Rak szyjki macicy (leczenie bez operacji) a skutki ubocznymi leczenia

14 lat temu
Raj szyjki macicy (bez operacji leczenie: radiochemioterapia i brachyterapia) - po 5 mies jak radzic sobie ze skutkami ubocznymi leczenia jak np drazniace wezły chłonne, jajniki, wieczne wzdecia i gazy, wiecznie pełny pęcherz? Kto moze pomóc?
1084 odpowiedzi:
  • 13 lat temu
    Emma dziękuje za pamięć. Tej jesieni byłam troszke wyżej w Tatrach ale to spokojnie, typowo turystyczne wycieczki po szlakach i raczej w poziomie niz zdobywanie szczytów. Jeszcze za słaba jestem, no i biegunka czasami sie przypominała, a i tempo to takie pod 60ciolatków niż 40stolatków ;) Nabieram pokory wobec własnego ciała i nieukrywam boje sie..... A w nadchodzacym tygodniu badanie kontrolne. To bedzie twardy rok od ukonczenia leczenia. Oczywiscie napisze jak było. Pozdrawiam gorąco z prawie zimowych Tatar
  • 13 lat temu
    Taterniczko czy tej jesieniu zaliczasz Tatry, czy zdecydowałaś się na cos innego?
  • 13 lat temu
    Dzięki! No może trochę odpuściły... Na pewno nie zdarzają się tak często jak kiedyś. Nie mniej ciągle muszę mieć na uwadze,że może się przytrafić :(. Najgorsze jest to,że nie wiem kiedy się przydarzy. Ale może kiedyś się skończą? Na pewno codzienność nie ma z tym żadnego związku. Obecnie w pracy mam mega stres który trwa dłuższy czas,a jelitka jakby postanowiły,że dadzą mi trochę spokoju ;). pozdrawiam !
  • 13 lat temu
    No to gratulacje!! A biegunki ani troche nie odpuściły?
  • 13 lat temu
    Witam! Zacznę od pochwalenia się: odebrałam wynik cytologii. Kilka pięknych słów - wszystko w porządku!!! Coraz bardziej wierzę,że mi się udało. Nawet biegunki nie są w stanie popsuć mi radości! Jeśli to ma być cena za życie, to moim zdaniem nie jest zbyt wygórowana. Co tam u Was,dziewczyny? Nie dopada Was jesienna chandra? pozdrawiam!
  • 13 lat temu
    Doris z tego co piszesz to wynika że biegunki "odpuściły" jak byłas w "stanie relaksu". Może tu jest problem codziennośc i stres powoduja problemy?
  • 13 lat temu
    Dzięki Taterniczko za pamięć. Nie zaglądałam tu,bo oddawałam się błogiemu lenistwu na cieplej plaży :). Po odpowiednio dużej dawce słońca i ciepełka czuję się cudnie! moje biegunki odpuściły na dłuższy czas. Mimo wszystko na podróż zaopatrzyłam się w ulubiony stoperanik. Ale żeby nie było tak słodko,po niedzielnym mięsku z grilla, znów musiałam uprawiać biegi:(. 12-go października odbieram wynik kolejnej cytologii. I choć wszystko wskazuje że będzie o.k. mam trochę pietra. Miłego dnia!
  • 14 lat temu
    Barbara59, dlaczego nieodpowiadasz na maila? Tolla, najbardziej to chodzi o "gospodarkę" związaną z estrogenamimi ( raz to lęk przed osteoporozą a raz nawroty ???, przerzuty ???...) Taka huśtawka myśli... Pozdrawiam
  • 14 lat temu
    Taterniczko a co bys chciala wiedziec o menopauzie, jak juz wczesniej pisalam nie zazywalam zadnych lekow, czasem bywalo ciezko ale to mija, ja juz mam spokoj. Barbara59 napisz jak mozna ci pomoc. Pozdrawiam
  • 14 lat temu
    Masz racje Agasiu że to co nas spotkało to nic w porównaniu z innymi o których juz wiemy lub jeszcze nie wiemy. Barbaro czy miałaś konsultacje chirugów plastyków?


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat