Ostatnie odpowiedzi na forum
Cześć Ewa. Jeśli nie ma przerzutow mogą nie dać chemi, bo nie mają do czego "strzelać " tak powiedziano mi i oprócz wycięcia guza jasnokomórkowego z nerki nie miałam innego leczenia. Wejdź na forum raka nerki tam jest trochę postów. Pozdrawiam.
Cześć figop ja też jestem po usunięciu guza z nerki. W twoim przypadku myślę, że bezpiecznie będzie miesiąc zwolnienia. Nawet jak będziesz się super czuł po operacji to musisz uważać na szwy aby ci się nie rozeszły. Ja będąc nastolatką miałam kilka szwów na pośladku i robiłam szpagaty, co nie wyszło mi na dobre. Szwy popękaly i miałam wielką dziurę na ..... Wiem, że mężczyźni dostają szału jak wysyła ich się do lekarza, szpitala, ale lepiej to wyciąć, troszkę pocierpiec, ale później żyć !!!! Pozdrawiam Cię serdecznie o trzymam kciuki za operacje i rekonwalescencje.
Jestem, jestem , żyję , ale psychicznie jest źle. Problemy osobiste zwalaja z nóg, do tego zbliżającą się tk pluc...Nikt mnie nie wspiera emocjonalnie. Dlatego nie odzywałam się. Zresztą w twoim stanie nie chciałam obarczac cie swoimi problemami. Ty jesteś pewnie teraz szczęśliwa i tak ma być!!!!! A ja sobie poradzę, jestem tak naprawdę silną kobietą . No właśnie jak tam urodziłas juz czy jeszcze czekasz? Przepraszam, ale straciłam rachubę. Napisz co tam u ciebie. Szkoła się zaczęła to pewnie trochę ulgi i wytchnienia...
Potwierdzam. Olej rycynowy na rzęsy tez dobry i za kilka złotych, nie kilkaset :)
Czesc dziewczyny .Wtrącę się. . Stosowałam revitalash na rzęsy. Efekty super, ale często uczula. Ja miałam stany alergiczne pod powiekami ( słowa okulisty ), ale nie odczuwałam tego wogole. Rzęsy mega urosły. Zastanawiałam się nad Revitalash hair, bo wypadaja mi wlosy, a chemi nie mialam,ale to 450 złotych za op.!!!! Jeżeli możesz sobie kupić, to kupuj. Przecież te produkty zrobił- wynalazł mąż dla swojej chorej żony po chemioterapii. Pozdrawiam ?
Wtrącę się do dyskusji, bo coś mnie nurtuje. Mamy XXI wiem i wyniki idą pocztą? ! Coś tu nie tak... Ja myślałam, że wyniki szpitale przesylaja sobie emailowo i po prostu drukują na miejscu, bynajmniej ja z tym się spotkałam nie raz. Może rzeczywiście mają już wyniki, tylko nie mieli lekarzy ( okres urlopowy).Wiem co czujesz ,ja będę miała zwykłą tk pluc w październiku , a wyniki dopiero w grudniu, bo jest za mało lekarzy do opisywania wyników. Juz zaczynam żwirowa ze strachu.. Tak czy siak trzymam mocno kciuki za optymistycze wyniki.☺
Halo! Hanna jesteś tam? Co u ciebie? Wszystko ok.?
Zamiast buziek w moim poscie pokazało mi znaki ? Co jest? Ach ta technika! Sami chcieliśmy! XXI wiek!
Cieszę się, że dobrze się czujesz?. Trzymaj tak dalej. Ja miałam 3 stopień złośliwości i też się tym przeraziłam, ale trzeba wierzyć i mieć nadzieję, że będzie dobrze. Ja zawsze jestem w rozsypce przed kontrolnym badaniami, ale, gdy są juz dobre wyniki to skacze z radości, że mam kolejne pół roku życia ?. I tak żyję od pół roku do pół roku. Ale w głębi serca doceniam to co mam i ciesze się z każdego dnia, choć nie zawsze jest kolorowo, jak to w życiu. Pozdrawiam Cię serdecznie i wierzę w to, że jeszcze dużo mamy do zrobienia na tym świecie ?
Cześć. Ja tak jak ty mam "szal" w domu, bo wakacje z dziećmi. Dlatego pisze z takim opoznieniem. Wyjeżdżamy dopiero później, wiec teraz jesteśmy w domku. Jak była pogoda to super basen się napełniło i wakacje. A teraz od 3 dni porażka. Współczuję ludziom nad Bałtykiem. .... Jeśli chodzi o ciążę to może bym się zdecydowała teraz, ale to nie takie proste.Musze odstawić leki i odczekać troszkę, ale też zrobi tą straszna tomografie w październiku, wiec mam jeszcze trochę czasu... A jak na tk coś wyjdzie, to problem sam się rozwiąże, będę musiała zapomnieć o dziecku, ale zobaczymy, może będzie dobrze. Jestem zodiakalnym bliźniakiem, wiec mam 1000 pomysłów /1 minutę. Chciałabym iść na studia, ale to wyklucza dziecko. Chciałbym wrócic do pracy, ale to też nie jest takie proste... Na razie ( chyba z powodu wolnego czasu) wpadłam na pomysł odchudzania. Wiem, pewnie zdziwisz się i nie tylko ty, że osoba po raku myśli o odchudzaniu ale ja tak mam chciałbym być atrakcyjna do końca. Jestem kobietą! !! Mam ok 5-10 kilo do zrzucenia i nic...nie mogę , przerobił wiele diet, ćwiczę, nawet pokusił się o tabletki na odchudzenie i nic... waga w miejscu, brzuszek odstaje, lekko bo lekko, ale ja czuję się źle. Nie mam motywacji aby odstawić słodycze. To mój nałóg, narkotyk, ekstaza. .
No dobra. Starczy. Tyle o mnie.
Co tam u ciebie? Tez masz wesoło z dziećmi. Jak będziesz miała wyniki z posiewu daj znać. Trzymam kciuki.
Widzisz ja też chciałabym, aby pisały tu osoby, którym się udało pokonać raka nerki, ale wiesz jak to jest, osoby zdrowe juz nie myślą o takich forach.....