Rak piersi

14 lat temu
Jestem po mastektomii dwa lata i nie mogę jeszcze dojść do równowagi ,nie mam żadnego wsparcia borykam się z nim sama ,czasami mam wszystkiego dosyć.Proszę o jakieś rady bo nie mam nawet z kim o tym porozmawiać .
3342 odpowiedzi:
  • jpol ja cię doskonale rozumiem, gdy wykryłam sobie guza w piersi byłam przerażona, chciałam się jak najszybciej znaleźc u lekarza, niestety po pierwszej wizycie dowiedziałam się że mam jeszcze czekac do miesiączki, miesiąc później zrobiono mi biopsje, na jej wynik czekałam kolejne 3 tygodnie i ciągle żyłam w niepewności. Biopsja nie wykazała niczego do domu wracałam na skrzydłach! Lekarze kazali mi to tylko obserwowac, a po niecałym roku guz zaczął mi rosnąc i zdecydowałam się go usunąc żeby miec już z tym święty spokój a tu takie BUM! RAK! Okazało się że biopsja byla niedokładnie zrobiona i cały rok chodziłam z tym badziewiem! Także mam dla ciebie dobrą radę weź to sobie na spokojnie wiem jakie to trudne ale musisz byc cierpliwa ja jestem pewna że na pierwszej wizycie też niczego konkretnego się nie dowiesz tylko najpierw będą jakieś badania a na wyniki też się trochę czeka niestety. Także weź głęboki oddech i nie myśl od razu o najgorszym idź do dzieci i się z nimi baw wygłupiaj, ja mm dwójkę chłopców i też tak robiłam przy nich czułam że żyję i że wszystko bedzie dobrze bo MUSI TAK BYC! Trzymaj się kochana cieplutko i bądź dobrej myśli ;-)
  • 14 lat temu
    Dzięki aga85!! chce byc zdrowa !! mam tyle planów !! ta nie pewnosc mnie dobija i jeszcze brak lekarzy!! w CMP ŁÓDŹ POWIEDZIANO MI ŻE MAJĄ KOMPLET DO CZERWCA!!!!!!
    Bełchatów dopiero moga mnie zapisać na 14 lutego -przecież to jakaś paranoja ja nic nie robie tylko wertuje internet i szukam lekarza(pomocy ) niewiem co robić !!!
  • 14 lat temu
    jpol moj syn ma 2 latka i nawet przez chwile pomyslalm ze nie zdaze go wychowac!!!!!PAMIETAJ NAWET RAK-TO NIE WYROK!!!!!!!!!!!!!!!!tu jest mnóstwo ludzi ktorzy potwiardza to co pisze!!!!!wszystko zalezy od Ciebie.Czy wygrasz czy bedziesz szczesliwa i jakie bardzie Twoje dalsze zycie-WSZYSTKO ZALEZY OD CIEBIE!!!!!
  • 14 lat temu
    olu szykuje sie do pracy i postanowiłam ze napisze Ci cos na otuche:)mam nadzije ze jestes zrelaksowana i nie denerwujesz sie.Patatrz na chemie ktore dzis bedzie kapac i kropelka po kropelce i czerp satysfakcje z tego ze kazda pozostala komórka rakowa umiera:)to dziala.Ja na wszystkie 8 kursów szlam z takim nastawieniem i naprawde to dawało sile:)a co do jpol-to kochana nie wiem co mam Ci napisac nie chce mówic do Ciebie jak to chorej bo nie ma jescze diagnozy,wiem jednak ze przy chorobie nowotworowej psychika i pozytywne myslenie to 90%(ja szczerzee tak wierze)TRZEBA ZMIENIC MYSLENIE Z BYCIA CHORYM NA BYCIE ZDROWYM!!!!!POZDRAWIAM WAS DZIEWCZYNY I MYSLE O WAS!!!!!!!
  • 14 lat temu
    myśle ze wiecie ze najgorsza jest ta nie pewność i to czekanie tak jak już wcześniej napisałam to szukam lekarza i powiem wam ze nie jest to łatwe w moim mieście najwcześniej moge mieć wizyte w poniedziałek późnym popołudniem i to prywatnie mamy czwartek jak przezyć te pare dni !!! czuje sie źle ,nie fizycznie ,ale psychicznie nie potrafie normalnie funkcjonować moze sie nad sobą użalam ? nie moge sie na niczym skupić wszystko mnie drażni -napiszcie mi czy wy tez tak to przechodziłyście ?wiem nie mysleć o chorobie -ale się nie da ! tylko na chwile zapominam i jak grom spada pytanie jak patrze na dzieci czy zdąze je wychować ?
  • U mnie było tak samo też miałam już zajęte węzły i przez to od razu mnie skierowali na chemię, a operacja musi poczekac. Postaram się jutro coś napisac ale nie obiecuję wiesz jak jest ;-) Pa pa
  • 14 lat temu
    no ja niestyty tez nie mam piersi ale wiesz moze to lepiej ,tak jest bezpieczniej ja malam zajete wezły takze nie bylo co ryzykowac ale przyzwyczaiłam sie juz i nie mam z tym zadnego problemu:)dobra Olus wyspij sie bo jurto ciezki dzien Cie czeka ,jak bedziesz maila ochote i sily to napisz cos,pozdrawiam Cie serdecznie i bede myslała o Tobie pozytywnie,trzymaj sie cieplutko papap
  • A co do spotkania to jestem za! Bardzo chętnie bym pogadała na żywo, z koleżankami też się spotykam ale czuję się przy nich jak z inne epoki jakoś nie mogę z nimi załapac tematu, najlepiej jak ktoś przeżył to samo i wie o czym mówie. Napisz mi prosze jaką chemie brałaś i jak długo?
  • Ja w tej chwili jestem po dwóch operacjach najpierw miałam usuwanego guza na piersi, a póżniej miałam usuwane węzły chłonne i kwadrant piersi, niestety znowu wyszło że w marginesach jeszcze siedzi to cholerstwo i teraz czeka mnie usunięcie tej piersi :-(
  • 14 lat temu
    Olus wszystko bedzie dobrze ,powiem Ci ze ja po za mdloscimi ktore byly do opanowania dzieki attosie nie mialam zadnych skutków,dalej mialam duzo sil i energii,nic mnie nie bolało,tylko po ok 3tyg wlosy zaczely mi wychodzic ale w chustkach wygladałam naprawde spoko i molo kto sie zorientował ze to przez chorobe:)ludzie mysleli ze to taki moj nowy styl:):)mam nadzieje ze jak bardziesz czula sie na silach to spotkamy sie i pogadamy na zywo????? a powiedz czy po operacji jestes??bedziesz miala usowana piesr???


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat