłam w necie na chorobę popromienną, przetoki i inne straszne rzeczy☹️☹️☹️

  • 6 lat temu

    Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź😊

    Troszkę mnie pocieszyłaś.

    Rozumiem, że dieta jest bardzo istotna i nawet po 3 latach trzeba zwracać uwagę na to co się je?

    Po brachyterapi długo Cię trzymali!

  • 6 lat temu

    Na brechyterapię jutro jadę do Radomia i za tydzień na drugą porcję też, a teleradioterapię zewnętrzną będę miała w Warszawie na Ursynowie w Centrum Onkologicznym.

  • 6 lat temu

    Już po pierwszej brachyterapii.

    Nic nie bolało, naświetlanie trwało 6 minut.

    Dziś pojawiło się troszkę zabarwionego śluzu.

    Wcześniej nie miałam żadnych wydzielin.

    Trochę się dziś czuję rozlazła, ale nie wiem czy to po naświetlaniu czy poprostu jestem zmęczona wczorajszym dniem.

    Następna brachyterapia we wtorek.

    W środę mam się już stawić na Ursynowie.

    Mam problem z bolącymi odrętwiałymi ciężkimi łydkami.

    Polecicie coś kochane?

  • 6 lat temu

    Myślę, że łydki to poprostu nasilenie się pierwszych objawów żylaków.

    Pooglądałam trochę swoje nogi i w lewej nodze na łydce widać trochę żyłę przez skórę i znalazłam kilka pajączków. Zapiszę się do chirurga naczyniowego na konsultację.

  • 6 lat temu

    Pierwszy etap naświetlań mam za sobą.

    Reszta zacznie się 4 czerwca😉

    Wczoraj miałam robioną tomografię i znaczniki (3 kropki na ciele).

    Lekarz powiedział, że w moim przypadku nie widzi przeciwwskazań do terapii zastępczej. Mam zrobić usg piersi i wtedy przepisze jakiś psikacz na skórę😊

  • 6 lat temu

    Agnieszko a masz może jakieś patenty na nie moczenie brzucha podczas prysznica?😊

    Kropeczki mam wytatuowane na stałe tuszem i igłą więc raczej się nie wytrą ale oczywiście uważam na nie😊

  • 6 lat temu

    Mam nadzieję, że to szybko zleci bo narazie perspektywa 5 tygodni naświetlań w cyklach od poniedziałku do piątku wygląda tak sobie.

    No ale cóż jest plan do wykonania więc trzeba zakasać rękawki i do roboty😊

    Pozdrawiam



Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat