Ostatnie odpowiedzi na forum
Jakub napisz coś więcej. Kiedy miałeś operacje, jaki wynik histop.? Czy miałeś chemię? Jak się czujesz?
Przy chemi z tego co wiem nie można brać suplementów diety. Ja wróciłam do alveo. Drogo bo miesięcznie 140-280zl (1-2 but.), ale moim zdaniem warto, lecz ja nie brałam chemii. Ja na szczęście nie miałam jak do tej pory przerzutow. Soplicy trzymam kciuki za powodzenie leczenia, aby przerzuty zniknęły.
Dziekuje. Tez odetchnelam z ulgą, ale zanim zdecyduje się na ciążę musze wyjaśnić te naczyniak, torbiele i obszary hiperdensyjne. Hanna a co ci powiedzieli o tych naczyniakach na wątrobie? Coś się z tym robi, czy tylko obserwuje? Są łagodne? Mogą zmienić się w coś groźniejsze czy nie? Jeśli chodzi o pijawki to przeczytałam, że przeciwskazaniem są nowotworowy złośliwe; ale nie było napisane czy tylko aktywne, czy też przebyte.
MAM WYNIKI TK: przerzutow nie ma , to super, ale cyt: " Cech wznowy miejcowej procesu npl nie stwierdza sie . W segmencie 6 wątroby obszar hyperdensyjny 4mm, izodendyjny z miąższem wątroby mogący odpowiadać naczyniakowi, jednak z uwagi na jego małe rozmiary dokładna ocena jest niepewna. Poza tym wątroba bez zmian ogniskowych. Drogi żółciowe i pęcherzyk w normie. Trzustka, śledziona, nadnerczy, żyła główna dolna i aorty w normie. Powiekszonych węzłów chłonnych w srodbrzuszu i przestrzeni zaotrzewnowej nie dostrzega się. Wielkość i ułożenie nerek w normie. W górnym biegunie, części środkowej nerki prawej oraz w górnym biegunie nerki lewej hypodensyjne zmiany 4-7mm, najprawdopodobniej odpowiadające torbieli, jednak z uwagi na ich małe rozmiary dokładna ocena jest niepewna. W górnym i środkowym kielich nerki lewej kamienie o wym. 3,5×2mm oraz śr. 2mm. Ponadto w części środkowej tej nerki widoczne są hyperdensyjne struktury o śr. 1mm, najpewniej zwapnienia w okolicy brodawek nerkowych. Obydwa moczowody ulegają kalankowatemu zagieciu, prawy na wysokości VL3, lewy na poziomie VL2/VL3, UKM-Y i moczowody w uwidocznionych odcinkach nie poszerzone. Czynność wydzielnicza obustronnie zachowana. W kręgosłupie objętym badaniem na poziomie Th10/Th11 guzek Schmorla. Na skan ach obejmujących płuca w 6 segmencie płuca prawego guzek podoplucnowy. " Ciesze się bardzo, że węzły czyste i nie ma przerzutow, ale na wizycie 10 czerwca u urolog musze wyjaśnić te torbiele, oszary hyperdensyjne itp. Chce z korzystać z pijawki, bo słyszałam, że pomagają we wszystkim m.i.n. w tirbielach. CZY KTOŚ KORZYSTAŁ Z PIJAWEK? NAPISZCIE COŚ O TYM. Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA ODPOWIEDZI.
Sierotka wezmę pod uwagę ten wyjazd. Chciałabym, ale nie jest to takie proste ( nie mam komu zostawić dzieci, a z nimi to raczej nie pojade). Dziękuję za info. Będę śledzić info na temat wyjazdu i jakby co to wpisze się na listę. Pozdrawiam
Z całego serca dziękuję za odp. i wsparcie. Bardzo chciałabym pojechać na takie spotkanie, ale szczerze mówiąc krępuje się, nie byłam na takim, nie wiem jak to wygląda. Pozdrawiam
Wiem , pewnie wszyscy mysla: "glupia jest, jak to nie ma sensu żyć dłużej pól roku, rok", ale ja wolałabym odejść przez zawał serca, w śnie, w wypadku- szybko tak żeby zapamiętano mnie taka jaką jestem, a nie łysą , wychudzoną, podłączoną do aparatury. Myślę, że to straszne dla bliskich być świadomym, że za chwilę straci się ukochaną osobę.
Hanna jesteś w o niebo lepszej sytuacji. Tak mi się wydaje. Mój też był mały ( napisali, że do 3 cm), ale G3 i to mnie przeraża, bo to znaczy, że był bardzo zlosliwy ( skala do 4). Nie wiem co zrobię, jak będę miała przerzuty ;(. Pewnie zaraz posypia sie na mnie gromy, ale ja myślę, że jak są przerzuty, to już nic się nie da zrobić, ewentualnie przedłużyć życie o pół roku , rok. Jest sens?
Dzięki za pocieszenie. Przejdzie mi chyba dopiero jak będę miała wynik w ręku i będę wiedziała na czym stoję. Dziś dzwoniłam do szpitala i jest możliwość, że będzie szybciej, tylko musze jutro iść do urolog, aby zmienił czas wyniku z "rutyna " na "pilne ". Hanna napisz co miałaś dokładnie, w jakim stadium itd. Na pewno pisałaś o tym, ale nie chce mi się przeglądać całego forum, z reszta mój mózg odmawia mi posłuszeństwa, bo na pewno czytałam, ale zapomniałam.
Jesteś jedyna osoba z którą mogę pisać o raku nerki. Chciałabym aby było nas tyle co na forum o raku piersi ( oczywiście nikomu nie życzę tej choroby, ale wiem ,że dużo jest osób z rakiem nerki). Mam mega doła, może to przez " kobiece dni". Nic mi nie wychodzi, nici się nie chce, mam duże problemy z dziećmi w szkole, bliscy mnie wykorzystują do swoich spraw- ja nie potrafię odmówić, boje się wyniku tk, jeśli będą przerzuty(a na dzień dzisiejszy czuje, ze sa) to nie będę walczyć. Nie mam wsparcia w rodzinie, dlatego to forum jest moja jedyna forma wygadania, uzyskania informacji itp. Cokolwiek zrobię jest źle, jest wykorzystane przeciwko mnie. Mam załamanie. Dzwoniłam dziś do szpitala, wyniku nie ma i prędko nie będzie, bo jeden z dwóch lekarzy opisujących jest na urlopie. Pani z rejestracji stwierdziła, że trzeba będzie przesunąć wizytę u urolog, bo wydanie wyniku rzeczywiście może nastąpić 26 czerwca. Nikt prywatnie nie chce go opisać. Paranoja. Cieszę się, że u ciebie ok. Przepraszam, że wylała swoje żale, ale tego mi było potrzeba. Pisz jak będziesz miała problem lub dobra wiadomość. Pozdrawiam