Rak piersi

14 lat temu
Jestem po mastektomii dwa lata i nie mogę jeszcze dojść do równowagi ,nie mam żadnego wsparcia borykam się z nim sama ,czasami mam wszystkiego dosyć.Proszę o jakieś rady bo nie mam nawet z kim o tym porozmawiać .
3342 odpowiedzi:
  • Hej Aga ja leżę w Rybniku a dokładnie w Orzepowicach.Chętnie bym z tobą popisała na gg ale muszę dopiero założyc, a internet mi tu coś kiepsko chodzi i nie wiem czy dam radę ściągnąc gg ale spróbuje i sie odezwe. Jestem dośc pozytywnie nastawiona na jutrzejszą chemię co ma byc to będzie i już. Muszę sobie poradzic nie ma innej opcji ;-)
  • 14 lat temu
    nic nowego nie moge wam napisać ponieważ Pani doktor odwołała wizyte bo musiała gdzieś bardzo pilnie wyjechać ( są ferie i myśle ze to jest ten powód ) szukam lekarza gdziś koło Bełchatowa ja jestem ze Zduńskiej Woli -to małe miasto w woj. Łódzkim (byłe sieradzkie ) SZLAK MNIE TRAFIA PO CO MY PŁACIMY TE SKŁADKI !! jak do lekarza nie mozna się dostać !!! gdzie ta akcja zapobiegania i wczesnego wykrywania nowotworów !!! TO BZDURA POTRZEBNA DLA ZASPOKOJENIA CZYJEGOŚ EGO !!! Jak mamy sie leczyć skoro nie ma lekarzy ??? choroba nie bierze sobie wolnego !!!! a co z psychika nie tylko chory cierpi ,ale cała jego rodzina !!!! jeżeli ktoś ma namiar na dobrego lekarza z Bełchatowa lub Łodzi to prosze o ten namiar bo trace juz zmysły mam dwoje małych dzieci 7i 8 lat jestem im potrzebna !!!!!x
  • 14 lat temu
    kochana Olu,bardzo sie ciesze ze jestesmy tak blisko:)powiedz gdzie lezysz w szpitalu?????chemioterapia nie jest wcale taka straszna jak ja opisuja,naprawde mozna przezyc ale trzeba miec przekonanie ze sie ma silny organizm to daje mnostwo sil wewnetrznych,takze mysle o Tobie,przesyłam pozytywna energie i jestem do Twojej dyspozycji moje gg 5959527
  • jpol napisz mi czego się dzisiaj dowiedziałaś, trzymałam cały dzień za ciebie kciuki. Ja niestety mam już diagnoze stwierdzoną i jest to nowotwór złośliwyi inwazyjny, dzisiaj odebrałam wynik badania tomograficznego i na szczęście nie mam przerzutów, na macicy wyszło tylko coś niepokojącego ale to nie jest guz, więc jestem spokojniejsza:-)
  • Do Agi85 bardzo bym chciała z tobą pogadac, mieszkam blisko Ciebie bo w Pawłowicach. Mam ogromną nadzieję że ja też się wyleczę, teraz właśnie przebywam w szpitalu jutro mam miec pierwszą chemie, strasznie się tego wszystkiego boję, ale skoro ty dałaś radę to ja też muszę;-)
  • 14 lat temu
    Droga Madziu.teraz dopiero przeczytałam Twoja wypowiedz sprzed 2 miesiecy.Przepraszam Cie ze sie nie odezwałam!!!!!!!Nie przeczytalam tej wiadomosci.Napisz co u Ciebie.Jak sie czujesz i czy wszystko dobrze ????
  • 14 lat temu
    zgadzam sie!!!!!!ze wsparciem i opieka najblizszych poprostu jest łatwiej!!!!!
  • 14 lat temu
    Właśnie, JPOL czekamy na informacje o Twoim zdrówku.
    Jak będzie coś poważnego to na pewno nie da się ukryć. Wsparcie bliskich, rodziny jest bardzo ważne i bardzo pomocne, bez nich byłoby o niebo trudniej (nawet gdy czasami mnie denerwują :))), bez nich byłoby trudno).
  • 14 lat temu
    jpol zaraz napisz jak bedziesz po wizycie i bedziesz juz wiedziala wiecej.A co do OLi to to nie szalej,ja tez mam 25 lat i cale leczenie juz za soba,nie powiem ze jest to łatwe ale naprawde mozna przejsc.Napisz skad jestes???????ja jestm z żor(kolo katowic)Wiem jak Ci teraz jest ciezko,ja skonczylam leczenie w listopadzie i wiem ze moja choroba byla po to by teraz wspierac i dodawac wiary tym którzy jej potrzebuja takze jezeli jestes zainteresowana kontaktem pisz!!!!!!!czekam
  • 14 lat temu
    za dwie godziny chwila prawdy !!! nie wiem czy tak sie boję czy może zaczynam użalać się nad sobą !!! jedno wiem napewno że nic bez przyczyny sie nie dzeje !! tylko co to jest ??? Jestem z tym sama bo nikomu nic nie powiedziałam -jezeli to nic poważnego to nikt się nie dowie ,a jeżeli............... to będe musiała powiedzieć bo nie da się tego ukryć !!!!


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat