Ostatnie odpowiedzi na forum
Hej.
Widział lekarz ten wynik,? mają już jakieś podejrzenia co do miejsca pierwotnego?
Gdzie się leczycie?
Na pewno nie jest to nowotwór gruczołu krokowego.
Pozdrawiam.
Witaj.
Pytasz o narządy krocza domniemywam, że chodzi o prostatę?
Rzeczywiście PET nie zawsze może wykazać nowotworu tego gruczołu szczególnie we wczesnym stadium zawansowania.
Wydaje mi się choć żaden ze mnie ekspert, że rak prostaty nie daję przerzutów aż do gardła czy migdałków, najczęszczą lokalizacją są: kości ,węzły chłonne rzadziej wątroba, płuca czy mózg.
Dlaczego podejrzewasz, że to nowotwór gruczołu krokowego? Może to całkiem inny nowotwór, który ma Tata.(?)
Pozdrawiam Serdecznie.
Witaj.
Żaden ze mnie ekspert. W necie znalazłem zaleceniach onkologiczne między innym na stronie:
http://onkologia.zalecenia.med.pl/pdf/PTOK_2013_06_Nowotwory%20kobiecego%20ukladu%20plciowego.pdf
Gdzie mowa że kontrola powinna być przez pierwsze 2-3 lata co ok. 4 miesiące, tj badanie ginekologiczne i podmiotowe.
A później co 6 miesięcy do 5 lat.
A jeszcze później co 12 miesięcy.
Pozdrawiam.
Najka.
Powodzenia!
Trzymam kciuki za dobre samopoczucie Taty.
Yillien.
Spytaj się koniecznie lekarza onkologa czy w przypadku twojej mamy można podawać te suplementy, które wymieniłaś szczególnie trzy ostatnie!! Niektóre zioła/witaminy mogą wchodzić w reakcję z chemioterapią i mogą powodować odwrotny skutek do zamierzonego.
Wujek Google coś takiego pokazał:
http://www.sfora.pl/swiat/Chorzy-na-raka-nie-moga-pic-zielonej-herbaty-a2432
i jeszcze takie coś szczególnie punkt 12.
http://www.dobrzezejestes.3c.pl/HeroGraf/DCO/poradnik%20dla%20pacjentow%20chemioterapii.pdf
Jak coś jeszcze to pisz śmiało.
Pozdrawiam serdecznie powodzenia!
Witaj Yillien.
Pewnie lekarz zalecił chemioterapię po to aby zmniejszyła guza i zatem aby stał się później operacyjny.
Mama po chemioterapii może być trochę osłabiona, będzie też mieć mniejszą odporność niż inne osoby dlatego będzie bardziej narażona na różne infekcje i trzeba uważać aby takowych nie złapała.
Pozdrawiam.
Hej Najka.
Ja myślę, ze dobrze by było skonsultować objawy Taty z lekarzem onkologiem chociaż by po to aby je wyeliminować bo takich raczej nie powinno być.
Może być jeszcze tak, że Tacie spadły krwinki białe i stąd ta gorączka. Ale żeby się o tym przekonań trzeba zrobić morfologie krwi.
Jak coś to pisz.
Pozdrawiam.
Witaj.
Z tego co wiem ale mogę się mylić przed/w czasie chemioterapii nie ma specjalnych diet.
Tata, może jeść podczas leczenia ogólnie to na co wszystko ma ochotę.(oczywiście z rozsądkiem) i o ile nie ma przeciwwskazań z powodu wcześniejszej operacji.
W necie znalazłem coś takiego o dietach:
http://www.resmedica.pl/diety/dieta-po-resekcji-zoladka
http://portal.abczdrowie.pl/dieta-podczas-chemioterapii
W czasie leczenia Tata może być trochę osłabiony, mogą też spaść krwinki białe przez co Będzie narażony na różne infekcje dlatego też należy unikać ludzi przeziębionych itp itd...
Ale pamiętaj, że prawie na każdy skutek uboczny leczenia jest lekarstwo, które go załagodzi albo całkiem go wyeliminuje.
Oczywiście wypytajcie też swojego lekarza o to samo a szczególnie o dietę.
Pozdrawiam, powodzenia w walce!
Witaj lola18
Gorączka u Twojej mamy może być spowodowana spadkiem białych krwinek-leukocytów.(tzw gorączka neutropeniczna)
Czy Twoja mama miała ostatni robioną morfologię. Jeśli nie to myślę, że trzeba ją zrobić.
Jeśli właśnie taki spadek nastąpił to trzeba podać czynnik wzrostu g-csf, który ma zadanie ponieść liczbę białych krwinek.
Myślę że najlepiej będzie jak się skontaktujecie z onkologiem może i on doradzi też coś z tymi bólami . Bo niestety z własnego doświadczenia wiem że lekarz rodzinny nie ma za dużej wiedzy o pacjencie onkologicznym.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Witaj.
Z tego co czytałem/słyszałem jednym z najlepszych lekarzy w Polsce od raka nerki jest prof Cezary Szczylik . Jeżeli chcecie możecie udać się do niego na konsultację. Namiary najpewniej znajdziesz w Internecie.
Pozdrawiam.