rak żołądka -chemia okolooperacyjna

3 lata temu
Witam serdecznie, Miesiac temu uslyszalam tą straszną diagnozę, rak żołądka. Dzięki trzeźwości umysłu mojego partnera chyba szybko udalo mi sie zrobic wszystkie badania. W skrocie: 1. Gastroskopia wrzod 7mm pobrany wycinek ( okazal sie rakiem niskozroznicowanym ) 2. TK klatki piersiowej i jamy brzusznej pokazała mozliwosc nacieku w okolicach wpustu, nic wiecej, brak przerzutow i powiekszonych wezlow chlonnych. 3. Laporoskopia zwiadowcza - plyn z otrzewnej i miednicy czysty bez mikroskopowych zmian, podczas laporoskopi pobrali wycinki z miejsc podejrzanych naciekiem w TK , wg lekarza przeprowadzajacego zabieg naciek nie jest oczywisty, niestety wyniki dopiero w przyslym tygodniu w czwartek. 4. USG jajnikow nic nie wykazalo. 5 Her2 +++ Na podstawie tych wynikow moj lekarz prowadzacy chce abym przeszla 3 miesieczna chemie przed operacja, nachemie mam sie zglosic juz we wtorek. Strasznie sie boje tej chemi, boje sie że ten cholerny rak wkurzy sie i bardziej sie rozprzestrzeni. Jesli macie jakies doswiadczenie to prosze poradzcie co robic. Minely 3 tyg od diagnozy i każdego dnia mysle że choroba posuwa sie dalej. Czy szukac lekarza ktory podejmie sie od razu operacji. Co mam robic? Mam 39lat i 4 dzieci (rok, 3lata, 5lat i 17lat) musze zyc dla nich, nie moge popelnic bledu
64 odpowiedzi:
  • martina25 dziękuję <3 Mama została w szpitalu czyli dostanie chemię. Teraz ja mocno ściskam kciuki aby u Ciebie leczenie przyniosło oczekiwany rezultat <3
  • Agnieszka76 bardzo się cieszę, że mama dostala chemię. Oby tylko przeszla ja dobrze. Czy mama pije nutridrinki, sok z buraka plus bialko w proszku? Ja staram sie pic sok z buraka, nutridrinka raz sprobowalam i prawie przy kibelku wyladowalam, teraz dostalam bialko w proszku i mam dodawac do zup, ale jakos sie czaje i jeszcze nie probowalam. Może, gdyby mi ktos ukradkiem podsypal do zupy to bym zjadla ?, niestety sama gotuje. Ja jestem typem ktory nigdy nie chorowal a jak juz to leczylam sie naturalnie, jedyny lek to appap i to sporadycznie. Teraz na sam widok tabletek jest mi autentycznie niedobrze, trzącha mną jeszcze z 15 minut po zażyciu xelody.
  • Wiktoria11 bardzo mi przykro z powodu taty, dzielnie walczyliscie, przeczytalam wszystkie Twoje posty. Jestes dzielna kobieta, wiem, że taka strata bardzo boli. W listopadzie minie 2 lata jak odszedl moj tatus, nagle. Nigdy nie chorowal, czul sie swietnie i nagle zawal. Od razu, bez ostrzeżenia. Wieczorem zasnął i rano o 6 go zlapalo w snie. Caly czas zalowalam, ze nie miałam mozliwosci sie z nim pożegnać, pozostaje mi tylko wierzyć w to, że wiedział jak bardzo go kocham. Wy dużo przeszliscie i mieliscie czas pożegnać się, powiedzieć sobie wszystko co wazne. Bardzo Ci dziekuje za wsparcie, wiesz, że to duzo.
  • 3 lata temu
    martina25 jak masz mdłości po xelodzie to bierz p/wymiotne przed xelodą, pomaga bardzo. Nutridrinki są ochydne, żeby nie zwrócić cinsie wypiło to spróbuj pic po 2-3łyki prEz cały dzień.
  • martina25 mama wczoraj dostała kroplówy a dzisiaj wlew chemii. Lekarz powiedział, że wyniki krwi są dobre, a wcześniej rodzinny twierdził, że złe. Nie korzysta z żadnych wspomagaczy typu nutridrinki, mimo iż schudła to ma wilczy apetyt, niemal non stop coś je więc na obecną chwilę nie potrzebuje zastępczych preparatów, śmieje się, że pasożyt musi się "nażreć" :) Soku z buraków, nawet gdyby był potrzebny nie może pić, ponieważ ma cukrzycę. Wracając do nutridrinków to ja się nimi delektowałam po operacji, nie wszystkie smakowały, może też spróbuj innych i jak pisze Bea1970 pije się je po łyczku przez dłuższy okres czasu a nie całą buteleczkę od razu. Nie bój się białka, może akurat Ci "podpasuje" :) Nie wiem gdzie mieszkasz bo bym się wybrała do Ciebie na zupkę i po cichu "doprawiła" :) <3
  • 3 lata temu
    Mój tata był dziś na 3 chemii. Wyniki krwi po przetoczeniu były dobre, ale.... tata ma węzeł chłonny w pachwinie wielkości manadarynki!! Lekarz podejrzewa wznowę.. dał skierowanie na pilne TK. Tata znika w oczach...płacze bo nigdy tak nie wyglądał... w lipcu miał operacje, nowotwór wycięty doszczętnie, zajęte były dwa węzły chłonne. TK przed operacja nic nie pokazywało. Tatę nic nie boli. Czy możliwe ze tak wcześnie są już przerzuty ???? Narazie to do mnie jeszcze nie dociera....
  • Bea1970 niestety nie mam pojecia bo ja jestem na poczatku drogi, mam jednak nadzieje, że to nie jest wznowa, strasznie szybko, wydaje mi sie za szybko.
  • Czy tata po operacji mial robione TK zeby sprawdzic czy wszystko jest czyste? Czy sprawdzaliscie Her2? Jesli nie to poproscie o sprawdzenie, lekarze czasem mowia zeby nie robic bo tylko 20% ma dodatni, ja zrobilam i mam dodatni czyli moge dostac konkretny lek ktory mam nadzieję pomoze.
  • Czy marker ca19-9 ma jakies znaczenie? Czy jest wiarygodny przy raku żołądka? Przed rozpoczeciem chemii mialam 38 gdzie norma to 0-37. Teraz po dwóch cyklach chemii marker spadl do 33, czyli jest w normie. Czy to znaczy że chemia dziala? Mogę sie pocieszyc, ze to dobry znak? Bardzo prosze o informacje
  • Nestety markery w chorobie nie są wiarygodne. mama CA i CA 19-9 miała w normie,a zajeta była juz cala otzrewna i jelita. Wg mnie tylko tomograf i to nowej generacji jest tak naprawdę wiarygodny jesli ogniska są poniożej 0,5 mm


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat