Do startu gotowi... HSIL- CIN 3 / CIS

7 lat temu
dzien dobry !!! z okazji dnia kobiet odebrałam wynik czerwony cytologii ''stwierdza się nieprawidłowe komórki nabłonkowe. komórki nabłonka HSIL - Zmiany śródnabłonkowe stopnia wysokiego cin 3/ cis''... i tyle...kolposkopia będzie za kilka dni, podczas tego badania pobiorą też wycinki do histopatu... 11 miesięcy temu cytologia była idealna- zero infekcji...będę miała zabieg chyba, a co pozniej - nie wiem...mam dwuletnie dziecko, 29 lat...czy histopatologia może dać taki wynik, że nie będzie nawet zabiegu ? czy jeśli cytologia ujawniła HSIL to już ''pozamiatane''? pomóżcie kobietki...
11116 odpowiedzi:
  • 6 miesięcy temu

    Agatta, a teraz już dolegliwości minęły? Czy po zabiegu lekarz wystawia zwolenienie? 

  • 6 miesięcy temu

    Tak, wystawiają zwolnienie. Dolegliwości te typowo pooperacyjne minęły mi po kilku godzinach po zabiegu. Tzn bol głowy, mdłości, na wieczór nie brałam już nic przeciwbólowego, nie było potrzeby.

    Natomiast teraz czuje lekko brzuch ale absolutnie nie tak, żeby brać leki. Trochę krewki się pojawia i to tyle.

  • 6 miesięcy temu

    Hej dziewczyny

    Mam pytanie czy któraś z Was przy winiku z wyskrobin CIN1 z wycinka CIN 2 miała zalecenie tylko cytologie co 6 miesięcy i zaszczepić się na HPV dodam że mam tego wysokoonkogennego p16+Ki67 wysoki indeks

    Zastanawiam się czy te szczepionki mogą zwalczyć całkowicie tego wirusa

    Mój lekarz powiedział że ten wirus powoduje raka krtani, pochwy, sromu.. I jakie ja mam badania teraz wykonać czy inne moje organy są w porządku? 

    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam Was cieplutko

  • 6 miesięcy temu

    Agatta, widzę więc, że mamy podobnie. Mnie mdłości i ból głowy męczyły do około 2. w nocy. Brzuch boli coraz mniej i krwi też niewiele. Miałam już parę razy narkozę, ale nigdy się tak źle po niej nie czułam. Dobrze, że już po. 

  • 6 miesięcy temu

    Pattti CIN2 to jest już wskazanie do konizacji , co do szczepienia to opinie są różne, nie udowodniono jednak skuteczności tej szczepionki w przypadku osób , które mają przetrwała infekcję i dysplazję , HPV atakuje miejscowo , a nie cały organizm . Ty masz z nim problem akurat na szyjce , nie ma możliwości żeby powędrował np. do krtani 

  • 6 miesięcy temu

    Napisałam Ci wiadomość na priv 

    Domyślam się że zdania są podzielone dlatego sama nie wiem co zrobić i napisałam na forum, skontaktuję się jeszcze z innymi lekarzami to pewne

    Co do tego wirusa to znam go od ,, wczoraj,, dopiero się poznajemy ale mój lekarz i to co wyczytałam skłania się ku temu że nie tylko wywołuje raka szyjki... 

  • 6 miesięcy temu

    Barbara wysłałam Tobie wiadomosc 😊 

  • 6 miesięcy temu

    Ja po konizacji nie mialam zadnych dolegliwosci. W sumie to nawet nie czulam ze cos bylo robione. Jedyna tego oznaka to lekkie krawiawienie. Po narkozie nie czulam sie zle i 2 h po zabiegu jadlam juz normalnie bo bylam tak glodna ze uprosilam pielegniarki :). 

    Co do HPV tez gdzies czytalam ze ten wirus moze sie przenosic w okolice glowy i raka poprzez seks oralny a wiec ponoc jest to mozliwe. Ale to ja tylko gdziec czytalam w jakims artykule a wiec nie chce siac paniki jak masz mozliwosc to dopytaj sie jeszcze lekarza.

  • 6 miesięcy temu

    Natalia2 ja czasami odnoszę wrażenie,że sami lekarze nie do końca mają pewność gdzie może się wirus przenosić, żeby się utwierdzić w przekonaniu to jednym z badań które są szczególnie istotne w wypadku rsm jest kolposkopia, ona pozwala stwierdzić infekcję wirusem hpv, zmiany nowotworowe pochwy oraz bakteryjne, wirusowe ale również grzybicze zakażenia dróg rodnych i moczowych. Najczęściej kolposkopia jest dedykowana w połączeniu z cytologią. U mnie błyskawicznie po cytologii zalecono kolposkopię i po niej tak samo szybko biopsję, potem niezwłocznie konizacja. Raz jeszcze chciałabym napisać, że konizacja najczęściej kończy caly dramat. Rzecz jasna po takich doświadczeniach trzeba robić częściej cytologię, licho nie śpi ale przynajmniej mamy pewność, że zrobiłyśmy wszystko co możliwe z naszej strony. 

  • 6 miesięcy temu

    No ja juz niestety po konizacji mialam nadzieje ze choc na jakis czas bede chwile oddechu a tu niestety pierwsza cytologia po konizacji (minely 4 m-c) i moja wedrowka od lekarza do lekarza znow sie zaczela. Zycze wszyskim kobieta zeby po tym pierwszym zabiegu mialy wiecej szczescia niz ja.

    A co do tego "przenoszenia" sie wirusa to napisalam tylko to co mowilam ze gdzies przeczytalam juz nie jestem w stanie nawet powiedziec gdzie bo tyle tego wszystkiego przezucilam :)



Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat