Dziekuje za słowo wsparcia. Z tego stresu przeczytałam wszystkie możliwe artykuły. Byleby wytrwać do wtorku i lekarz coś powie na wizycie. Boje się po prostu ze to będzie coś nie do wyleczenia. To chyba największa obawa:(
A gdzie najlepiej wyciąć tarczyce ? Polecacie kogos w Warszawie ?