Dziękuję i nawzajem
u mnie nie ma praktycznie żadnego optymizmu odkąd dowiedziałem się że tata jest chory, jednak jest jeden, że tata żyje i czuje się bardzo dobrze, to daje nadzieję że kiedyś wymyśla lek na tą chorobę, mój tata jest leczony tabletkami i mam nadzieję że potrwa to jak najdłużej...
Andrzeq112 napisał:To prawda że z chorobą można bardzo długo żyć bez leczenia, jeżeli tata ma względnie dobre wyniki to lekarz ma rację że nie ma potrzeby leczyć, w PBL nie potwierdzono korzyści z szybszego rozpoczęcia leczenia, chorobę zaczyna się leczyć jeżeli WBC przekroczy 100tys, jednak są wyjątki, pozdrawiam
Ps. Również brane jest pod uwagę przed rozpoczęciem leczenia stan ogólny pacjenta, jak się pacjent czuje, czy są jakieś inne objawy niż bardzo dużą liczba WBC
To prawda że z chorobą można bardzo długo żyć bez leczenia, jeżeli tata ma względnie dobre wyniki to lekarz ma rację że nie ma potrzeby leczyć, w PBL nie potwierdzono korzyści z szybszego rozpoczęcia leczenia, chorobę zaczyna się leczyć jeżeli WBC przekroczy 100tys, jednak są wyjątki, pozdrawiam
kaja1677 napisał:
Andrzeq112, super, to bardzo dobra wiadomość :) Tak trzymać!
Dziekuję i nawzajem🙂
Witam, dziś tata odebrał wyniki, pisałem parę miesięcy temu gdyż tata chorował na covid, przez to trochę wyniki posłuży w dół spadły, jednak dziś wszystkie wyniki idealne, tata tylko na 1 tabletce ibrutinibu gdyż choroba tak ucichła że nie ma potrzeby na ten czas dawać więcej, również płytki wzrosły, co jest dobrym znakiem, zdrowia wszystkim na forum i pozdrawiam🙂