I co dalej?

10 lat temu
Witam wszystkich, nie wiem od czego zaczac , moze tak , mam raka zlosliwego piersi i tyle mi lekarz powiedzial, wiem , ze po biopsji opis jest taki: carcinoma ductale invasivum G2 Mib 1 +40% receptory ER POZYTYWNE +++w 100% PgR POZYTYWNE +++w 75% HER 2 niejednoznaczne score 2+ Moze robie blad , ze to Wam napisalam , ale jesli ktos z was wie choc troche , co to za rak i co to znaczy to prosze o szczerosc, Teraz niedlugo bede miala amputacje piersi , no i wezly sa powiekszone , a niech to , dziewczyny nie zostawiajcie mnie z tym. Pozdrawiam wszystkich.
84 odpowiedzi:
  • 10 lat temu
    Leczy sie ktos moze tam?
  • 10 lat temu
    Lucyna, kiedy zaczynasz leczenie?
  • 10 lat temu
    po swietach
  • 10 lat temu
    Boje sie jak nie wiem co, wszystkiego
  • 10 lat temu
    Wiem że sie boisz bo kazdy się boi. Postaraj zadać sobie pytanie czego konkretnie się boisz. Spisz sobie to i zastanów się nad tym albo my Ci pomożemy. Choroba przewraca świat i dotychczasowe życie do góry nogami ale to poczatek nowego.
  • 10 lat temu
    To prawda, zaczyna sie nowe zycie, stare nigdy nie wroci, ale to wcale nie jest zla wiadomosc!
    A czas szybko plynie, ani sie obejrzysz, bedziesz po operacji i po chemii a najwazniejsze nie dac chorobie zawladnac twoim zyciem!!
  • 10 lat temu
    Nawet jak sobie spisze ten moj strach , to co mi to da , boje sie tego nowego zycia ,innego .
    Juz mam przyklady , moi znajomi jakby mnie unikali , niektorzy nie wiedza jak sie zachowac , a inni
    wrecz otwarcie mowia , ze to nie dla nich , moze mam dziwnych ludzi kolo siebie , ale teraz wiem kto
    mi sprzyja naprawde i Wiecie co bardzo sie kolo mnie rozrzedziło.
  • 10 lat temu
    Ale weź pod uwagę, że dla nich to też nowa sytuacja stąd te reakcje. Najważniejsze to samej się pozbierać i nie rozczulać się nad sobą. To już sie stało jesteś chora ale przecież chcesz być zdrowa Możesz nią być po leczeniu które przejdziesz i nie ma innej drogi!!!
  • 10 lat temu
    Ja tez uwazam, ze ludzie sie odsuwaja, bo wola nic nie powiedziec, nie zareagowac niz zareagowac zle.
  • 10 lat temu
    A ja uważam ,że to do nas nalezy pierwszy krok. Jeśli my bedziemy o tym rozmawiać normalnie, to nasze "otocznie" też będzie normalnie reagować. Nie zależy nam na egzalcie jakimś mega współczuciu ale na normalności. Wiec sami określmy warunki koegzystencji.


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat