rak nerki, wysoka gorączka, pogarszający się stan zdrowia - lekarz nie chce przyjąć na oddział

1 miesiąc temu
U mojego ojca zdiagnozowano guz w nerce. Po badaniu TK urolog skierował tatę na operację po uprzedniej samodzielnej (!!!??) kwalifikacji u anestezjologa - dlaczego nie od razu w szpitalu tylko samemu jeździć i powtarzać wizyty bo za kazdym razem anestezjolog ma jakieś "ale" ? Tata bardzo gorączkuje, lekarz urolog z kliniki onkologicznej to ignoruje, każe zbijać gorączkę paracetamolem, kazał zgłosić się na SOR jeśli się pogorszy (?!?!?) - no i obecnie tata znalazł się w szpitalu z gorączką 40st na oddziale internistycznym, podejrzewali jakieś stany zapalne ale na posiewach nic ne znaleźli i odsyłają tatę do domu (??!?). Proszę o pomoc, co trzeba zrobić, zeby tata był potraktowany we właściwy sposób i przyjęty do szpitala onkologicznego, żeby tam podejmowali stosowne działania w trybie pilnym zanim będzie za późno?
9 odpowiedzi:
  • 1 miesiąc temu
    Czy założono tacie zieloaną kartę czyli Kartę DILO?
  • 1 miesiąc temu

    Witam,rozumiem bardzo twoje obawy ‚ moja mama walczyła z rakiem nerki 6 lat. Wysoka gorączka towarzyszyła jej na początku choroby, lekarze długo ja diagnozowali, potem przy przerzutkach również towarzyszyŁa gorączka, Walcz o szybka operacje’ nie słuchaj internistów. 

  • 1 miesiąc temu

    Na początku załóżcie kartę dilo. Szukajcie chirurga onkologa w dobrej klinice. Omów tatę na wizytę. Badania aktualne tk, sa niezbędne. Również prześwietlenie płuc. Krew pełna, praca nerek. Walczcie o szybkie terminy czas jest bardzo ważny. 

  • 1 miesiąc temu
    Dziękuję Wam za odpowiedzi. Karta dilo jest założona. Mamy TK nerek i płuc- w płucach czysto. "Chirurg onkolog w dobrej klinice" - która klinika jest dobra? Termin operacji mamy w Bydgoszczy pod koniec września, w innych ośrodkach jak dzwoniłęm to listopad/grudzień. Ale nie wiem jak to bedzie z tym anestezjologiem teraz :(. Gdzie jeszcze najlepiej byłoby pytać? Internista w szpitalu po powtórnym posiewie niby "coś znalazł" , przetoczyli tacie krew i podają jakiś antybiotyk, ale jak pytałem lekarza o konkert co znaleźli to mnie próbował zbyć, usłyszałęm cos jak "hemoliptus". Mamy się wypisać na własne rządanie czy jak to załatwiać, zeby tata miał gwarancje, ze zostanie przyjęty we właściwym miejscu?
  • 1 miesiąc temu
    Możesz się wypisać na własne żądanie
  • 1 miesiąc temu

    witaj. Bydgoszcz cieszy się dobra opinią jeżeli chodzi o leczenie raka nerki. Skoro jest stan zapalny to niech wyeliminują go z organizmu. Termin nie jest odległy, bo i tak coś się przyplątało i żadna klinika nie zoperuje taty w takim stanie. Możecie jedynie dokonać konsultacji z innym lekarzem onkologiem, ale musicie zaufać lekarzom bo operacja jest ratunkiem.

  • 1 miesiąc temu
    Internista w szpitalu powiedział, że ostatni posiew nie był miarodajny, raczej nic nie znaleźli. Teraz chcą jakieś gastroskopie robić.... Nie wiem, wg mnie szukają na oślep, podczas gdy są przypadki, że metabolizm guza moze byc pirogeniczny (sam internista coś takiego tez podejrzewał, ale uparli się zeby sprawdzac). Gorączka jest regularna jak w zegarku i niezależna od podawanych leków przeciwgorączkowych wg opinii lekarza.
  • 3 dni temu
    Jesteśmy już po operacji w klinice w Bydgoszczy. Nie obyło się bez komplikacji, chcieli ojca wypisać i skierować znów na interne bo coś tam z krzepliwością krwi było podejrzane, ale na szczeście lekarz prowadzący ogarnął temat i skończyło się tylko na dodatkowych konsultacjach. Gorączka ustąpiła, tata czuje się dobrze, ale ... bardzo schudł i cięzko porusza się o własnych siłach. Że dieta teraz to wiemy, ale może ktoś z Was wie, gdzie powinniśmy się zwrócić po pomoc, żeby tacie zapewnić odpowiednią opiekę i pomoc w dojściu do sił?
  • 2 dni temu
    Dieto jest ważna ale rehabilitacja też Ważne jest systematyczne usprawnianie aby odbudować mięśnie.


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat