Rak szyjki macicy (leczenie bez operacji) a skutki ubocznymi leczenia

10 lat temu
Raj szyjki macicy (bez operacji leczenie: radiochemioterapia i brachyterapia) - po 5 mies jak radzic sobie ze skutkami ubocznymi leczenia jak np drazniace wezły chłonne, jajniki, wieczne wzdecia i gazy, wiecznie pełny pęcherz? Kto moze pomóc?
1097 odpowiedzi:
  • 10 lat temu
    Justyna takie zaburzenia okresowe pamięci mogą po chemioterapii wystepować. Te witaminy i biopierwiastki to dobry trop ale przed wszystkim spożywane jako naturalne skladniki produktów. Ale ważne są też ćwiczenia na koncentracje i pamieć.
  • A cwiczenie koncentracji i pamieci to np nauka? Jakie sa dobre dla takiego chorlaka ;) jak np ja?
  • I co z tym oczyszczaniem organzmu po chemii? Czy ktos sie z tym zetknał?
  • Tolla. Ja chyba wreszce sama dojrzewam do tego "lekarskiego umiaru" w np wysiłkach fizycznych po leczeniu. Po prostu ucze sie na własnych błedach. To nie to, ze działam umys,lnie ponad swe siły. Nie. Wydaje mi sie, ze to co robie to stac mnie na to. Niestety to jak z pasja, pochłania i człowiek 'zatraca sie'. Pozniej kilka dni trzeba dosłownie pospac aby wrócic do siebie... Troszke smutno. Kiedys mogłam działac i trzy razy wiecej na raz. Wystarczyła noc dobrego snu. Wyglada na to, ze umiaru trzeba sie uczyc na włąsnych ale malutkich doswiadczeniach :) Podobnie z jedzeniem, dietą. Niby jes ogólenie okreslnona ale zalezy ile i kiedy sie zje... :) Czlowiek to skompolikowana 'machina' ale mozemy soba 'sterowac' na ile sie w siebie słuchamy :) Pozdrawiam Wszystkich forumowiczów:)
  • Kochani, czy ktos moze mi podpowiedziec czy na tym forum była juz kiedys dyskusja na temat takiej słabosci fizycznej po leczeniu RSM. Mija juz wiecej niz pół roku a ja nie moge sobie poradzic ze zwykłymi porządkami przedswiatecznymi. Czy to "normalne" czy tez powinnam sie przebadac... Za podpowiedz dziekuje z góry :) Pozdrawiam ;)
  • 10 lat temu
    taterniczko ja też mam to samo ,po prostu w tej chwili wszystko sprawia mi ogromna trudność.Szybko się męczę,pocę brak mi tchu.
    Na początku bardzo mnie to drażniło ,ponieważ zawsze byłam osobą bardzo ruchliwą i wszystko dosłownie "paliło "mi się w rękach.Ale w tej chwil dałam sobie na tzw.luz nie przywiązuję do tego wagi czy zrobi się dziś czy jutro działam jak Scarlet z "Przeminęło z wiatrem".Pomyślę o tym jutro.I myślę ,że to jedyny właściwy sposób postępowania w tej chwili.Myślę,za na wszystko potrzeba czasu nie jesteśmy wszak robotami.Pozdrawiam cieplutko nie szukaj niczego "nienormalnego" w swoim zachowaniu to taka norma po prostu.
  • Agasiu, dziekuje, ze mi odpisujesz :) Ja jednak ostatnio dosc dobrze sie czułam. Ostatnio mialam problemy z gardłem. Myslałam, ze wylecze to domowymi sposobami i chyba nie wyleczylam bo mam nocne poty (biore activelle). Pojde do lekarza niech sprawdzi to :) To pewnie prosta sprawa :) Agasiu, zdrowka jak najwiecej sie da:)
  • Kochani, ból gardła ciagle mi wraca ale ncne poty chyba znikneły... Jednak pani doktor bedzie musiała sie powazniej mna zajac moze nawet laryngolog. Cos osotanio sabawo sie czuje.... zastanawiam sie czy robic morfologie krwi bo przeciez robia mi ja co 3 miesiace na onkologii. Najblizsze badanie za ok 1,5 miesiaca... Ktos moze cos mi poradzi?
  • Witajcie! Podpowiedzcie mi proszę czy po radiochemioterapi (i barhyterapii) 8 miesiecy to "normalne", czy tez zdaza sie iż leukocyty sa ponizej normy? Pozdrawiam
  • Moja pani doktor to sprawdza. Zaczyna od powtórzenia badania bo podobno 'maszyna moze sie mylic" wiec teraz bedzie "reczne liczenie'.... :)


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat