rak jelita grubego - problemy po operacji

6 lat temu
mój tata miał ok pół roku temu operacje na raka jelita grubego, kiedy po operacji dochodzil do siebie pojawiły sie problemy - z kazda chwila był coraz słabszy, mial twardy brzuch i wymiotował az w koncu stracil przytomnosc. wszystko to nagle ustapilo, podejrzewano ze bylo to zlepienie jelit. pozniej mial radioterapie i chemioterapie i teraz kiedy chemioterapia powoli dobiega konca nagle brzuch stal sie twardy i tata ciagle wymiotuje, jest w szpitalu 2 dobę i lekarze nie bardzo wiedza co robic. czy ktos spotkał sie juz z czyms takim? prosze o szybką odpowiedz..
53 odpowiedzi:
  • Witam. Jestem Geno, mam 60 lat i dopiero rozpocząłem walke z rakiem. Jestem po operacji wyciecia guza jelita grubego ( rak wstępnicy ) 18 dni. Teraz staram sie o tym nie myslec i zyc normalnie ale nie wiele wiem jak mam teraz postepowac. To znaczy jak sie odżywiac, jak spedzac czas by nie myslec o tym. moze ktos mi doradzi ? Pozdrawiam.
  • Geno, to bardzo dobrze, że operacja się udała. Mój tato 3 tygodnie temu był operowany. Czekamy na wyniki histo. Na wypisie jest napisane ,nowotwór złośliwy. Wierzymy, że histo wskaże co innego.
    Co do jedzenia. Nie wolno jeść smażonych potraw ( pewnie już takie podstawowe informacje posiadasz). Podajemy tacie zupy na piersi z kurczaka, kasza jęczmienna,jagnięcina jest wskazana. truskawki z jogurtem naturalnym to duże urozmaicenie dla taty. Kupujemy również zamiast chleba, tzw. bułkę paryską czy wrocławską można ją posmarować masłem i dodać chudą wędlinę. warto brać błonnik.

  • Użytkownik @geno 1951 napisał:
    Witam. Jestem Geno, mam 60 lat i dopiero rozpocząłem walke z rakiem. Jestem po operacji wyciecia guza jelita grubego ( rak wstępnicy ) 18 dni. Teraz staram sie o tym nie myslec i zyc normalnie ale nie wiele wiem jak mam teraz postepowac. To znaczy jak sie odżywiac, jak spedzac czas by nie myslec o tym. moze ktos mi doradzi ? Pozdrawiam.



    Geno witaj ,moj mąż jest po operacji raka w jelicie grubym a konkretnie w odbytnicy.Rak złośliwy .tak wpisano czarnymi literami.Sprawę pogorszył fakt że wycieto mu 25 cm jelita i ,niestety wyłoniono stomię .Jest po operacji 6 miesiecy ,lekarz zaraz po "nakazał " mi żywić męża bardzo dobrze tzn ,kupowaliśmy drób ze wsi taki nie karmiony paszami ,cielęcinę ,tłuste ryby.Zjadł od tego momentu duże ilości rosołów ,zup na kaczkach ,kurach ,ryby,Aktualnie je wszystko ,tylko czasami wystrzega sie produktów wzdymajacych.Je śliwki ,jogurty i popija espumisan i błonnik 100% w tabletkach .Ale zauważam ,że już też pije mało.Ważne pij dużo wody tzn ok 2,5 l dziennie .Jeżeli nic za bardzo Ci nie dolega to dobrze się odrzywiaj.Natomiast nie wiem co to jest wstępnica? Proponuję byś napisał na maila chętnie podpowiem ,bvoman@gmail.com .Mówi się tylko ,że nowotworom nie powinno się dostarczać cukru i mąki ,tym się żywią Pozdrawiam ciepło pisz jak zechcesz do mnie .P.s mąż pracuje i aktywnie żyje ,tak jak przed operacją.
    sierotka

  • Do sierotka..Geno. Dziekuje za odpowiedz na moje pytanie o diete. Taka wlasnie diete sobie aplikuje ale kilka informacji mi sie przyda bo nie do konca bylem przekonany o niektorych produktach. Teraz po malej korekcie mej diety bede sie staral unikac cukru i maki bo troche cukru mialem w swej diecie. W piatek mam konsultacje w klinice wiec napewno postaram sie pozniej odezwac. Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje. Geno.
  • Witaj Geno jestem ciekawa jak się masz ? napisz coś na maila najchętniej pozdrawiam ciepło
    sierotka
  • 5 lat temu
    Bardzo proszę o pomoc, jestem córką kobiety która choruje na nowotwór jelita grubego 3 stopnia, potrzebuje listę dobrych lekarzy którzy zajmują się tym nowotworem w ciężkim stopniu :(

  • Użytkownik @Ewa19 napisał:
    Bardzo proszę o pomoc, jestem córką kobiety która choruje na nowotwór jelita grubego 3 stopnia, potrzebuje listę dobrych lekarzy którzy zajmują się tym nowotworem w ciężkim stopniu :( Witaj napisz skąd jesteś.Mąż jest po operacji raka w odbycie .Dobra klinika jest Klinika Nowotworowa w Gliwicach.Pamiętajcie , że najpierw powinna być radioterapia a potem dopiero operacja.Tak zalecaja madrzy lekarze ,tak było u nas .Podaję Tobie maila bvoman@gmail.com mogę napisać Tobie więcej ,jak to przechodziliśmy i jak jest teraz.Pozdrawiam goraco ,myśl pozytywnie ,nie wolno się załamywać.A odstawcie natychmiast mąkę i cukier.Tak radzą onkolodzy ,raczyska tym się żywią.


  • Witajcie jestem ciekawa czy Geno zaglądasz tutaj ?odezwij się proszę ,jak możesz.
  • Witam sa rodzaje guzów np w jelicie grubym ,ktorych nie wolno operować bez wczesniejszego naświetlania ''wysuszenia"' gdyz taka kolejnośc mogłaby "skrócić zycie pacjentowi" ,tak to określił lekarz chirurg operujacy męża.Stwierdził po radioterapii..."tak powinno sie robić najpierw radio potem operacja a nie odwrotnie.Zastrzegam się ,że tak było w przypadku guza u męża.Nie mogę tego odnosić do innych przypadków ,ponieważ o kazdym z nich powinni się wypowiedzieć specjaliści.Ale lekarze często rodzinni i innni ,za szybko chcą wycinać ,co czesto kończy sie też dla pacjenta po prostu żle.
  • A o to info na podstawie opracowania przez dr hab.n.med Tomasza Jastrzebskiego
    spec.chirurga onkol,specj chirurga ogólnego

    "Radioterapia przedoperacyjna"
    Stosuje sie rózne techniki radioterapii przedoperacyjnej ,ktora ma na celu zmniejszenie masy guza(schemat I),lub /i uzyskania sterylizacji miejscowej(schemat I ,II) ,co ma wpływ zarówno na zmniejszenie wznów miejscowych (o ok 50%) jak i poprawę przeżyć odległych (o ok 10).
    Uważa się ,że napromieniowanie przedoperacyjne zwiększa szansę na możliwość wykonania zabiegu oszczędzajacego zwieracze...""




Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat