Kochane dziewczyny wychodzę na wolność jutro. Czuję się dobrze. Cały dzień bez kroplówek. Boli mnie podbrzusze. Krwawienie jest do ogarnięcia. Dzisiaj humor o wiele lepszy. Ordynator bardzo miły powiedział po zbadaniu mnie, że wszystko wygląda ładnie. Najlepsze było to jak przyszła dzisiaj położna, która odbierała mnie wczoraj z bloku operacyjnego powiedziala, że jak mnie wybudzali to na bloku mówiłam, że impreza była mega super i czy przy okazji cycków mi nie zrobią bo płaska jak decha jestem po karmieniu piersią. Położna mówiła że lekarze dawno się tak nie ubawili. Taka ze mnie agentka. Trzymajcie się dam wam znać jak wyjdę i się trochę ogarnę w domku. Dziękuję za wsparcie i kciuki. Życzę zdrówka wszystkim.
Dreama dobrze ze jesteś w szpitalu. I powiem Ci z doświadczenia ze mnie szybciej wypuścili i potem to odchorowalam....tak więc dojdziesz do siebie że spokojem i bez "checi" do dzialania
Dreama różnie jak widać bywa u każdej z nas po konizacji ale z tego co piszesz to niezbyt dobrze to znosisz. Szczęśliwie jesteś w szpitalu bo w tej sytuacji masz zagwarantowaną opiekę i jesteś pod kontrolą lekarzy. Cewnik ściągną jeśli sama pójdziesz do toalety. Zdecydowanie jesteś bardzo osłabiona... trzymam kciuki za Ciebie żebyś nabierała sił i żeby z każdą godzinką było lepiej. Trzymaj się Kochana i dawaj znać na bieżąco 🙂
Cześć kochane dziewczynki. Ten cewnik mnie wykańcza. Siostra wczoraj około 21 powiedziała że jak chcę to mi usunie ale najpierw żebym wstała i spróbowała dojść do łazienki. No i spróbowałam tylko to znieczulenie tym razem jakieś mocne mi dali i co prawda nie wymiotowałam ani razu ale tak jak wstałam tak upadłam i tyle bylo z usunięcia cewnika. Cała noc nie udało mi się zasnąć niestety. Bo ta rurka mi tam haczyla o tą ranę i tak jak chciałam się obrócić to ciągle czułam pociąganie tam. Teraz zjadłam sucha bułkę ale lekarz który był około 6 rano zasugerował że jeszcze dzisiaj nie wyjdę. Boli mnie podbrzusze i zobaczymy po obchodzie.
Dreama, leż odpoczywaj, prześpij się troszkę. Będzie coraz lepiej. A ja byłam dzisiaj u ginekologa i jestem zawiedziona. Zawsze uważałam mojego lekarza za super specjalistę. Z tego co wszem i wobec wszyscy głoszą po cc w kolejnej ciąży powinna być kontrolowana blizna itd. Dzisiaj zgłaszałam lekarzowi, że bardzo mi na blizna po jednej stronie dokucza szarpie szczypie itp. a wiecie co on mi odpowiedział? To trudno. I tyle.
Z tego tylko tyle 'dobrego', że nie dał skierowania na cięcie, ale teraz to ja mam wątpliwości czy to bezpieczne, zero usg, a rodze duże dzieci i od początku lekarz się odgrażał, że mały będzie ważył na pewno ponad 4 kg co mnie dyskwalifikuje do podjęcia próby porodu sn. A teraz co jasnowidz cholera jasna? I teraz nie wiem co robić. Zwyczajnie się boje, że przy ewentualnej akcji trafie na dyżur jakiegoś jełopa przez którego znowu ponad dobę będę się męczyć a potem koniec końców i tak mnie potną. Zastanawiam się nad wizytą prywatną u jakiegoś innego lekarza, ale czy to ma w ogóle jakikolwiek sens?
To Ty sobie teraz zaśnij i wypoczywaj, nabieraj sił bo pewnie jutro wypis. Ja cewinika nie miałam po konizacji ale co szpital to inne procedury.Najważniejsze i tego się trzymajmy, że usunęli wszystko co trzeba i dobry wynik przyjdzie jak zawsze...za jakieś 2,3 tygodnie ale nieważne, poczekamy cierpliwie.
Hej dziewczyny. Jestem już po konizacji. Bardzo boli mnie tam na dole. Jestem zacewnikowana. Nie wiem po co bo czuję się na siłach wstać do toalety. Znieczulenie ogólne przeszło i jakimś cudem nie wymiotuję jak ostatnio cały dzień. Mam nadzieję że wycięli wszystko co było trzeba. Idę spać. Taszka mi się śniła choć jej na oczy nie widziałam. Kochana dziewczyna tęsknię za tobą!
przyłączam się do kaa, Dreama odzywaj się jak dojdziesz trochę do siebie.