Ostatnie odpowiedzi na forum
AGASIU BIERZ SIĘ W GARŚĆ. Moje życie przed diagnozą było nijakie, siedziałam w domu z dziećmi, nie myślałam o samorealizacji. Byłam zmęczoną, nieszczęśliwą kurą domową. Po diagnozie, a raczej po usunięciu intruza zaczęłam myśleć o sobie. Właśnie otwieram interes, chodzę do psychologa, zmieniłam podejście do mojego kochanego męża, mam zarezerwowane już wakacje (z możliwością rezygnacji w razie "w") i prę do przodu!!! Częściej się uśmiecham i już nie kłócę się z ludżmi z byle powodu. Trzeba cieszyć się z każdego dnia i to nie są mżonki!!!!!!
Po dłuższej przerwie witam wszystkie nerki. Co jest? dlaczego nie piszecie? W grupach zachorowan na raka jesteśmy małym procentem, dlategom tak ważna jest wspólna rozmowa, wymiana informacji. DZIŚ BYŁAM NA TOMOGRAFII, MAM WYNIK. GUZKI NA PŁUCACH,KTÓRE PODEJRZEWANO JAKO PRZERZUTY, OKAZAŁY SIĘ ZROSTAMI. JESTEM CZYSTA I BARDZO SZCZĘŚLIWA. Od czasu diagnozy moje życie zmienia się na lepsze: otwieram swój interes , chodzę na psychoterapię, ulepszam relację małżeńskie, mam zaklepane wakacje daleko stąd i cieszę sie z każdego dnia. WIDOCZNIE POTRZEBOWAŁAM DOSTAĆ KOPA W DUPSKO OD BOGA, ABY DOSTRZEC CO JEST NAPRAWDĘ WAŻNE W ŻYCIU.
ALLELUJA I DO PRZODU!!! TRZYMAM ZA WAS KCIUKI!!.
Agasiu nie wyobrażam sobie nawet co czułaś, lecz moja choroba pokazała mi, że świat jest okrutny, każdy z moich bliskich ma swoje życie, swoje sprawy. Świat biegnie dalej...nikt nie oglada się na mnie. Gdyby mnie zabrakło na pewno byłoby im ciężko, lecz "czas leczy rany", więc po pewnym czasie żyliby dalej, wszystko toczyłoby się dalej tylko bez 1 osoby. Mam 2 motta: 1.: "UMIESZ LICZYĆ LICZ NA SIEBIE!" 2: " CO MNIE NIE ZABIJE, TO MNIE WZMOCNI". Bądź silna!! Dla siebie i dla anioła, który obserwuje cię z góry!!!
Z całego serca polecam PSYCHOTERAPIĘ . Niestety państwowo czekasz megadługo na termin, a prywatnie płacisz (ja płacę za 1godz.-130zł), ale NAPRAWDĘ WARTO!! Zresztą, niejedna osoba tu pisała, że 50% wyleczenia to dobra psychika!!
CZEŚĆ NERKI!! CO Z WAMI? CZEMU SIĘ NIE ODZYWACIE? ROZUMIEM LABA, WAKACJE!! MAM PYTANIE, CZY KTOŚ Z WAS MIAŁ BADANIE PET?? CO ONIM MYŚLICIE? CZY JEST WIARYGODNE? CZY RZECZYWIŚCI POKAZUJE DOSŁOWNIE WSZYSTKO??
Aga30 czytając twoją historię, to tak jakbym czytała o sobie, tylko mnie bolał niby jajnik, a nie żołądek. Też operacja oszczędzająca. Guz był jasnokomórkowy T1, G3. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko wierzyć i mieć nadzieję. Głowa do góry!!!!!!!!!!
Aga ja mam 29 lat, wycięty złośliwy guz nerki 1,5 roku temu i też lekarze na dzień dobry powiedzieli mi,że na nowotwór nerki bardzo rzadko coś działa, chyba ,że programy doświadczalne nowych leków. Mój guz był mały 2,5cm, bez nacieków, ale niepokój cały czas jest, kontrole co pół roku. W takiej chorobie po prostu trzeba mieć nadzieję i wiarę. Trzeba sobie wpoić do głowy, że się wygra!!!! Nie ma innej opcji!!
Takim "wymądrzaniem" możesz pomóc wielu osobom, które nie wiedzą wszystkiego na temat nowotworów. Po to jest ta strona. Proszę pisz do mnie iwona, iwa to tylko wymuszony nick, bo iwona było już zajęte. POZDRAWIAM WSZYSTKICH NERKOWCÓW!!! PISZCIE, BO CHCIAŁABYM DOWIEDZIEĆ SIĘ , CZY KTOŚ POKONAŁ RAKA NERKI I ŻYJE DALEJ SZCZĘŚLIWY!!
Nie mam PBL, lecz miałam nowotwór nerki. Polecam ci książkę "dieta metaboliczna", w której znajdziesz wszystkie inforacje na temat b17. Kupiłam ją na allegro za 13.90zł. Tam również zdobędziesz pestki moreli.
Emma napisz coś o sobie. Na co chorujesz? FAjnie jest mieć kogoś, kto zna temat i można się z nim wymieniać poglądami!