iwa253, Wygrał

od 2011-05-10

ilość postów: 255

Mama 2 cudownych rozrabiaków, żona, zawsze uśmiechnięta młoda kobieta, u której w 2010 wykryto i usunięto złośliwy nowotwór nerki, który nie powróci!!

Ostatnie odpowiedzi na forum

Witam wszystkie nerki

9 lat temu
Cześć Hanna weszłam na te stronę z wykładami, ale nie mam czasu ich wysłuchać (wiesz weekend z rodziną! ). Ja robiłam TK 8 maja, wyniki dopiero 26 CZERWCA! Paranoja. Do tego czasu zwariuje ze strachu. Wszystko mnie boli. Czuje się stara, zmęczona, chora. Ta moja córeczka zostanie chyba tylko marzeniem... Lecz bardzo cieszę się, że ty rozkwitasz w ciąży i czujesz się dobrze. Kiedy termin? Jakie badania musisz robić w ciąży, żeby kontrolować, że wszystko ok. pod względem o onkologicznym?

Witam wszystkie nerki

9 lat temu
Jak milo, ze sie odezwałaś . Super!! Gratuluje ciąży! ! Nie patrz na innych. Jeśli u mnie nie bedzie przerzutow i będzie ok. to też będę planowała ciążę , chociaż mam już 2 synów, ale czuję, że 3 będzie córeczka ( jak będę mogla). Spełniajmy swoje pragnienia. Same wiemy i czujemy co jest dla nas ważne i co nam nie zaszkodzi. Gorszy problem mają kobiety, które będąc już w ciąży dowiadują się o raku. I co wtedy? Nie chciałabym tego przechodzić. Hanna napisz co u ciebie słychać, jak się czujesz, czy to będzie twoje pierwsze dziecko, czy decyzję podjelas sama czy z lekarzami. Pozdrawiam

Witam wszystkie nerki

9 lat temu
Halo! Niech ktoś z nerek się odezwie! Chciałabym pisać na tym forum, ale nie mam z kim. Właśnie siedzę na poczekalni w szpitalu i czekam na TK jamy brzusznej. Boje się okropnie. Jestem uczulona na kontrast. Mam nadzieje, ze dadzą mi coś dla alergików. WOgóle zmieniły się procedury , miałam być na 9.30, dali mi do picia plyn (ochydztwo) i badanie dopiero o 11.00!! Dobrze,że mam nota ze sobą. Może jakaś nereczka to przeczyta i wesprze mnie na duchu, a ja ją. Pozdrawiam za słonecznego Szczecina!!

Witam wszystkie nerki

9 lat temu
Czesc Nereczki. Witam Cię Hanno1890 . Ja odkąd pamiętam miałam i mam kamienie na nerkach, dużo nerwów, mało piłam, ale wątpię, aby to miało aż taki wpływ na wystąpienie raka nerki. Wczoraj byłam na usg tarczycy i pani doktor "pocieszyla " mnie mówiąc : "A wie pani, że rak nerki jest podstępny i może wrócić po wielu latach!" Super! Dobila mnie! Od czasu wycięcia raka diagnozuja mi kolejne choroby: RZS, ZESPÓŁ JELITA DRAŻLIWEGO, USZKODZENIE I PRZEPUKLINA KRĘGOSŁUPA, ALERGIE I TERAZ PODEJRZEWAJĄ HASHIMOTO! ! Masakra! A Ja oprócz teraźniejszego unieruchomienie przez kręgosłup czuję się wspaniale!!! Mam horo by starszych ludzi, a jestem pełna życia 32 latka! Co robię , aby dłużej żyć? Nic !! Pisałam to już wcześniej. NIE ZNAMY DNIA, ANI GODZINY! Nie mogę brać leków, suplementów, witamin, ziół na wzmocnienie organizmu, bo na RZS biorę leki immunopresyjne, czyli hamujące system obronny organizmu. Owszem nie pale, nie pije alkoholu, ćwiczę regularnie, jem warzywa i owoce, ale....KOCHAM SŁODYCZE! !! I NIKT MI TEGO NIE ZABIERZE!!! Wiem, mówią , że rak żywi się cukrem, ale trzeba mieć w życiu coś dla siebie, chwile przyjemności, nałóg. Dzięki kawałeczkowi czekoladki jestem uśmiechnięta od ucha do ucha.!!! Polecam wszystkim!!! Słyszałam , znałam osoby które mega zdrowo żyły, zero cukru, zero glutenu, zero używek, 100% natura, a i tak już ich z nami nie ma!! Nie oszukamy losu!! Trzeba żyć normalnie, często się uśmiechać, cieszyć z drobnych rzeczy ( np. z tęczy - KOCHAM TĘCZE! !) i mieć nadzieję. Wierzymy, że będziemy ze sobą pisać jeszcze kilkanaście - kilkadziesiąt lat!!!!! Czego sobie i wam Nereczki życzę !!!

Witam wszystkie nerki

10 lat temu
Wszystkim ze strony "policzmy sie"; a w szczególności nereczkom, które walczą co sił życzę Ciepłych , radosnych, a przede wszystkim zdrowych Świat Wielkanocnych. Nereczki odzywaj cie się, bo te nasze forum coś kuleje. Piszmy nie tylko wtedy , gdy samemu jesteśmy w potrzebie; lecz także na codzień bez powodu, aby inne nereczki wiedziały; ze jest nas dużo i mogą liczyć na wsparcie. Pozdrowionka.

nerka

11 lat temu
Dana709 bądź dobrej myśli. Przechodziłam to samo co ty . Rak jasnokomorkowy ok.3cm furman grade 3. W marcu mija 4 lata i na razie jest o.k. Co prawda co chwilą są jakieś wątpliwości ( teraz wycielam podejrzane znamię z brzucha, czekam na hist-pato ), ale staram się trzymać. Mam 31 lat. Pozdrawiam.

nerka

11 lat temu
Polecam się na przyszłość . Jak będziesz miał problem , to pisz na forum . Odpisze. Pozdrawiam. Głową do góry , damy radę. Pomyśl , że nie ty jeden walczysz z tym chorubskiem. Pokonamy go!!!!!!!

nerka

11 lat temu
Ufranka2 ją też miałam takie leczenie. Pewnie liczyles na chemię , ją też , ale powiedzieli, że po wycięciu guza bez przerzutow nie mają do czego strzelać oraz, że chemia skraca życie . Więc jestem tylko na kontroli. Minęło już 3 lata i jest na razie o.k. Pytasz co masz robić w przyszłości : ŻYĆ ! UŚMIECHAĆ SIĘ ! KORZYSTAĆ Z ŻYCIA ! ZROBIĆ TO O CZYM ZAWSZE MARZYLES ( PODRÓŻE HOBBY ITD )! MNIEJ SIĘ DENERWOWAĆ ! ZDROWO SIĘ DENERWOWAĆ ODZYWIAC I WIERZYĆ WIERZYĆ WIERZYĆ! POZDRAWIAM

nerka

11 lat temu
Dziękuję . Masz rację . Sądzę , że miałam więcej szczęścia niż rozumu, bo chodziłam bólem 2 lata. Staram się nie myśleć o chorobie . Teraz chce zająć się troszkę swoim wyglądem , mieć piękne i zdrowe żeby jak z reklamy, przedłużyć włosy itp. Jestem kosmetyczne, więc poniekąd pracuję też wyglądem , bo klientki patrzą . A poza tym muszę pamiętać , że jestem 100% kobietą , pomimo tego co przeszłam . Zresztą takie drobne przyjemności poprawiają nie tylko urodę, ale też ppsychikę . A zdrową psychika to 50% wyleczenia ! Pozdrawiam

nerka

11 lat temu
Nie dali mi chemii , bo mówili ,że to nie mają do czego strzelać , bo wycięli guza i nie było przerzutow . Slojewski to jeden z najlepszych urologow w polsce , chociaż ją za nim nie przepadam . Bo według mnie jest zarozumialy i gburowaty . Selen zaczęłam brać sama. Na pewno nie zaszkodzi , a może pomoc. Oeparol też. Wcześniej pilam alveo, dobrze się czułam. Byłam tak załamania, że chciałam sprowadzać jakieś leki na raka z filipin.. ale tak naprawdę co jest nam pisane, to i tak będzie . Nie znamy dnia, ani godziny. Możecie spróbować wszystkiego, ale z umiarem , za zgodą lekarzy, ją się pytałam . Wiadomo, tonący brzytwy się chwyta . Co pół roku robię rtg płuc , badania krwi, usg jamy brzusznej u doc. Smereczynskiego. Polecam go z całego serca. To on zauważył guza, którego lekarz urolog z 30 letnim stażem nie widział . Ją jeszcze mam od pół roku zdiagnozowania reumatoidalne zapalenie stawów, na które biorę chemię w tabletkach, w małych dawkach, może przy okazji w jakiś sposób ochroni mnie to przed przerzutami . Mam taką nadzieję ! Pozdrawiam was serdecznie i trzymam kciuki za dobry ciąg dalszy.....