Przewlekła białaczka limfatyczna u osób "młodych"

14 lat temu
Witam! Założyłam ten temat, bo na PBL chorują prawie wyłącznie osoby starsze. Jest to nieuleczalna postać raka układu limfatycznrgo (w oststeczności stosuje się chemioterapię, która często przynosi więcej szkody, niz pożytku), U mnie zdiadnozowano PBL w wieku 47 lat, czyli ponad 3 lata temu. Niestety od pwenego czasu nastapiła szybka progresja choroby. W przyszłym tygodniu mam badania kontrolne, po których zapadnie decyzja o ewentualnym rozpoczęciu chemii. Nie muszę pisać, jak sie czuję i co przeżywam. Poszukuję osób z PBL w zbliżonym wieku, aby mieć z kim wymienić doświadczenia. Kilkuletni okres przeżycia, jaki daje ta choroba, to dla osób w podeszłym wieku stosunkowo dobra perspektywa, co innego dla tych, którzy dopiero zaczęli swoje majwiększe zyciowe osiągnięcia. Wiem, że takich osób jest bardzo niewiele, ale mimo to liczę na odzew. Trzymajmy się, razem będziemy silniejsi! Małgorzata
3334 odpowiedzi:
  • 12 lat temu
    Dziękuję serdecznie uroczym paniom za pozytywną reakcję na mój debiut w pisaniu na internecie.Ostatnio mam mało czasu ale się na pewno poprawię.Życzę wszystkim dużo uśmiechów i zdrowia. Marian
  • Potwierdzam. Pozdrawiam słonecznie :)
  • 12 lat temu
    Święte słowa Marian!!
  • 12 lat temu
    Serdecznie pozdrawiam wszystkich . Pbl wykryto u mnie 1.5 roku temu .Na razie obywa się bez leczenia ale nie wiem co będzie po następnym badaniu. Leukocyty skoczyły o 50000 w ciągu trzech m-cy i mam ich teraz 133000. Bardzo mi brakuje waszych dyskusji na forum.Przeczytałem je wielokrotnie i zaczynam stosować się do waszych rad. Hasło Małgosi trzymajmy się razem jest bardzo trafne nie tylko będziemy silniejsi ale też możemy sobie pomóc w walce z tą chorobą.Nie dajmy się Marian
  • 12 lat temu
    Witam wszystkich serdecznie. Też należę do grona ludzi chorych na PBL. W dodatku sparawa się trochę skomplikowała, dlatego proszę Was o radę, może też mieliście taką sytuację. Po wycięciu węzłów chłonnych na szyi otrzymałęm diagnozę, skierowano mnie do specjalisty-onkologa z kliniki chłoniaków-któy ustalił mi schemat leczenia RFC. Od kwietnia br miałęm mieć chemioterapie. Jednak pojechałem jeszcze do innego specjalisty-hematologa z IHiT-któy powiedział mi, że w tak wczesnym stadium choroby nic nie trzeba robić, tylko obserwować. Faktycznie, nie mam żadnych dolegliwości, jedynie to, że po wycięciu węzłów chłonnych na szyi, w ciągu 1 miesiąca urosły mi węzły pod pachą i są trochę większe od jaja kurzego. Zrobiło się to nagle, szybko, zaraz po wycięciu tamtych. I lekarz z IHiT dodatkowo skierowł mnie na wycięcie węzła spod pachy, bo podejrzewa transformację w zespół Richtera. Teraz mam duży problem, bo pierwszy lekarz chciał podać RFC. Ten z IHiT powiedział, że nic nie należy robić, ale chce sprawdzić, czy to przypadkiem nie zespół Richtera i dopiero podejmnie decyzje. Co tu robić. Tak, wiem, jadę jeszcze na inną konsultację do innego specjalisty. Ale czy mieliście takie sytuacje??? dlaczego tak nagle powiększyły mi się te węzły pod pachą?? czy to może być zespół Richtera? czy to może po tym wycięciu tak się zrobiło. Już byłem tak spokojny po tym wszystkim, a tu kolejne rozczarowanie. Bo nie wiem, jak teraz poradzę sobię, jeśli okaze się, że to ZR. Pozdrawiam serdecznie Wszystkich.
  • 12 lat temu
    Wszystkim chorym na PBL i nie tylko wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku życzy Ryszard PS.Chętnie nawiąże kontakt mejlowy z osobami chorymi tak Jak ja w celu wymiany doświadczeń w walce z PBL oraz wzajemnego wspierania się rys10@vp.pl
  • 12 lat temu
    A gdzie jesteś leczony Mietku?
  • 12 lat temu
    Witam! też stwierdzono u mnie białaczkę linfatyczną. Pozdrawiam Mietek.
  • 12 lat temu
    rys do asi .Jeśli chcesz się ze mną skontaktować a wiem to od Ani to śmiało podaję adres rys10@vp.pl Pozdrawiam Ryszard
  • 12 lat temu
    Małgosiu. Dziękuję, że odpisałaś. Podaję poprawny adres: asia5wp.pl@wp.pl. Pozdrawiam.


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat