Nie stresuj się, niezależnie od tego czym jest ta zmiana to jest mała, w początkowym stadium, w dodatku o dobrej lokalizacji - operacja oszczędzająca nerkę. Czasem przy takich zmianach prowadzi się aktywny nadzór. Trzeba tą zmianę najlepiej usunąć, wszystko się wyjaśni, to może też być onkocytoma (niezłośliwa zmiana) Jakby nawet był to któryś ze złośliwych, to jest on mały i operacja kończy leczenie. Trzymaj się.
Agatka bardzo dziękuję za info powiedz jeszcze proszę ile dni byłaś w szpitalu czy dałaś radę wrócić sama np autem lub taxi, i jak po operacji czy potrzebowałaś pomocy czy mogłaś sama wszystko ogarnąć i gdzie się operowałas, ja rozważam dwie opcje mazovia i centrum onkologii, jestem też zapisana do Otwocka ale tam terminy odległe bo dopiero na 25 listopada pierwsza wizyta. Sama wychowuję dwójkę kaszojadów, więc muszę się realnie przygotować do tej sytuacji, będę wdzięczna za odpowiedź.