Witajcie dziewczyny tak to prawda różnie z tymi kontrolami i badaniami TK,ja mam takiego urologa co męczy mnie co pół roku TK ,panie co wykonują TK mówią mi podczas badania że mam za często i nie można się tak naświetlać, ale mój lekarz się uparł i koniec . Ale dzięki tym badaniom została wykryta niestety kolejna zmiana na nerce prawej. Pozdrawiam Was serdecznie.
Dokladnie taki sam wynik.🙂
RM mialam robione 5 miesięcy po operacji .Z tego co tu wyczytalam to różnie z tą kontrolą jest i pewnie zależy to od stopnia zaawansowania choroby.Mi powiedziano przed operacją że RM po pół roku A potem raz do roku I że nie ma potrzeby się zbyt często badać 😂😂
Jestem po wizycie u urologa, pan doktor zrobił USG ,przy okazji sprawdzil czy nic nie urosło 😁 po czym wręczył mi skierowanie na badanie krwi i moczu, po to abym nastepnym razem nie przyszla z pustymi rękami 😂....Nastepna wizyta za rok!
Obiecalam sobie że jak rok po nefroktomii będzie dobrze, to wyściskam lekarza.😂😂😂 ...No i się udalo. Poprzytulalam się z doktorkiem i dobrze mi z tym 😆
Tutaj inny schemat, trochę łagodniejszy. Ja pomimo ryzyka LOW, miałem TK płuc i jamy b. 5 m-cy po operacji. Wcześniej nie ma sensu, może sporo namieszać - zmiany pooperacyjne mogą zaburzyć obraz.
To jest jeden ze schematów monitoringu.
Spokojnie do monitoringu pooperacyjnym wystarczy urolog, ważne, aby stosował jeden ze schematów obserwacji. Onkolog zajmuje się leczeniem raka, oczywiście też można się udać do niego. Nie ma ścisłych ustaleń co do schematów monitoringu po operacji rcc. Jeden z nich UCLA staging określa ryzyko nawrotu NISKIE(LOW) POŚREDNIE(INTERMEDIATE) i WYSOKIE (HIGH), stopień ryzyka nawrotu określa się wg 3 parametrów tj. cechą T, złośliwość G, oraz skala ECOG - poziom sprawności fizycznej (zero oznacza pełną sprawność) W poniższej tabeli można określić swój stopień ryzyka nawrotu, np. dla guza T1a G2 i przy sprawności 0 mamy ryzyko LOW. W zależności od tego stopnia stosuje się odpowiedni schemat monitoringu.
Urologa odwiedzam w Urovicie choć mi nie po drodze:) Jeśli chodź o onkologa to mi lekarz powiedział że nie ma takiej potrzeby. Jednak po przeczytaniu tego forum pomyślałam że nie zaszkodzi Tym bardziej że jakoś tak dziwnie bolał mnie brzuch. Wizytę miałem na onkologi w Gliwicach i tam się dowiedzialam że tylko urolog ma się mną zajmować. Ogólnie miałem uczucie że im tylko głowę zawracam:) w Urovicie jak narazie mialam tylko Usg .Jutro mam nadzieję że skieruja mnie na jakieś badania.
Wszędzie "zero" to dodatkowe bdb informacje.
L0 - brak zajęcia naczyń limfatycznych
V0 - brak angioinwazję, czyli zajęcia naczyń krwionośnych
Pn0 czy pn0 - to chyba dotyczy zajęcia okolicznych węzłów chłonnych
R0 - to radykalność cięcia, marginesy czyste zarówno w badaniu makroskopowym (czyli histopatolog stwierdził to naocznie patrząc na wyciętego guzka) jak i mikroskopowym (czyli obserwacją marginesów cięcia pod mikroskopem) ogólnie marginesy czyste.
Wszystko to pokazuje, że wycięta zmiana była mała o bardzo niskim potencjale nawrotu i operacja była radykalna - leczenia dalszego nie będzie, bo co tu leczyć :był rąk i go nie ma.