rak żołądka -chemia okolooperacyjna

4 lata temu
Witam serdecznie, Miesiac temu uslyszalam tą straszną diagnozę, rak żołądka. Dzięki trzeźwości umysłu mojego partnera chyba szybko udalo mi sie zrobic wszystkie badania. W skrocie: 1. Gastroskopia wrzod 7mm pobrany wycinek ( okazal sie rakiem niskozroznicowanym ) 2. TK klatki piersiowej i jamy brzusznej pokazała mozliwosc nacieku w okolicach wpustu, nic wiecej, brak przerzutow i powiekszonych wezlow chlonnych. 3. Laporoskopia zwiadowcza - plyn z otrzewnej i miednicy czysty bez mikroskopowych zmian, podczas laporoskopi pobrali wycinki z miejsc podejrzanych naciekiem w TK , wg lekarza przeprowadzajacego zabieg naciek nie jest oczywisty, niestety wyniki dopiero w przyslym tygodniu w czwartek. 4. USG jajnikow nic nie wykazalo. 5 Her2 +++ Na podstawie tych wynikow moj lekarz prowadzacy chce abym przeszla 3 miesieczna chemie przed operacja, nachemie mam sie zglosic juz we wtorek. Strasznie sie boje tej chemi, boje sie że ten cholerny rak wkurzy sie i bardziej sie rozprzestrzeni. Jesli macie jakies doswiadczenie to prosze poradzcie co robic. Minely 3 tyg od diagnozy i każdego dnia mysle że choroba posuwa sie dalej. Czy szukac lekarza ktory podejmie sie od razu operacji. Co mam robic? Mam 39lat i 4 dzieci (rok, 3lata, 5lat i 17lat) musze zyc dla nich, nie moge popelnic bledu
64 odpowiedzi:
  • Moi drodzy, mialam dzisiaj konsylium po 3 chemii i TK, dobre wiesci ZMNIEJSZYŁ sie i 25 listopada mam sie zglosic do szpitala na operacje ? . dodam tylko , że 25 listopad to moje urodziny . jestem szczesliwa i pelna wiary. Ściskam Was wszystkich i życzę równie dobrych wiesci
  • martina25 super wiadomość !:) Widzisz, warto było się trochę pomęczyć podczas chemii, teraz lekarze wyrzucą gada i pozbędziesz się go raz na zawsze :) Cieszę się razem z Tobą <3
  • Agnieszka76 trzymam kciuki za mame, wierze, że i u mamy w końcu coś pozytywnego powiedzą. Ja w poniedziałek zaczynam ostatnia chemie, ciężko będzie ale świadomość operacji pewnie mi pomoże. Usciskaj mame, przesylam jej duzo pozytywnej energii
  • martina25 dziękuję Ci Kochana za słowa otuchy, dodają nam więcej sił <3 Taka pozytywna energia potrafi zdziałać cuda :) Myślę o Tobie i wiem, że dasz radę przyjąć ostatnią chemię a później pożegnasz się z gadem :) Uściski dzielna Kobietko <3<3<3
  • Prosze wszystkich o informacje odnosnie odżywiania pooperacji, czy rzeczywiście Wy/Wasi bliscy utrzymujecie ścisła dietę, czy odczuwa sie dyskomfort po jedzeniu. Wiem, że to sprawa indywidualna i kwestia dobrego chirurga, ale chcialabym wiedzieć co mnie czeka, może jakos psychicznie da sie nastawić w glowie. Teraz ostatni wolny weekend jem wszystko jak popadnie ? w poniedzialek chemia, wiec juz nie pojem przed operacja.
  • martina25 mogę się wypowiedzieć jak to było z moim tatą. Początki były bardzo trudne, przez długi czas przestrzegał diety, najpierw pożywienie papkowate, posiłki malutkie, dosłownie po łyżeczce i to czasami było za dużo, wówczas od razu pojawiały się wymioty. Musiało upłynąć sporo czasu zanim się nauczył ile może zjeść aby nie skończyło się wymiotami. Później powoli zaczął wprowadzać normalniejsze formy pożywienia, metodą prób i błędów aż jelita się przyzwyczaiły. Zaczął jeść wszystko, przestał przestrzegać diety, tylko raz na jakiś czas przyjmuje zastrzyki z powodu braku żelaza bo nie zawsze udaje się uzupełnić braki w sposób naturalny. Nie wiem czy doświadczenia innych osób Ci pomogą, ponieważ każdy człowiek trochę inaczej dochodzi do siebie po resekcji. Na pewno po operacji dostaniesz dokładne wytyczne jak masz postępować. Nie martw się, dasz radę, ważne, że wyrzucą gada :) <3
  • 3 lata temu
    Tomografia wyszła ok węzeł chłonny był pozwalałby. her2 nie chcieli zrobic, tata czuje sie fatalnie po 4 chemii ale wznowy nie ma. Zobaczymy co dalej. Trzymam kciuki za Ciebie. Musisz dać radę :)
  • Bea1970 dlaczego nie chca zrobic her2? Czym to tlumacza? U mnie lekarz powiedzial, że nie ma sensu poniewaz her2 jest tylko u 20% chorych na raka a wiec male prawdopodobieństwo, a jednak uparlam sie i mi zrobili, oczywiscie wyszedl pozytywny i dostalam transtuzumab czyli herceptyne lek celowany w zlosliwca. Może nie chca sprawdzac bo nie maja podpisanej umowy z nfz na lek. Nie wszystkie szpitale maja. Przycisnij ich niech zrobia, a jak nie to popros probke i wyslij do innego szpitala. Tata ma wezly chlonne czyli liczone jako przerzut wiec lek sie należy. Trzymam kciuki. Ja dzisiaj po 4 chemi, zamiast 14dni xelody dostalam pompe na 48h zeby wyrobic sie 3 tyg przed operacja.
  • 3 lata temu
    martina25 przeczytałam "twój przypadek " Dziękuję za wpis na moim. Jestem z Tobą i będę obserwować i wspierać każdy Twój postęp :D do przodu kochana z głową do góry! Wszystko będzie po naszej myśli <3 wierzę w to z całego serduszka.
  • Jestem juz w szpitalu, czekam w poczekalni na przyjecie. Zrobili juz gastroskopie i lekarz powiedzial, że bardzo ladnie zareagowal na chemie, praktycznie nic nie widac. Jutro operacja, nie wiem tylko o ktorej. Prosze trzymajcie za mnie kciuki


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat